Sentymentalne odkrycie we Wrocławiu. Niektóre rzeczy pochodzą z XIX wieku
Starsze małżeństwo przewożące cegły na tle zniszczonego powojennego Wrocławia, legitymacja MPK z lat 70, książki sięgające XIX wieku czy też przedwojenne zdjęcia ślubne – te i inne rzeczy mogły zostać zniszczone, gdyby nie szybka interwencja społeczników Centrum Aktywności Lokalnej na wrocławskim Księżu. Do Radnego Osiedla Księże, Sławomira Bryłki zadzwoniła mieszkanka, informując go o znalezisku w jednym z kontenerów. Lokalny aktywista nie zastanawiając się ani chwili dłużej pojechał na miejsce. Oprócz dokumentów i fotografii uratował ponad 400 książek:
- Jak Pan tu widzi, są zdjęcia z 45 roku, są też zdjęcia pogrzebu, nawet 32 rok. To jest kawał historii Wrocławia i Dolnego Śląska, bo są tu też zdjęcia ze Szklarskiej Poręby. Mamy taki pomysł, żeby zrobić własną izbę pamięci. Pochwalę się też, że znalazłem wśród tych książek lornetkę operową z 69 roku, radziecka, w oryginalnym etui i z oryginalnym radzieckim atestem.
- By przewieźć wszystkie dokumenty, musieliśmy spakować je… w kartony po bananach – mówi Sławomir Bryłka, Radny Osiedla Księże i Animator w CALu na Księżu:
- No i mówię, to wszystko było w śmietniku na papier.
- A kto to znalazł?
- Mieszkanka, która później do mnie zadzwoniła. Przyjeżdżaj, bo jest cały kontener książek. Przyjechałem, zobaczyłem, przeżyłem szok, bo większość książek było nowych, tyle ile się dało, to wyjmowałem z kontenera i ratowałem. Pomagała nam też Pani z warzywniaka. Dała nam kartony po bananach, w które pakowaliśmy te książki. Później przyjechało auto i przywieźliśmy te książki tutaj (do CALu). 5 kartonów.
Znalezisko ma dużą wartość historyczną i dokumentacyjną. Społecznicy planują digitalizację materiałów we współpracy z pasjonatami historii. Podkreślają przy tym, że podobne archiwa często trafiają na śmietnik z powodu braku świadomości ich znaczenia, co prowadzi do nieodwracalnej utraty cennych świadectw przeszłości.
Co zrobić ze starymi książkami? Gdzie możemy je oddać? We Wrocławiu funkcjonuje obecnie 68 skrzynek bookcrossingowych, których lokalizacje można sprawdzić na mapie w ramach kampanii „Wrocław nie marnuje”. Mieszkańcy mogą oddawać książki nie tylko do ogólnodostępnych punktów wymiany, ale także do 41 bibliotek oraz korzystać ze stołów wymiany organizowanych podczas miejskich wydarzeń i pikników.
Przeczytaj także: Kłęby dymu nad Hubską we Wrocławiu. Pożar na budowie nowych bloków
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


