Michał Jaros dla Radia Wrocław o tym, kto może liczyć na pracę w parku technologicznym w Miękini - Radio Wrocław

Michał Jaros dla Radia Wrocław o tym, kto może liczyć na pracę w parku technologicznym w Miękini

Ewelina Lis
Ewelina Lis
| Wczoraj, 22:10
Michał Jaros dla Radia Wrocław o tym, kto może liczyć na pracę w parku technologicznym w Miękini - Michał Jaros zdradził, kogo będzie zatrudniać park technologiczny w Miękini
Michał Jaros zdradził, kogo będzie zatrudniać park technologiczny w Miękini
Fot. RW

O tej dolnośląskiej miejscowości usłyszała dzisiaj cała Polska. W Miękini powstanie park technologiczny, a inwestorem będzie Foxconn, tajwański gigant. Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii, który aktywnie uczestniczył w negocjacjach z inwestorem, opowiedział w rozmowie z Eweliną Lis w "Parze dla Dolnego Śląska" m.in. o tym, kogo będzie zatrudniać tajwańska firma i dlaczego Miękinia była najlepszym wyborem.

Cała rozmowa z Michałem Jarosem poniżej:

Ewelina Lis: Panie Ministrze, umówmy się, że to będzie rozmowa konkretów. Kiedy ruszy produkcja?

Michał Jaros: Produkcja ruszy wtedy, kiedy realnie TEEMA ogłosi, co będzie w niej, w tym całym kompleksie produkowała, bo Państwo mówią tylko o jednej firmie, bo też musimy jasno i wyraźnie wytłumaczyć wszystkim, że to nie jest tylko inwestycja jednej firmy. Na Dolnym Śląsku mamy LG, mamy Mercedesa, mamy wiele firm, które zainwestowały. To są pojedyncze fabryki. Tu mamy do czynienia z parkiem technologicznym, parkiem naukowo-technologicznym. To nie będą tylko i wyłącznie inwestycje jednej firmy. Foxconn jest jedną z tych firm wiodących w tym parku technologicznym, ale to będą też inne firmy, które zainwestują i będą tworzyły ten park technologiczny, park naukowo-technologiczny. Bo co ważne, nie chodzi tylko i wyłącznie, żeby to był park, gdzie będzie produkcja przemysłowa rozwijana, ale przede wszystkim też badania i rozwój. To jest dla nas istotne z punktu widzenia takich naszych talentów, inżynierów, tych, którzy opuszczali Dolny Śląsk, którzy opuszczali Wrocław i wyjeżdżali za granicę do fabryk przyszłości.

Powiedzmy w takim razie o pierwszych firmach, które się tam pojawią. Czy możemy już o jakiejś konkretnej dacie powiedzieć?

Po pierwsze, w połowie listopada będzie duże spotkanie, które organizuje tajwańskie stowarzyszenie, budujące park technologiczny. Podczas tego spotkania będą prezentowane firmy, a także też cały łańcuch firm oraz to, czym się te firmy zajmują. Jeżeli dzisiaj mamy powiedzieć, o czym mówią Tajwańczycy, to są to przede wszystkim serwery AI, mówią o technologiach nie tylko software'owych, ale też hardware'owych do Smart Cities, do Smart Factory, czyli to są te fabryki przyszłości, czyli roboty i też internet rzeczy, plus oczywiście połączone z tym wielkim projektem, jakim jest współpraca przy budowie polskiego samochodu, czyli komponenty do samochodu.  Mogą to być również półprzewodniki, płytki PCB, które są nieodzownym elementem każdego układu scalonego. W związku z tym to rzeczywiście jest taki moment, w którym możemy powiedzieć tak, dzisiaj została ogłoszona lokalizacja tego parku przemysłowego.

A wie Pan, co mieszkańców najbardziej interesuje? Chodzi o te miejsca pracy, 40 tysięcy. O jakich miejscach pracy mówimy? Czy to są wysokopłatne miejsca dla inżynierów? Czy głównie praca na montażu? Czy to będą zatrudniani ludzie z Dolnego Śląska? A może będą sprowadzani z innych regionów i z innych krajów? A jeśli z Dolnego Śląska, to skąd ich wziąć? I na jakie zarobki? To już może abstrakcyjne pytanie, ale takie też się pojawia. Na jakie zarobki można tam będzie liczyć?

Czasami mam takie wrażenie, że fantazja jest duża. Nie mówię o państwu redaktorach, tylko mówię o tych wszystkich, którzy zaczynają komentować i dopytywać, co to będzie i tych malkontentów.

Ale o tym rozmawiają ludzie, więc to są takie pytania zebrane przez nas.

Ja wolę rozmawiać zawsze o konkretach, więc o tym, co wiem i zawsze wolę powiedzieć o tym, co wiem, a nie snuć tylko i wyłącznie jakieś takie, no powiedziałbym historie, które niekoniecznie będą miały miejsce w przyszłości. Ja lubię konkret.

Czyli konkretnie, jakie miejsca pracy tam powstaną, dla kogo? Panie Ministrze, kto będzie zatrudniony?

