"To nie jest awantura". Zarząd Województwa Dolnośląskiego otrzymał wotum zaufania - Radio Wrocław

"To nie jest awantura". Zarząd Województwa Dolnośląskiego otrzymał wotum zaufania

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| Dwa tygodnie temu, 2026-05-20, 20:13
"To nie jest awantura". Zarząd Województwa Dolnośląskiego otrzymał wotum zaufania - Trwają obrady Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Trwają obrady Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Fot. Joanna Jaros

Aktualizacja - Godz. 23:00

Zarząd Województwa Dolnośląskiego z wotum zaufania i absolutorium. Marszałek Paweł Gancarz dziękował radnym, ale też podkreślał, że był rok wypełniony wymagającymi zadaniami:

- Realizacją ambitnych projektów, pozyskiwaniem środków zewnętrznych dla województwa. Przypomnę o gigantycznej dotacji sześciuset osiemnastu milionów na zakup nowego taboru z Ministerstwa Infrastruktury ze środków z KPO.

PiS głosował przeciwko: "Jesteśmy świadkami skandalu"

Przeciwko było 12 radnych z Prawa i Sprawiedliwości, także Ci niezrzeszeni w klubie. Marcin Krzyżanowski tłumaczył, że Zarząd Województwa zajmuje się głównie sobą:

- Zamiast skoncentrowania się na pracy na rzecz regionu, rozwiązywania problemów czy pójścia do przodu chociażby w ochronie zdrowia, no to jesteśmy świadkami często żenującego skandalu, walki o stanowiska i stołki.

Koalicja Obywatelska po 3-tygodniowym wahaniu spowodowanym sporem o stanowisko, jednak zagłosowała za. Monika Włodarczyk przewodnicząca klubu tej partii tłumaczyła, że ostatni rok przyniósł wiele dobrych projektów:

- Te obszary, w którym województwo dolnośląskie funkcjonuje, twardej infrastruktury, rozwój tej infrastruktury, drogi, kolej, wszystko to, co powoduje, że Dolny Śląsk się rozwija. Tu były ogromne nakłady, ogromne środki.

Co ze stanowiskiem trzeciego członka Zarządu? 

Inne zdanie mieli radni Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu Piotr Karwan zarzuca koalicji rządzącej brak egzekwowania od rządu zaległych pieniędzy na przykład na ochronę zdrowia:

- Drugi problem, który zgłaszamy, to jest odbudowa po powodzi. Samorząd wydał ponad sześćset milionów złotych. Nie słyszymy, żeby jakieś środki z tego tytułu wpłynęły do naszego budżetu od państwa.

Mimo udzielenia wotum i absolutorium sprawa trzeciego członka Zarządu dla Koalicji Obywatelskiej nie jest zamknięta. Marszałek Paweł Gancarz nie chce się na to zgodzić. Sprawa przeniosła się na samą górę i teraz o nowym podziałem stanowisk mają rozmawiać władze centralne Koalicji i PSL-u

Godz. 21:00

Zarząd Województwa Dolnośląskiego z wotum zaufania. Za głosowało 23 radnych. Przeciwko było 12 radnych z Prawa i Sprawiedliwości, także ci niezrzeszeni w klubie. Ewelina Szydłowska-Kędziera nie brała udziału w głosowaniu. Teraz rozpoczyna się debata nad udzieleniem absolutorium, czyli nad tym, czy województwo prawidłowo wykonało ubiegłoroczny budżet.

Wcześniej pisaliśmy:

Trwa wznowiona po przerwie sesja absolutoryjna Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Poprzednia została przerwana na wniosek Koalicji Obywatelskiej. Partia już od dawna upomina się o trzeciego członka w Zarządzie Województwa. W 5-sobowym zarządzie ma ona obecnie 2 osoby.

Plan był taki, żeby podczas obrad 29 kwietnia przegłosować tę zmianę, a potem udzielić zarządowi wotum zaufania i absolutorium. Udzielenie ich miało być kartą przetargową. Marszałek Paweł Gancarz z PSL-u powiedział jednak "nie". Ogłoszono 3-godzinną przerwę. Koalicja Obywatelska chciała przetrzymać marszałka, jednak ten okazał się nieugięty. Spór był tak duży, że oparł się o władze centralne obu partii. O sprawie pisaliśmy już na portalu Radia Wrocław.

