KAS kontroluje ceny paliw na stacjach. Kara może wynieść nawet... milion złotych

12 przypadków zawyżania cen paliw na Dolnym Śląsku - to efekt kontroli prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową, które ruszyły po wprowadzeniu nowych przepisów regulujących maksymalne ceny benzyny i diesla. Od 31 marca do 9 kwietnia w regionie przeprowadzono niemal 400 takich kontroli. Nieprawidłowości wykryto między innymi we Wrocławiu oraz w kilku innych powiatach. O tym, jakie dokładnie były to naruszenia, mówi Marek Lech, oficer prasowy Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu:
- Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej prowadzą prewencyjne kontrole na stacjach paliw. Nieprawidłowości polegają na stosowaniu ceny wyższej niż maksymalna i mają charakter jednostkowy. W ujawnionych przypadkach wystąpiły groszowe różnice w stosunku do ceny maksymalnej.
Jak podkreśla Marek Lech, kontrole prowadzone są na dwóch głównych płaszczyznach:
- Kontrole przebiegają dwutorowo. Po pierwsze, weryfikowana jest zgodność aktualnej ceny paliwa na pylonie z ceną na dystrybutorze. Po drugie, sprawdzamy zgodność cen z paragonów z maksymalną ceną detaliczną ustaloną przez ministra energii. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliwa może wynieść nawet 1 milion złotych.
Każdy, kto zauważy nieodpowiednie ceny paliw, może zgłosić je mailowo lub przez stronę internetową Krajowej Administracji Skarbowej.
Sprawdź też: Trzy pożary jednego wieczoru w Oleśnicy. Mężczyzna zginął w przyczepie kempingowej, był też dym w cerkwi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

