"To jedne z najtrudniejszych operacji". W regionie tylko na Fieldorfa podejmują się tego zabiegu

Specjaliści z Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka we Wrocławiu jako jedyni w regionie podejmują się leczenia złośliwych guzów kości (osteosarcoma) u dzieci. W przypadku 16-letniego Oskara, który wcześniej był poddany chemioterapii, trzeba było usunąć 13,5 centymetra kości piszczelowej i zastąpić ją specjalnie przygotowaną tytanową protezą. Jak mówi nastolatek, guz pojawił się pod kolanem w grudniu 2025 roku:
- Pojawił się guz, po prostu pojawił się ból. Próbowaliśmy rozszyfrować, co to jest. I na SOR-ze już się dowiedzieliśmy, że jest to być może nowotwór kości i już potem trafiliśmy do Przylądka. Teraz w aktualnym momencie jest dobrze i to jest najważniejsze, ja tutaj ufam wszystkim lekarzom.
Przeczytaj: Ogromny sukces wrocławskich lekarzy. Podjęli się trudnej operacji rocznego Sebastiana
Usunięcie guza wymaga niezwykłej precyzji i wielogodzinnych konsultacji
Usunięcie takiego guza jest wyjątkowo skomplikowane i wymaga niezwykłej precyzji, tłumaczy Szymon Łukasz Dragan, szef Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej:
- To są jedne z najtrudniejszych operacji, dlatego też bardzo niewiele ośrodków podejmuje się takich działań. Najtrudniejsza jest resekcja tej zmiany ze względu na to, że w bardzo niedalekiej odległości przebiegają duże naczynia, nerwy i nie sztuką jest usunąć guza w całości, ale sztuką jest zachować funkcję kończyny przy radykalnym usunięciu guza.
Osteosarcoma to najczęstszy pierwotny nowotwór złośliwy kości. W Polsce notuje się około 100 zachorowań rocznie. Dotyka głównie dzieci, młodzież i młodych dorosłych. Jak mówi Łukasz Dragan, leczenie osteosarcomy poprzedzają konsylia z wieloma specjalistami:
- Takie operacje często wymagają współpracy też z innymi specjalistami, na przykład z chirurgami naczyniowymi czy chirurgami plastykami, bo wymagają też zaopatrzenia takiego jak przeniesienie płatów mięśniowych, pokrycie ubytków tkankowych. To niestety są bardzo skomplikowane procedury - wielogodzinne i angażujące naprawdę spore zespoły operacyjne.
Szpital przy Fieldorfa współpracuje z placówkami onkologicznymi w regionie, dzięki czemu pacjenci z Dolnego Śląska nie muszą szukać pomocy w innych regionach Polski.
Elżbieta Osowicz rozmawiała z Łukaszem Draganem, szefem Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu:
Posłuchaj też rozmowy reporterki medycznej Radia Wrocław z 16-letnim Oskarem i jego mamą:

Fot. Szpital im. Marciniaka
Sprawdź: Na spacer do... szpitala. Otworzą park przy lecznicy dla okolicznych mieszkańców
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

