Obudził go spadający sufit. Mieszkaniec Wałbrzycha był o krok od tragedii
Problem z wyburzeniem budynku prywatnego inwestora przy ulicy Niepodległości 54 w Wałbrzychu. Podczas wyburzania uszkodzone zostało mieszkanie pana Patryka przy Niepodległości 52, które jest administrowane przez Miejski Zarząd Budynków i bezpośrednio przylega do wyburzanego budynku.
- To się zawaliło na mnie, tak… bo to ja tu leżałem i to się na mnie zawaliło. To się zawaliło na mnie o 2 w nocy - opowiedział nam poszkodowany mieszkaniec Wałbrzycha.
Uszkodzony został sufit, ale jak mówi pan Patryk, problem jest znacznie większy, bo jego sypialnia wchodzi około metra w wyburzany budynek:
- Mój lokal w pewien sposób przenika w budynek ten, który jest burzony. Ten stan faktyczny lokalu, on po prostu nie trwa od roku, od dwóch. Ten lokal ma taką substancję od przynajmniej kilkunastu lat.
- Jest pat. Inwestor mówi: "To jest mój kawałek ziemi". Pan mówi: "Mam akt notarialny". (red.)
- Zdecydowanie tak to wygląda.
- Jakie rozwiązanie w tej sytuacji? (red.)
- Nadbudowanie wykuszu i daszku nad tymi 5 m kwadratowymi.
Trwa zabezpieczanie mieszkania – mówi kierownik prac rozbiórkowych:
- Zabezpieczamy tę dziurę, żeby tam nie było przecieku.
- Co dalej z wyburzeniem? (red.)
- Na razie nie ma decyzji o wstrzymaniu robót. Burzymy bo ten budynek musi być wyburzony, on jest niebezpieczny. On grozi zawaleniem po jakimś czasie.
Na miejscu pojawili się inspektorzy z Powiatowego Inspektoratu Budowlanego. Decyzje, co do dalszych działań zostaną podjętę wkrótce.
W środę pan Patryk ma spotkać się z właścicielem budynku, decyzje w sprawie dalszej rozbiórki ma podjąć Powiatowy Inspektory Budowlany.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zabójstwo 11-latki w Jeleniej Górze. Ruszyła kontrola wtórna SP 10 po tragedii z 2025 roku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


