Kompletnie pijana kobieta "opiekowała się" 2-latkiem. Chłopiec był szarpany i ciągnięty po chodniku - Radio Wrocław

Kompletnie pijana kobieta "opiekowała się" 2-latkiem. Chłopiec był szarpany i ciągnięty po chodniku

Beata Makowska
Beata Makowska
| 2 miesiące temu, 2026-04-29, 13:41
Kompletnie pijana kobieta "opiekowała się" 2-latkiem. Chłopiec był szarpany i ciągnięty po chodniku - Kompletnie pijana kobieta opiekowała się synem.
Kompletnie pijana kobieta opiekowała się synem.
Fot. KMP w Legnicy

Miała 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i opiekowała się małym dzieckiem. Do tego bulwersującego zdarzenia doszło w poniedziałek w Legnicy. Na jednej z ulic przechodnie zauważyli pijaną kobietę, która nie potrafiła zachować równowagi, wywracała się, jednocześnie trzymając na rękach dziecko w wieku 2,5 roku.

Jedna ze świadków próbowała odebrać jej dziecko. Wtedy kobieta rzuciła się na nią i próbowała ją pobić. Wyrodną matką okazała się być 29-letnia Ukrainka. Policjanci musieli ją obezwładnić. Jak relacjonowała poszkodowana, jadąc samochodem zauważyła kobietę prowadzącą za rękę małego chłopca. W pewnym momencie oboje upadli na chodnik. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie.

Kobieta nie tylko nie była w stanie utrzymać równowagi, ale również zaczęła szarpać dziecko, a następnie ciągnąć je po chodniku mimo jego płaczu. Na miejsce wezwano pogotowie. Na szczęście badanie wykazało, że chłopiec nie odniósł obrażeń. Natomiast badanie alkomatem matki wykazało blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Na miejsce przybył również ojciec dziecka, który był trzeźwy i to właśnie jemu przekazano 2-latka pod opiekę.

29-latka została zatrzymana i przewieziona do policyjnego aresztu. Usłyszała zarzuty narażenia dziecka, nad którym ma obowiązek sprawowania opieki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia.

Przeczytaj też: Zboczeniec z tramwaju zatrzymany. Kluczowa była czujność policjanta na zakupach


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.