Po 3 tygodniach atmosfera jest znacznie spokojniejsza

Po 3 tygodniach od tamtych wydarzeń atmosfera wydaje się być bardziej przyjazna. Koalicja Obywatelska zapowiedziała, że wotum i absolutorium zostaną udzielone. Monika Włodarczyk, przewodnicząca Klubu KO, nie nazywa sytuacji sprzed miesiąca awanturą, tylko różnicą zdań:

- Nie, ja bym wymagała raczej patrzenia na proces polityczny jako na w pełni odpowiedzialny proces. To znaczy, jeżeli my w naszej koalicyjnej rodzinie mamy punkty sporne albo punkty, które uruchamiają protokół rozbieżności, to znaczy, że trzeba je wyjaśnić, omówić. I daliśmy sobie na to czas od 29 kwietnia. Tego czasu nie przespaliśmy. Dzisiaj mamy sytuację taką, że jesteśmy w koalicji, mamy utrwalone i przedyskutowane tematy, które budują stabilność polityczną i w takiej kondycji jedziemy dalej.

Od słowa "awantura" odżegnuje się także marszałek Paweł Gancarz, który o przyznaniu KO trzeciego członka zarządu mówi, że nie widać takiej potrzeby:

- Myślę, że mamy różnicę zdań. To nie jest awantura. Ja bym tego nie nazwał awanturą, bo rozmawiamy z liderami Koalicji Obywatelskiej - naszego koalicyjnego klubu. Nie ma awantury, jest różnica co do ewentualnego modelu współpracy czy reprezentacji, jeżeli chodzi o zarząd województwa. To nie było tak i nie jest tak, że pewnego rodzaju arbitrażem są liderzy partii w Warszawie, tylko to jest istotny element tego całego zespołu, który ma głos decydujący.

Dyskusje w Warszawie mają trwać nadal.

Przeczytaj: Ile zarabia wiceprezydent Wrocławia? Sprawdziliśmy, czym się będą zajmować Roman i Żak w urzędzie

 

Podczas sesji radnemu wyrwał się... wulgaryzm

W tej chwili (godz. 20:00) na sesji kończy się debata nad Raportem o stanie województwa. W jej trakcie radnemu Sejmiku Krzysztofowi Mrozowi z Prawa i Sprawiedliwości zdarzyła się wpadka. Po tym, jak zwrócono mu uwagę, że jego wypowiedź odbiega od tematu, radnemu "wymsknęło się" słowo na literę "K", powszechnie uważane za obraźliwe:

- Jak ktoś chce merytorycznie odnieść się do dokumentu 257, 7-stronicowego, to nagle panu radnemu przeszkadza. Trzeba było, k..., miesiąc temu - przepraszam za określenie - panie radny, nie robić szopek.

Jerzy Pokój, przewodniczący Sejmiku, odebrał radnemu Mrozowi głos:

- W związku z używaniem tych wulgarnych słów na tej mównicy, proszę zakończyć dla dobra sprawy.
- Za chwileczkę.
- Proszę zakończyć dyskusję.
- Za chwileczkę, panie przewodniczący.
- Bardzo pana proszę o to, bo będzie kłopot.

Odebranie głosu to jedyna forma upomnienia, jaką może zastosować wobec radnego Przewodniczący Sejmiku. Krzysztof Mróz nie chce komentować tej sprawy.

Ważne: Tragiczny wypadek na torach. Pociągi jadące do Wrocławia mają wielogodzinne opóźnienia


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Milenials 2026-05-21 10:28:03 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
I wychodzi Rabczenko, który przedstawia swoją pracę na rzecz ochrony zdrowia w 2 minuty opowiadając jednocześnie ponad 7 o kulturze, no tak bo Pan Rabczenko nie ma się czym innym pochwalić jedynie lista osób, które odwołał. Przykre, że tak kluczowy temat ochrony zdrowia, jest przez Zarząd tak pomacoszemu traktowany, w momencie kiedy przed nami wyzwania dot. starzejącego się społeczeństwa i kryzysu demograficznego, który pogłębiany jest przez niestabilną sytuację oddziałów polozniczo ginekologicznych
~Woźny z mopem 2026-05-20 21:21:59 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Porządek musi być. Zarząd zostaje.