Na widok policji rzucił się do ucieczki. Teraz grozi mu 5 lat więzienia
Lubińscy policjanci sprawdzali trzeźwość kierowców podczas rutynowych kontroli. Do kolejnej wytypowali akurat kierującego Oplem. Siedzący za kierownicą mężczyzna zignorował polecenie do zatrzymania i zaczął uciekać.
Dwa zakazy prowadzenia pojazdów to tylko wierzchołek góry lodowej
Uciekinier miał bardzo wiele na sumieniu. Był poszukiwany przez legnickich funkcjonariuszy i prokuraturę. Posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, ale to nie wszystko. Pojazd, którym się poruszał miał, zamontowane nie swoje tablice, nie posiadał ubezpieczenia, a na dodatek ostatni przegląd pojazdu odbył się w 2024 roku.
- Mężczyzna był nerwowy. Mundurowi zaczęli swoje czynności od sprawdzenia Legniczanina w policyjnych systemach. Wówczas wyszło na jaw, że kierujący w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę auta, bowiem miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jakby tego było mało, był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy i Komendę Miejską Policji w Legnicy, w celu ustalenia miejsca pobytu i wykonania z nim czynności prawnych - przekazuje komisarz Przemysław Ratajczyk.
Funkcjonariusze po bardzo krótkim pościgu zatrzymali mężczyznę i umieścili w jednej z cel na komisariacie. Samochód odholowano na parking policyjny. 48-latek wkrótce odpowie przed sądem - grozi mu 5 lat więzienia.
Czytaj więcej: Pędził autostradą A4 niemal 100 km/h szybciej niż pozwalają przepisy. To nie był jego pierwszy raz
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

