Policjanci z trzech krajów ćwiczyli na trójstyku. "Przestępcy nie znają granic"
Międzynarodowe służby opanowały drogi gminy Bogatynia. Wszystko za sprawą transgranicznych ćwiczeń pod kryptonimem „Trójstyk 2026”. Policjanci z Polski, Czech i Niemiec w Porajowie i Sieniawce brali udział w dwóch pozorowanych pościgach za przestępcami. Ich głównym celem było praktyczne sprawdzenie działania patroli w trakcie transgranicznego pościgu, a także doskonalenie współpracy międzynarodowej, mówi nadkomisarz Agnieszka Goguł, oficer prasowy KMP w Zgorzelcu:
- Dzięki takim ćwiczeniom służby są lepiej przygotowane na realne zagrożenia wynikające z przestępczości transgranicznej.
- Trenujemy, byśmy byli coraz lepsi, dlatego, że i coraz lepsi są również przestępcy. Więc, żebyśmy mogli łapać łatwiej, to też potrzebujemy trenować - dodaje pułkownik Pavel Bartoš, zastępca komendanta policji w Libercu.
W trakcie ćwiczeń testowano także łączność między różnymi służbami oraz wykorzystanie specjalistycznych dronów.
- Przestępcy nie znają granic, przestępczość też nie, dlatego ćwiczymy tutaj, żeby policjanci, którzy będą przekraczać granicę - czy to czescy, czy to niemieccy, czy to polscy - mieli pewne bezpieczeństwo prawne, żeby wiedzieli, jak oni mają działać – co oni mogą, a czego nie mogą - mówi Kai Siebenäuger, rzecznik prasowy policji w Görlitz.
Według danych czeskiej policji w 2025 roku na pograniczu w naszym regionie doszło do aż 320 międzynarodowych interwencji.
Zobacz też: Manewry: OLEK 2026. Scenariusz: katastrofa samolotu. Tak wyglądają ćwiczenia służb
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


