Przeszczepy nerek od żywych dawców. Szpital Wojskowy rusza z nowym programem

Szpital Wojskowy we Wrocławiu ma zgodę Ministerstwa Zdrowia na przeszczepienie nerek od żywych dawców. To oznacza rozszerzenie możliwości zespołu transplantologów i nefrologów z placówki przy ulicy Weigla. Nowy program transplantacyjny dopiero rusza i medycy zaczynają poszukiwania dawców. Jak mówi nefrolog, prof. Dorota Kamińska - pacjenci od dawna pytali o taką możliwość:
- Nie mogliśmy tworzyć listy zanim nie dostaliśmy pozwolenia. W związku z czym oficjalnie jej nie mamy, a nieoficjalnie pacjenci się pytają. Można się zgłaszać w każdej chwili, zgłosić się do szpitala wojskowego, do oddziału chirurgii transplantacyjnej. My tam nefrolodzy jesteśmy, będziemy gromadzić chętnych, jak najbardziej. Na stronie naszego szpitala pojawi się też informacja.
"Życie po podarowaniu wraca do normy"
Placówka właśnie dostała zgodę Ministerstwa Zdrowia na pobieranie narządów od żywych dawców. Z takiej możliwości już skorzystała między innymi Magdalena Rzeźnicka, której nerkę oddała mama Hanna Trzciałkowska:
- Ja jestem dzięki mamie osobą bez dializ. Jestem szczęśliwa. Jestem aktywna zawodowo.
- Życie po podarowaniu tej nerki wraca do normy i tego się absolutnie nie odczuwa. Patrząc na bliską osobę, która wraca do życia, do aktywności, no chyba nic piękniejszego nie może być.
Szpital Wojskowy we Wrocławiu wykonuje transplantacje nerek od 2013 roku, ale do tej pory nie mógł pobierać narządów od żywych dawców. W ubiegłym roku ośrodek przy Weigla wykonał 56 takich zabiegów. Drugi dolnośląski ośrodek, przy Borowskiej przeszczepił 77 nerek. W całym kraju w ubiegłym roku było 1330 zabiegów. I chociaż to o 200 więcej niż w poprzednim roku, to zdaniem specjalistów to nadal o połowę za mało.
Ważne: CBA w siedzibie Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków. Agenci zabezpieczają dokumenty
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

