Miał tworzyć rodzinę zastępczą, okazał się pedofilem. Sąd w Legnicy wydał wyrok

Sąd nie miał wątpliwości: Mariusz D. wielokrotnie zmuszał cztero i pięciolatkę do współżycia seksualnego. Oprócz tego prezentował im filmy pornograficzne. Doprowadzał również do różnych czynności seksualnych, jakie dzieci musiały wykonywać między sobą. Wyrok w wielu miejscach zawiera drastyczne opisy gehenny, jaką przechodziły dzieci. Część nie nadaje się do publikacji. Wyrok ogłosił sędzia Michał Misiak:
- Skazuje go na karę 15 lat pozbawienia wolności. Orzeka wobec oskarżonego środek zabezpieczający w postaci terapii w związku ze stwierdzeniem zaburzeń preferencji seksualnych w postaci pedofilii nieekskluzywnej. Zasądza od oskarżonego tytułem częściowego zadośćuczynienia za krzywdę kwotę 15 tysięcy na rzecz jednej pokrzywdzonej i kwotę 25 tysięcy na rzecz drugiej pokrzywdzonej.
W tym procesie na ławie oskarżonych zasiadała też żona Mariusza D. Jej prokuratorzy postawili zarzut prześladowania psychicznego i fizycznego nad podopiecznymi. Sąd ją jednak uniewinnił.
Dramat dwóch kilkuletnich dziewczynek trwał 3,5 roku. Mężczyzna, który obecnie jest ojcem zastępczym ofiar, uważa, że to zbyt łagodna kara.
- Starsza powiedziała podczas kąpieli żonie, że wujek ją dotykał. No i zaczęło się. Na drugi dzień akurat mieliśmy kontrolę z ośrodka. Od razu zgłosiliśmy paniom, no i to ruszyło wszystko. On nie powinien w społeczeństwie funkcjonować.
Dziewczynki nie mieszkają dziś na Dolnym Śląsku. Nowi rodzice zastępczy we współpracy z psychologami wciąż intensywnie pracują nad złagodzeniem skutków traumy z czasów, gdy były zmuszane do współżycia.
Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura - która domagała się kary dożywotniego więzienia dla Mariusza D. - nie wyklucza apelacji.
Przeczytaj także: Poderżnął gardło potrąconej sarnie na oczach policjantów. Prokuratura stawia zarzuty myśliwemu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

