Wypadek w Bardzie. Nie ma aresztu dla kierowcy. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury

Jak ustaliło Radio Wrocław, Sąd Rejonowy w Ząbkowicach Śląskich odrzucił wniosek tamtejszej prokuratury o areszt dla 52-letniego kierowcy. Jak przekazał nam Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, zastosowano poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju i dozór policji. Prokuratura będzie wnosiła zażalenie.
Posiedzenie aresztowe odbyło się w sobotę, 13 czerwca. Prokuratura zawnioskowała o areszt, bo w opinii śledczych istnieją obawy matactwa i próby unikania odpowiedzialności karnej podejrzanego.
Do wypadku doszło w środę po południu. Rozpędzona Toyota z impetem wjechała na chodnik, uderzyła w spacerujących pieszych i przygniotła ich do ściany bazyliki. Samochód następnie zderzył się z jadącym z naprzeciwka innym pojazdem. 9-letniego chłopca i jego 48-letniego ojca nie udało się uratować.
52-latek, kierowca Toyoty, po całym zdarzeniu trafił do szpitala. W piątek prokurator przedstawił mu zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Podejrzany nie przyznał się do winy wskazując, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Do przesłuchania doszło w szpitalu.
Czytaj także: Słupki podzieliły Zacharzyce. Wygodny dojazd muszą zastąpić "rozjeżdżonym klepiskiem". To efekt remontu na Gazowej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

