Koszykarki Ślęzy rozpoczynają walkę o brąz

Będzie to już piąte na przestrzeni ośmiu ostatnich sezonów starcie pomiędzy obiema drużynami w fazie play-off. Statystyki nie są korzystne dla zespołu Arkadiusza Rusina. W czterech poprzednich konfrontacjach górą był zespół z Gorzowa Wlkp. Ostatnia taka rywalizacja miała miejsce w minionym sezonie, gdy po niezwykle zaciętej, pięciomeczowej rywalizacji Enea pokonała Ślęzę w półfinale. Teraz obie drużyny po raz pierwszy spotkają się w zmaganiach o brąz. Dla ekipy z Gorzowa jest to zdecydowanie dwumecz pocieszenia, bo lider po sezonie zasadniczym Orlen Basket Ligi Kobiet niespodziewanie uległ drużynie z Poznania w 1/2 finału, przegrywając 2:3. Gorzowianki bez dwóch zdań miały ambicje na walkę o złoto i za wszelką cenę będą chciały zakończyć tegoroczne rozgrywki przynajmniej z brązowym medalem. Z uwagi na wyższą lokatę po pierwszej fazie rozgrywek zespół Enei będzie gospodarzem drugiego, decydującego spotkania.
ZOBACZ TAKŻE: Angel Nunez nie jest już koszykarzem Śląska Wrocław
W przeciwieństwie do poprzednich lat, kiedy to rywalizacja o najniższy stopień ligowego podium toczyła się do dwóch zwycięstw, tym razem władze PZKosz postawiły na dwumecz o 3. miejsce. Oznacza to, że decydować będzie suma małych punktów z obu spotkań, a w przypadku remisu po 80 minutach zmagań będziemy świadkami dogrywki. Przewaga w pierwszym meczu postawi zwycięski zespół w dobrej pozycji przed rewanżem, ale, jak mówi rozgrywająca Ślęzy Dominika Fiszer, o niczym nie będzie przesądzać.
– Bardzo ważne jest to, żeby zbudować zaliczkę w pierwszym meczu. To jest jednak takie uczucie, że nawet jak wygrasz albo przegrasz dużą różnicą punktów, to kolejny mecz zaczynasz od zera i czujesz, że jest szansa na odwrócenie wszystkiego. Życzę nam, żeby ta przewaga była bezpieczna, ale to nie znaczy, że do Gorzowa możemy jechać rozluźnione i liczyć, że te czterdzieści minut na wyjeździe jakoś minie i zdobędziemy medal – uczula zawodniczka Ślęzy.
Wtorkowi rywale w tym sezonie mierzyli się ze sobą trzykrotnie. W lidze w obu przypadkach górą był zespół z Gorzowa, wygrywając 71:68 we Wrocławiu i 77:66 w Gorzowie. Ślęza triumfowała tylko raz, ale za to w najważniejszym z dotychczasowych starć. W styczniowym finale Pucharu Polski Kobiet żółto-czerwone pokonały swoje przeciwniczki aż 87:68 i sięgnęły po trofeum.
Pierwszy mecz o 3. miejsce Ślęzy Wrocław z Eneą AJP Gorzów Wielkopolski odbędzie się we wtorek, 14 kwietnia, o godzinie 18.30 w KGHM Ślęza Arenie.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
