Kowary budują studnię głębinową. Ma rozwiązać trwające od lat problemy z wodą

Kowary, wraz z Karkonoskim Systemem Wodociągów i Kanalizacji, budują pierwszą we współczesnej historii miasta studnię głębinową. Inwestycja ma w przyszłości pomóc zabezpieczyć dostawy wody pitnej, szczególnie w okresach suszy hydrologicznej. Mieszkańcy Kowar od lat zmagają się z niedoborami wody. Powód? Ich ujęcia wody są powierzchniowe, a więc zależne od warunków atmosferycznych. Teraz ma się to zmienić, mówi Elżbieta Zakrzewska, burmistrz miasta:
- Wiercimy studnie na Podgórzu. Są to dwie studnie do 100 metrów głębokości. Jaka wydajność, to zobaczymy. Przypuszczamy, że dziennie około 100 metrów sześciennych wody - to średnio licząc zaopatrzenie dla przynajmniej tysiąca ludzi.
Pierwsze odwierty potwierdziły, że w tym miejscu jest woda, mówi Mirosław Salak - operator wiertnicy:
- 80 metrów jesteśmy teraz. Podejrzewam, że do 100 metrów zejdziemy, wtedy zmierzymy dokładnie, ile tej wody jest i zadecydujemy, co dalej. Jak nie tu, to gdzieś indziej będziemy szukać dalej. Pierwsze wody, jakie nam się tu zaczęły, to około 17 metrów. Na tę chwilę to ja wiem, gdzieś koło 3 tysięcy litrów na godzinę.
W regionie: Prawie połowa maja, a tutaj spadł śnieg! Pogoda na Dolnym Śląsku ponownie zaskakuje
Znalezienie wody było dopiero pierwszym etapem. O tym, co dalej, mówi Wojciech Chwałko z KSWiK:
- Po wykonaniu odwiertów zostanie sprawdzona wydajność tych studni, dezynfekcja, sprawdzenie jakości tej wody. Wtedy będzie można przystąpić do dalszych prac projektowych nad wybudowaniem zbiorników, niezbędnej infrastruktury wodociągowej i połączeniem z aktualnie funkcjonującym wodociągiem.
Problem trwa w mieście od lat, o czym mówią mieszkańcy:
- Osiedle Wichrowa Równia - w okresie letnim mają problem z wodą, w szczególności ci mieszkańcy, którzy mieszkają na wyższych piętrach. To ciśnienie jest niskie. Super, że gmina buduje to ujęcie na Podgórzu.
- Też są obawy, że ze względu na brak opadów ten poziom wód jest coraz niższy, więc tej wody może braknąć. Mam nadzieję, że dzięki tym odwiertom wody nam nie braknie.
Inwestycję realizuje miasto wraz z Karkonoskim Systemem Wodociągów i Kanalizacji. Jej koszt to około milion złotych. Miasto buduje także wodociąg, który ma zasilać dzielnicę Wichrowa Równia oraz trwają prace nad kolejnymi odwiertami w Wojkowie.
Przeczytaj też: Więzienie jako atrakcja turystyczna? Radny Oleśnicy ma pomysł na nietypowe zwiedzanie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

