Obywatelskie zatrzymanie na autostradzie A4. Badanie alkomatem wskazało... zero promili

Na autostradzie A4 w czwartek przed południem dwóch kierujących ciężarówkami dokonało zatrzymania trzeciego kierowcy TIR-a, który w ich ocenie stwarzał realne zagrożenie w ruchu. Panowie przez CB-radio porozumieli się i swoimi ciężarówkami zablokowali auto podejrzanego. Policji, którą wezwali na miejsce, przekazali, że zatrzymany jechał wężykiem i zdawał się nie panować nad pojazdem.
Policjanci na miejscu przebadali kierowcę alkomatem. Wynik pokazał brak zawartości alkoholu w organizmie. Jednak śledczy zadecydowali, że konieczne jest zbadanie krwi, które ma pokazać, czy kierowca nie znajduje się pod wpływem innych środków odurzających. Wynik poznamy za około miesiąc.
Służby zabezpieczają ciężarówkę, a kierowcy stoją w korkach
Ciężarówka, którą mężczyzna miał jechać wężykiem, zostanie zabezpieczona przez policję i przekazana właścicielowi firmy przewozowej. Jak powiedzieli nam policjanci ze Środy Śląskiej, nikt nie weźmie na siebie odpowiedzialności i nie dopuści do tego, aby mężczyzna podejrzewany o bycie pod wpływem środków odurzających wsiadł za kierownicę i ruszył w dalszą drogę. Jednak ten nie zostanie też zatrzymany - po pobraniu krwi zostanie wypuszczony.
Na czas działań służb ruch na 131. kilometrze autostrady A4 (przed Kątami Wrocławskimi) w stronę Wrocławia został zwężony do jednego pasa. W tym miejscu utworzył się ponad 13-kilometrowy korek. Utrudnienia zakończyły się o godzinie 15:20.
Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia na drodze? A może stoisz w korku i chcesz przestrzec innych kierowców? Zadzwoń na telefon drogowy Radia Wrocław: 71 339 33 55.
Sprawdź też: Ciężarówka stanęła w płomieniach na S5. Ogromne utrudnienia w kierunku Wrocławia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

