Ślęza dalej od brązowego medalu mistrzostw Polski

Pierwsza połowa nie nie zapowiadała tak wysokiej wygranej wciąż aktualnych wicemistrzyń Polski. Gra toczyła się pod dyktando Ślęzy, która do szatni schodziła z 4-punktową przewagą. W ekipie brązowych medalistek poprzedniego sezonu świetnie spisywała się G'Mrice Davis. Amerykanka już do przerwy miała na koncie dwucyfrową liczbę punktów i zbiórek.
Decydująca okazała się trzecia kwarta, w której wrocławianki zupełnie stanęły w ataku. Nie potrafiły też niczego wyszarpać w obronie. Gorzowianki tę część wygrały aż 26:10, odwracając losy meczu.
Podopieczne Arkadiusza Rusina nie były już w stanie odrobić strat. W pościgu za rywalkami przeszkodziła im m.in. fatalna tego dnia skuteczność z dystansu. Zawodniczki Ślęzy trafiły zaledwie 5 z 29 prób za trzy (17%). 1/8 w tym elemencie miała Digna Strautmane, a 1/10 Mehryn Kraker.
Wrocławska rozgrywająca Dominika Fiszer nie mogła zrozumieć, dlaczego jej drużyna zagrała tak słabo po zmianie stron:
Trener Ślęzy Arkadiusz Rusin także nie potrafił wytłumaczyć, co stało się z jego zespołem w 3. i 4. kwarcie:
Rewanżowe spotkanie w walce o brązowy medal rozegrane zostanie w piątek (17.04) w Gorzowie Wielkopolskim. Trzecie miejsce w rozgrywkach wywalczy drużyna z lepszym bilansem w dwumeczu.
Ślęza Wrocław – KSSSE Enea AJP Gorzów Wlkp. 63:77 (20:20, 21:17, 10:26, 12:14)
Ślęza: Gmrice Davis 20, Digna Strautmane 10, Mehryn Kraker 13, Aleksandra Mielnicka 9, Dominika Fiszer 6, Julia Jeziorna 3, Zuzanna Kulińska 2, Ketija Vihmane 0;
Enea: Magdalena Szymkiewicz 22, Courtney Hurt 22, Magdalena Kloska 10, Klaudia Gertchen 10, Weronika Telenga 6, Gabriela Lebiecka 4, Charisma Osborne 3, Wiktoria Stasiak 0.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
