Ktoś celowo niszczy drzewa w Złotoryi. Jest reakcja magistratu
Zamontują fotopułapki na cmentarzu komunalnym w Złotoryi. Wszystko dlatego, że ktoś z premedytacją uśmierca rosnące tam drzewa. Na pniu jednej z rosnących tam lip, a także robini akacjowej zauważono nawiercone otwory. Piotr Maas rzecznik Urzędu Miasta w Złotoryi podkreśla, że oba drzewa, które były całkowicie zdrowe, nagle zaczęły usychać.
- Na pniach drzew widoczne są ślady ingerencji człowieka w postaci dziur, które wyglądają, jakby zostały nawiercone, a do środka wtłoczono jakąś substancję chemiczną. To ona prawdopodobnie sprawiła, że drzewa zaczęły usychać.
Pani Zuzanna, złotoryjanka odwiedzająca groby bliskich nie kryje oburzenia.
- To jest jakaś absurdalna sytuacja, kpina. Ja nie wiem, czy tym ludziom już po prostu liście spadające na nagrobki przeszkadzają, że ciężko przyjść i to zamieść tylko trzeba do tak dramatycznych metod się posuwać?
Magistrat informuje, że to nie jedyna taka sytuacja. Dwa lata temu w podobny sposób uśmiercono inną lipę, dziś suche drzewo stwarza zagrożenie i konieczne jest jej usunięcie.
Przeczytaj także: 35-latek zatrzymany w Oławie. Miał grozić nożem przypadkowym osobom
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


