Sezon wyścigów konnych na Partynicach rozpoczęty. Tłumy na otwarciu

Na wrocławskich Partynicach trwa pierwszy dzień wyścigowy. To oficjalne otwarcie tegorocznego sezonu. Dni wyścigowych będzie – jak zwykle – 12. Przedostatni, zaplanowany na 18 października, to walka o Crystal Cup – mówi Jerzy Sawka, dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych:
– To jest gonitwa z cyklu międzynarodowego stowarzyszenia jedenastu europejskich torów przeszkodowych. Trzeba wiedzieć, że wrocławski tor wyróżnia się w Polsce tym, że organizuje gonitwy przeszkodowe.
Na otwarcie przyszły tłumy:
– Jestem tu pierwszy raz. Pierwszy raz obstawiłam i wygrałam. Nie miałam zielonego pojęcia, jak to działa, ale wygrałam. Mój mąż niestety nie wygrał. Trudno, następnym razem – jak nam powiedzieli – wszyscy obstawiamy, żeby wygrać.
W ubiegłorocznym uczestniczyło około 95 tysięcy widzów. Dyrektor toru, Jerzy Sawka, ma nadzieję, że uda się pobić ten wynik:
– Połowa publiczności to ludzie, którzy przychodzą po raz pierwszy, co oznacza, że wciąż jest ogromny potencjał. Ten rok zapowiada się – moim zdaniem – na podobny wynik. Chciałbym, żebyśmy osiągnęli sto tysięcy.
Na otwarciu pojawili się zarówno nowi widzowie, jak i stali bywalcy, którzy przyznają, że nie spodziewali się, że polubią ten sport:
– Emocje, które towarzyszą temu wydarzeniu. Na pewno duży luz i tolerancja wśród uczestników. Nie ma agresji, ludzie są pozytywni i uśmiechnięci.
4 czerwca, podczas piątego dnia wyścigowego, oprócz gonitw odbędzie się Konkurs Wyścigowej Elegancji, czyli Ladies Day. Wielka Wrocławska zaplanowana jest na 6 września Sezon zakończy się 11 listopada.
Sprawdź: Półmaraton u stóp Karkonoszy. Startowało blisko 2000 uczestników
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

