Zaostrza się spór o ogródki na wrocławskim rynku. Restauratorzy zapowiadają walkę w sądzie - Radio Wrocław

Zaostrza się spór o ogródki na wrocławskim rynku. Restauratorzy zapowiadają walkę w sądzie

Mateusz Florczyk
Mateusz Florczyk
| 2 miesiące temu, 2026-04-01, 18:06
Zaostrza się spór o ogródki na wrocławskim rynku. Restauratorzy zapowiadają walkę w sądzie - Ogródki na rynku pod lupą miasta. Restauratorzy nie zgadzają się z karami.
Ogródki na rynku pod lupą miasta. Restauratorzy nie zgadzają się z karami.
Fot: RW (zdjęcie ilustracyjne)

Spór o ogródki gastronomiczne na wrocławskim rynku zaostrza się, a obie strony przedstawiają zupełnie różne stanowiska. Miasto nalicza już kary - mimo że jeszcze 16 marca zapowiadało ich brak wobec restauratorów, którzy wnioskowali o wydłużenie terminu demontażu. Jak tłumaczą urzędnicy, przepisy nie pozwalają na odstąpienie od opłat, które wynoszą 6 zł za metr kwadratowy dziennie:

- Teraz tak, z tych dziesięciu podmiotów, które na dzisiaj mają wypowiedzenia, sześciu upłynął już termin ten wydłużony na demontaż. I w tym momencie nie jestem upoważniony do mówienia jakie ruchy wykona reprezentant miasta Wrocław, natomiast po prostu wejdziemy na ścieżkę prawną - mówi Michał Guz z magistratu.

Przeczytaj: Zakrzów: Pociągi nie jeżdżą, bo nie ma torów, ale znak STOP nadal obowiązuje. Kierowcy nie wiedzą, jak się zachować

 

Przedsiębiorcy mówią wprost: "Zmiany uderzą w komfort klientów"

Miasto wraz z konserwatorem zabytków zaakceptowało koncepcję wariantów, które mają ujednolicić wrocławski rynek, a do której teraz muszą stosować się restauratorzy. Ci jednak mają zupełnie inną ocenę sytuacji, zarówno w kwestii koncepcji, jak i naliczania kar. Odpierają zarzuty magistratu i zapowiadają kroki prawne, w tym pozwy o unieważnienie wypowiedzenia umów:

- Mamy od 20 lat te same ogródki. Sprawa trafi do sądu o unieważnienie wypowiedzeń tych, co miasto nam wręczyło. Wszystkie warianty odnoszą się do parasoli. To jest coś przerażającego. Niebranie jest w ogóle pod uwagę lokalnej struktury i jak to do dnia dzisiejszego wyglądało. Trzy lata rozmów z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków spadły na niczym. - podkreśla Andrzej Dobek, właściciel lokalu "PRL" oraz prezes stowarzyszenia Nasz Rynek

Co więcej, przedsiębiorcy przekonują, że zmiany uderzą w komfort klientów i mogą ograniczyć życie rynku w okresie jesienno-zimowym. Z kolei miasto podkreśla, że nowe zasady mają uporządkować przestrzeń i dostosować ją do standardów historycznych centrów innych miast. Na razie jednak obie strony pozostają przy swoich stanowiskach, a finał sporu najprawdopodobniej rozstrzygną sądy.

Ważne: Niepokój w jeleniogórskiej szkole. Wykryto wysokie stężenie promieniotwórczego radonu. Czy jest się czego bać?


Komentarze (10)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Adam 2026-04-03 15:19:13 z adresu IP: (2a02:2a40:87ff:9500:e8ef:x:x:x)
Te budy wyglądają bardzo źle. Do likwidacji.
~Tomek52 2026-04-03 10:19:02 z adresu IP: (2a00:f41:7055:99d8:0:x:x:x)
Piękne to te szklarnie nie są, sporo turystów jest w szoku jak to widzi
~Tomi 2026-04-03 11:02:44 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Skoro Pergola z dachem i szybami przesuwnymi to szklarnia . Więc parasol to SZMATA NA PATYKU . Co wy z tymi szklarniami ? To celowe zagrywka żeby coś wyolbrzymić / obrzydzić czy jak .. ciągle szklarnia szklarnia itd Problem o przysłowiowe dwa palce między się stworzył
~Wrocławianie 2026-04-02 19:31:41 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Przyznać trzeba, że Daniel Gibski Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków i władze miasta sąwinne temu całemu problemowi. Dlaczego dopiero teraz kwestionują budowę szklanych obiektów przed restauracjami ? To nie są w żadnym przypadku ogródki ! To po prostu budowle, które nie mają pozwolenia konserwatorskiego. Te wstrętne budy to żad3n komfort dla turystów, to chciwość restauratorów oparta na wczęsniejszym zaniechaniu. Precz z tymi budami ! A swoją drogą, Panie Danielu - co Pan zeznał agentom z CBA? Zarezerwował Pan już spa z posilkami wege na Świebodzkiej?
~/// 2026-04-02 18:50:47 z adresu IP: (185.72.xxx.xxx)
nie popieram kołka od kostki brukowej bo robi na złość ludziom którzy żyją koło niej . transport zbiorowy to nie ludki dreptający po rynku stukając obcasami . ale co do knajp np. w krakowie jest tak że odległość pomiędzy ogródkami , a kamienicami to jakieś 3-5 m /jeden wyjątek to hard rock cafe/ . mamy w ten sposób normalne przejście dla spacerujących , prawdziwe wydzielone drewniane ogródki bez obleśnych szklarni . polecam porównanie chociażby przez street view z krakowa . u nas też jest miejsce na takie coś .
~Kuba 2026-04-02 12:44:13 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Rynek i restauracje mają służyć ludziom, zawsze tak było. Teraz nagle wielkie ogranicznienia i zakazy ogródków - konserwatora zabytków. Ale tam nikt nie narusza zabytków tylko dostawia ogródki, co jest wygodne i praktyczne. Można siedzieć w gorszą pogodę na zewnątrz i też będąc nieco odseparowanym od ludzi idących rynkiem. Kompletnie bez sensu takie ograniczanie, to też obniżania atrakcyjność turystyczną. Idąc tym tropem niedługo uczynimy z rynku skansen i miasto wprowadzi bilety za możliwość zwiedzania...
~Jakub 2026-04-02 11:00:23 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Co za kretynizm . Nawet do czerwca wieczorami pizdzi , w lipcu pada , trochę sierpnia upałów i koniec lata .. może na Antarktydzie też zrobić parasolki i leżaki do opalania hahahah . Dzbanki roku 1 miejsce .
~Asia 2026-04-02 09:45:01 z adresu IP: (83.1.xxx.xxx)
Pan konserwator coś szczęścia nie ma .. sprawy w sądzie, CBA w urzędzie, mocno zaniża się wiarygodność
~Asd 2026-04-02 07:18:32 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Chyba już czas skończyć z tą wolną amerykanką
~Janusz z Karłowic 2026-04-02 06:02:00 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
barakowy rynek w naszym pięknym mieście to obciach