Zarobaczone, zaniedbane i trzymane w kartonie. Dwa szczeniaki wystawiono na sprzedaż na targowisku

Zarobaczone, zaniedbane i z ostrą biegunką. Dwa szczeniaki w typie amstaffa zostały odebrane mężczyźnie, który chciał je sprzedać w niedzielę na targowisku na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu. Pieski trafiły pod opiekę lekarzy weterynarii wrocławskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Inspektorów Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami o próbie sprzedaży szczeniąt powiadomili świadkowie. Na miejscu okazało się, że psy faktycznie były wystawione do sprzedaży i otaczał je wianuszek osób zainteresowanych zakupem, a sam sprzedający zachęcał do kupna informując: "dobrą cenę dam na dwa”.
Na miejsce została wezwana policja. Psy odebrano, a w schronisku trwa walka o ich zdrowie. Inspektorzy próbują ustalić, gdzie przebywa matka szczeniąt. Sprzedający nie chciał powiedzieć, skąd ma dwa małe pieski.
Kiedy ich stan się poprawi i przejdą kwarantannę, będą potrzebować odpowiedzialnych domów. Tak, jak 160 pozostałych psów i 200 kotów z wrocławskiego schroniska. Można też wspierać czworonogi materialnie. Potrzebne są kocyki i ręczniki oraz podkłady dla szczeniąt i kociąt, a także dobrej jakości karma.
Przeczytaj też: Wrócił za kraty po... kilku tygodniach. Recydywista oszukał 92-letnią seniorkę
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

