Myśliwy dobił sarnę przy świadkach. Jest śledztwo i pytania o działania policji - Radio Wrocław

Myśliwy dobił sarnę przy świadkach. Jest śledztwo i pytania o działania policji

Beata Makowska
Beata Makowska
| 2 miesiące temu, 2026-04-23, 11:40
Myśliwy dobił sarnę przy świadkach. Jest śledztwo i pytania o działania policji - Sarna nie doczekała pomocy. Śledczy sprawdzają, jak wyglądały działania na miejscu.
Sarna nie doczekała pomocy. Śledczy sprawdzają, jak wyglądały działania na miejscu.
Fot: RW

14 kwietnia służby zostały wezwane do sarny, która potrącona przez auto leżała na poboczu drogi w Szczytnicy pod Bolesławcem, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław. Zwierzę nie miało szansy doczekać ratunku, bo świadek zdarzenia - myśliwy - podciął jej gardło. Sprawą zajęła się bolesławiecka prokuratura. Mieczysław Żuraw, ekolog z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt jechał na ratunek zwierzęciu - niestety - nie zdążył. Co bulwersujące, podczas dobijania sarny na miejscu zdarzenia obecny był policjant.

Jest postępowanie prokuratury

Mundurowi tłumaczyli się wtedy, że mieli wiedzę, ze mężczyzna jest myśliwym i ma zezwolenie na dobicie rannej sarny. Całe zdarzenie zostało nagrane i trafiło do sieci a Mieczysław Żuraw zgłosił sprawę do prokuratury. Jak poinformowała nas dzisiaj Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prokuratura rejonowa w Bolesławcu, prowadzi śledztwo w sprawie dobicia sarny. Osobno wyłączono postępowanie, które ma sprawdzić, czy policjant obecny na miejscu przekroczył swoje uprawnienia, zezwalając na zabicie zwierzęcia.

Przeczytaj: Co z tunelem na trasie S8? Mieszkańcy Barda mają własny wariant. "Najbardziej optymalny"


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nie-myśliwy ale-myślący 2026-06-15 15:32:16 z adresu IP: (147.161.xxx.xxx)
zastanawiam się, po co istnieją takie związki jak koła łowieckie czy jak tam je zwał "myśliwych" (słowo to już wszak zupełnie nieadekwatne do procederów, które te osobniki wyczyniają .... a zdarzenie opisane w artykule to kolejny oburzający przykład) kto może mi to łaskawie wyjaśnić - po co nam te koła, komu one służą, co to za "atrakcja" strzelać do dzikiej zwierzyny i znęcać się nad nią ?!?! prośba do reporterów: obserwujcie to środowisko bardziej, pytajcie lokalnych społeczności i ekspertów od przyrody czy TAKIE zrzeszenia naprawdę są nam potrzebne, czy nie stały się raczej skupiskiem frustratów i ludzi wymagających specjalnego leczenia
~tutejszy 2026-04-24 11:32:57 z adresu IP: (2a09:bac1:5ba0:d60::x:x:x)
Zgodnie z przepisami zarówno policjant jak i każdy funkcjonariusz z bronią oraz myśliwy ma prawo uśmiercić ranne zwierzęta by skrócić ich cierpienia. Z jedną złamaną nogą sarna by uciekła z dwoma i więcej czy złamanym kręgosłupem tylko cierpiała bez szans na przeżycie.
~e-tamtejszy 2026-06-15 15:37:07 z adresu IP: (147.161.xxx.xxx)
ekspert od ratowania rannych zwierząt uratowałby tę sarnę ..... było mówione w mediach (on był w drodze na miejsce); a podcinanie gardła to nie jest humanitarny sposób uśmiercenia !! - widać brak u "tutejszego" elementarnej wiedzy, nie wspominając o empatii
~Gosc 2026-04-23 14:00:30 z adresu IP: (2a00:f41:b0fc:6a8a:54d6:x:x:x)
No i co odpowie za to bestwialstwo.