Sensacja we wrocławskim szpitalu. Ciężarna po udarze urodziła zdrową dziewczynkę. Walka o ciążę trwała 5 miesięcy - Radio Wrocław

Sensacja we wrocławskim szpitalu. Ciężarna po udarze urodziła zdrową dziewczynkę. Walka o ciążę trwała 5 miesięcy

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz
| Dzisiaj, 07:21
Sensacja we wrocławskim szpitalu. Ciężarna po udarze urodziła zdrową dziewczynkę. Walka o ciążę trwała 5 miesięcy - Cud na OIOMie. Udało się uratować makę w ciąży i dziecko
Cud na OIOMie. Udało się uratować makę w ciąży i dziecko
/fot. RW

Kilka zespołów specjalistów od położników, przez perinatologów, anestezjologów i neurochirurgów przez 5 miesięcy opiekowało się 30-letnią kobietą, która doznała udaru niedokrwiennego mózgu. W efekcie tej walki udało się utrzymać ciążę do 34 tygodnia i doprowadzić do szczęśliwego finału.

- Nasz pomysł był taki, że jeśli by dało się utrzymać tą ciążę dłużej, no to wtedy dajemy dziecku szansę na przeżycie. Oczywiście im dłużej jesteśmy w stanie ciążę utrzymać, tym większe szanse są u dziecka nie tylko na przeżycie, ale gdzieś na takie fajne funkcjonowanie, tak żeby to dzieciątko mogło sobie spokojnie dawać radę - opowiada kierownik Uniwersyteckiego Centrum Położnictwa i Ginekologii USK Tomasz.

W momencie, kiedy kobieta trafiła na reanimację, była nieprzytomna, a ginekolodzy stwierdzili skrajnie niedojrzałą ciążę. Po blisko 150 dniach intensywnej opieki urodziła się zdrowa dziewczynka, ale wymagało to zaangażowania wielu specjalistów.

- Pacjentka była leczona przez i anestezjologów, i neurochirurgów, nadzorowana przez perinatologów przez 5 miesięcy i w 35 tygodniu ciąża została zakończona cięciem cesarskim i urodził się bardzo fajny, mały człowiek ważący ponad dwa i pół kilograma - dodaje szefowa kliniki neonatologii prof. Barbara Królak - Olejnik.

Dziewczynka jest już z rodziną w domu. Mama dochodzi do zdrowia w specjalistycznym ośrodku, pod opieką rehabilitantów.

- Widać, że tam progres jest ogromny, także myślę, że tam też i potencjał do może na pewno niepełnego, bo za duży był ten udar i za dużo było tego spustoszenia. Niemniej jednak szansa na normalne funkcjonowanie, czy prawie normalne funkcjonowanie wydaje mi się, że jest duża. Szczególnie w kontekście tego, co widzieliśmy, co wyglądało rzeczywiście bardzo przerażająco - tłumaczy szef intensywnej terapii USK prof. Waldemar Goździk.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu ma już na swoim koncie podobne sukcesy, w tym utrzymanie ciąży u pacjentki ze stwierdzoną śmiercią mózgu czy u kobiet w śpiączkach covidowych podłączonych do aparatury ECMO.

Specjaliści, którzy opiekowali się młodą kobietą we wrocławskiej klinice zwracają uwagę na szerszy problem zdrowotny. Ciąża, mimo że jest stanem naturalnym, powoduje ogromne obciążenia krążeniowe i metaboliczne, które mogą ujawnić ukryte dotąd schorzenia.

Profesor Goździk zaznacza, że pacjentka mogła żyć 30 lat z wadą genetyczną nie wiedząc o niej, dopóki ciąża nie doprowadziła do większego obciążenia organizmu.

Do uniwersyteckiej kliniki trafiają najtrudniejsze przypadki z całego regionu oraz z Polski, w tym pacjentki z wadami serca z ośrodków w Zabrzu czy Gliwicach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wchodzą na posesje i polują na inne zwierzęta. W tej gminie mieszkańców terroryzują... szopy pracze


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mama 2026-06-18 19:53:37 z adresu IP: (2a00:f41:28c1:1061:0:x:x:x)
Straszne żywy inkubator a teraz na rehbilitacje .....bo spustoszenie za duże a potem mops i dps.....
~Beza 2026-06-18 10:33:56 z adresu IP: (2a00:f41:b003:d868:70a4:x:x:x)
Niesamowite ,brawo lekarze wspaniali i personel.Szacunek.
~Dana 2026-06-18 14:41:08 z adresu IP: (2a02:2a40:13fc:7200:3cd4:x:x:x)