Cztery martwe psy znalezione w kapliczce. Policja czeka na wyniki sekcji zwłok
Sekcja zwłok ma odpowiedzieć na pytanie, co było powodem śmierci czterech psów, których ciała znaleziono w kapliczce w Wierzchowicach koło Milicza. Zwłoki były w różnym stopniu rozkładu, więc śledczy zakładają, że musiały być pozostawiane w tym miejscu od jakiegoś czasu. Nie wiadomo jednak, co było powodem śmierci czworonogów i dlaczego znalazły się w tym miejscu. - Opublikowaliśmy zdjęcia psów w nadziei, że może ktoś je rozpozna - mówi Katarzyna Hirszfeld-Odrowska z organizacji Okiem Wilka:
- Ciała były w różnym stopniu rozkładu, więc na pewno jedno z ciał zostało znacznie wcześniej tam podrzucone niż dwa kolejne. Gdyby to były pieski tutaj z okolic, to pewnie sąsiedzi by zgłosili. Mamy wskazanych kilku właścicieli podobnych psów i te miejsca też na pewno będziemy sprawdzać z policją.
Sprawdź: Seryjni podpalacze zatrzymani przez policję! Na cel wzięli... przenośne toalety
Policja: Prowadzimy śledztwo w tej sprawie
- Prowadzimy śledztwo w tej sprawie. Czekamy teraz na wyniki sekcji - dodaje Sławomir Waleński, oficer prasowy policji w Miliczu:
- Zostały one zabezpieczone przez policjantów. Czekamy w tej chwili na wyniki badań, które mają wskazać przyczynę, dlaczego te psy nie żyją.
- W tym miejscu apeluję do wszystkich państwa: jeżeli ktokolwiek ma wiedzę na temat zaginionych gdzieś w terenie psów czy też ma wiedzę na temat okoliczności znalezienia właśnie tych martwych psów, to bardzo prosimy o przekazanie tej informacji do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu.
Wyniki sekcji powinny być znane jeszcze w tym tygodniu. Nie wiadomo jednak, czy nie będzie konieczne przeprowadzenie badań toksykologicznych.
Przeczytaj też: Ciężarówki z drewnem niszczą drogę do sanktuarium. "To jest niebezpieczeństwo" [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


