Powrót z Krakowa tylko z punktem. Piłkarki Śląska zremisowały na wyjeździe

Spotkanie rozpoczęło się pięć minut później niż planowano. W pierwszym kwadransie oba zespoły się badały. Więcej czasu na połowie rywalek spędzał Śląsk, jednak nie potrafił stworzyć sobie akcji bramkowej. Wtedy gospodynie zaczęły się rozpędzać. W 22. minucie wyszły z groźną kontrą, która zakończyła się strzałem Anity Romuzgi. Hanna Wieczerzak zdołała sparować to uderzenie na rzut rożny.
Krakowianki zdecydowały się na krótkie rozegranie tego stałego fragmentu gry. Romuzga dostała podanie po ziemi i ze skraju pola karnego oddała mocne uderzenie w kierunku dalszego słupka. Futbolówka przeleciała po rękach Wieczerzak i wpadła do siatki.
Gol dodał UJ-owi skrzydeł. Gospodynie coraz częściej gościły pod bramką WKS-u, który miał problem z wyjściem z własnej połowy. Pięć minut przed zakończeniem pierwszej części meczu Maja Szafran oddała strzał z linii pola karnego. Bramkarka Śląska musiała się nagimnastykować, żeby nie doprowadzić do podwyższenia wyniku.
Po tej akcji Wrocławianki się przebudziły. Odważnie zaatakowały i w doliczonym czasie gry wywalczyły rzut rożny. Piłka trafiła w szesnastkę, pojawiło się trochę chaosu. W końcu Patrycja Ziemba uderzyła, golkiperka rywalek zablokowała futbolówkę, która znalazła się obok Julii Jędrzejewskiej. Wahadłowa WKS-u wepchała piłkę do siatki i rzutem na taśmę przed przerwą wyrównała wynik spotkania!
Śląsk lepiej wszedł w drugą połowę. Trójkolorowe dostały rzut wolny w okolicy środka boiska. Jedna z nich dośrodkowała w szesnastkę. W polu karnym było dużo walki, jedna z przyjezdnych zderzyła się z bramkarką, a piłka znalazła się w końcu pod nogami Jędrzejewskiej, która strzeliła bramkę! To trafienie ostatecznie zostało anulowane z uwagi na faul na Karolinie Klabis.
W 51. minucie Paulina Guzik została sfaulowana przez rywalkę w polu karnym. Pani arbiter wskazała na wapno. Do futbolówki podeszła Karolina Gec i pewnie wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie!
Później gra nieco się wyrównała. Oba zespoły miały swoje szanse, jednak częściej oglądaliśmy akcje na połowie UJ-u. Wrocławianki skutecznie oddalały zagrożenie od własnej bramki i szukały okazji, aby jeszcze poprawić wynik.
W 83.minucie jedną z nielicznych okazji miały gospodynie. Zaatakowały lewą stroną boiska. Niekryta w szesnastce Lidia Kulka dostała podanie od koleżanki i z ostrego kąta przymierzyła w kierunku dalszego słupka. Futbolówka wpadła do siatki. Gol ponownie ożywił grę Krakowianek, które w ostatnich minutach jeszcze kilka razy zagroziły bramce Wieczerzak. Gdy wybrzmiał ostatni gwizdek, na tablicy wyników wciąż widniał remis 2:2.
18. kolejka ORLEN Ekstraligi Kobiet:
UJ Kraków – Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)
Bramki:
1:0 Anita Romuzga 23’
1:1 Julia Jędrzejewska 45’
1:2 Karolina Gec (rzut karny) 52’
2:2 Lidia Kulka 82’
UJ: Klabis – Smaza, Dziób (Stachurska 82’), Urna, Szafran, Romuzga, Dyśkowska, Kaczmarek, Sabuda (Kulka 76’), Bińkowska, Malinowska
Śląsk: Wieczerzak – Piórkowska, Gec, Ziemba (Cwynar 78’), Martyna Buś (Piksa 72’), Sitarz, Sokołowska, Białoszewska, Jędrzejewska, Guzik, Wyrwas (Musiałowska 89')
Żółte kartki: Aleksandra Dziób (UJ)
Sędziowała: Katarzyna Misewicz
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
