Powiat polkowicki: Ukradł samochód, później śmiertelnie potrącił człowieka i uciekł. Jest wyrok sądu

Do tragedii doszło w listopadzie 2021 roku. Łukasz K. kierował luksusowym SUV-em skradzionym chwilę wcześniej w Niemczech. Na odcinku drogi z ograniczeniem do 40 km/h jechał ponad dwa razy szybciej. W trakcie manewru stracił panowanie nad autem i uderzył w pracownika drogowego stojącego na poboczu. Ofiara zginęła na miejscu.
Wysiadł z samochodu i uciekał pieszo
Po wypadku sprawca nie próbował pomóc. Wysiadł z rozbitego samochodu i uciekł pieszo. Policja zatrzymała go kilka dni później we Wrocławiu. Jak ustalono, w chwili zdarzenia miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Śledczy zarzucili mu nie tylko spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę, ale też kradzież auta w warunkach recydywy oraz udział w obrocie narkotykami. Sąd wymierzył karę łączną 15 lat więzienia. Dodatkowo orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i obowiązek zapłaty nawiązek.
Wyrok również dla współpracownika
W sprawie skazano także jego wspólnika - Dominika B. To on miał pomóc w kradzieży samochodu i pilotować jego transport. Jak podkreśla Lilianna Łukaszewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy - po spowodowaniu przez oskarżonego Łukasza K. śmiertelnego wypadku, Łukasz B. także zbiegł z miejsca zdarzenia i ukrywał się we Wrocławiu. Mężczyzna usłyszał wyrok 6 lat więzienia oraz wysoką grzywnę. U niego śledczy znaleźli również znaczne ilości narkotyków.
Na ławie oskarżonych zasiadła też prawniczka, która - zdaniem prokuratury - próbowała utrudniać postępowanie. Sąd skazał ją na rok więzienia w zawieszeniu. Śledczy podkreślają, że sprawcy byli wcześniej wielokrotnie karani, głównie za przestępstwa przeciwko mieniu. Wyrok nie jest prawomocny.

Przeczytaj również: Wielka akcja służb na Dolnym Śląsku. Rozbito mafię - straty sięgają setek milionów złotych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