Mówiąc wprost, po pierwsze to będą wysokopłatne miejsca pracy. To będą miejsca pracy, które będą w tym sektorze szeroko rozumianym ICT, w sektorze, który będzie zajmował się produkcją. To nie będzie tylko i wyłącznie montaż. My przechodzimy z gospodarki niskich płac do gospodarki wysokich technologii. To jest zasadnicza różnica. Tak jak powiedziałem wcześniej, my chcemy sprowadzać, nie wysyłać naszych inżynierów do fabryk przyszłości, tylko fabryki przyszłości sprowadzić do nas. Więc te fabryki przyszłości na pewno będą bardziej zautomatyzowane. Stąd te serwery, które najprawdopodobniej będą produkowane nie tylko tu do Polski dla polskich przedsiębiorstw, ale również dla europejskich przedsiębiorstw. To ma być hub produkcyjny dla Europy. W związku z tym potrzebujemy inżynierów, potrzebujemy specjalistów, którzy będą pracowali w tych fabrykach, którzy będą też pracowali nie tylko na samej produkcji, ale też w centrach badawczo-rozwojowych.

Skąd Tajwańczycy wezmą inżynierów? Czy tylko polskich, czy będzie też zainteresowanie być może poza krajem?

To jest tak, jak rozmawiamy dzisiaj na temat fabryki TSMC, która powstaje w Dreźnie. Przedstawiciele fabryki mówią: jesteśmy bardzo zainteresowani waszymi talentami z waszej politechniki. A my mówimy: nie, my chcemy, żeby nasi inżynierowie pracowali w tej fabryce i z przyjemnością będziemy zapraszali inżynierów z całej Polski, ale też nie ma problemu, żeby zapraszać absolwentów z Czech czy z innych miejsc. To jest moim zdaniem dzisiaj zasadnicza zmiana myślenia w ogóle o inwestycjach. To nie jest inwestycja w jedną fabrykę, to jest wiele fabryk, to nie jest inwestycja, gdzie potrzebujemy bardzo dużo ludzi do pracy na montażu, bo to będą robiły roboty. Potrzebujemy inżynierów, potrzebujemy specjalistów, którzy będą z całego Dolnego Śląska zapewne potrzebni. I nie ukrywam, że będziemy zapraszali też wszystkich tych, którzy będą chcieli rozwijać się w tych obszarach, o których przed chwilą mówiłem, czyli ten szeroko rozumiany sektor ICT, szeroko pewnie rozumiany sektor związany z wytwarzaniem serwerów ze sztuczną inteligencją, komponentów do samochodów. To też oczywiście jest szansa dla nas, żeby zbudować cały łańcuch postprodukcji miedzi, czyli to, co się dzieje na Dolnym Śląsku. Wydobywamy 450 tysięcy ton miedzi, 3300 ton złota.

Panie ministrze, a co jest jeszcze tam do zrobienia? Bo jest to inwestycja, która powstaje w miejscu, w którym miał działać Intel.

Miękinia wygrała między innymi tym, że ta działka jest gotowa, więc można tak naprawdę rozpoczynać proces inwestycyjny. To jest kwestia przetargu, rozpisania tego, wiadomo, że to jest konkretna inwestycja, to nie zajmuje dużo czasu. Dzisiaj mamy taką sytuację, w której ta działka jest gotowa do inwestycji, do inwestowania. Dlatego wygraliśmy, dlatego wygrał Dolny Śląsk, wygrał Wrocław, dlatego że to była działka przygotowana pod inwestora. Wtedy pod Intel, ale proszę mi wierzyć, że te osoby, które pracowały nad tym, zwłaszcza przedstawiciele i burmistrz Miękini, nie zatrzymali się w pracach. Oni przygotowywali tę działkę licząc na to, że kiedyś pojawi się inwestor i wreszcie jest inwestor, więc można powiedzieć jasno i wyraźnie, tak dzisiaj kończymy proces wyboru lokalizacji, tak jest to Dolny Śląsk, jest to Miękina, jest to Wrocław, cieszymy się. Teraz następne etapy, czyli to, co Tajwańczycy chcą robić w tej fabryce, jakie firmy wejdą w ten cały łańcuch oprócz Foxconnu i w jakim kierunku będziemy rozwijali też nie tylko tę produkcję, czy badania i rozwój, ale też kierunki na uczelniach, bo to musi być sprzężone.

Różne Punkty Słyszenia: Czy Miękinia jest gotowa na gigantyczną inwestycję?

To jest inwestycja na lata, która przenosi Polskę i przenosi Dolny Śląsk w zupełnie w inne miejsce. I dzisiaj tego też oczekują od nas Tajwańczycy, żebyśmy pomogli im przejść przez ten proces inwestycyjny, ale też budować cały ekosystem, który będzie dużą szansą dla polskich inżynierów, którzy mogą pracować w tych fabrykach, ale tworzyć też firmy, które będą współpracowały z tymi firmami, które z Tajwanu zainwestują. To jest wielki proces, który się właśnie rozpoczyna i o następnych szczegółach oczywiście będą informowali Tajwańczycy, a my jesteśmy gotowi do tego, żeby ich wspierać.

I nie ma takich niebezpieczeństw, że skończy się jak z Intelem i w ostatniej chwili na przykład okaże się, że tej inwestycji nie będzie. Bo wiem, że najważniejsze rozmowy przed nami, przed wami, o tym mówił także zastępca burmistrza, podpisanie umów i tak dalej.

Proszę zwrócić uwagę na to, że w przypadku Intela to była jedna firma, a tu jest cały łańcuch firm i Foxconn, która jest potężną firmą. Zadam pytanie retoryczne, czy wiecie Państwo, ile fabryk na świecie ma Apple? Mogę odpowiedzieć, żadnej. Dla Apple'a pracuje między innymi Foxconn. Foxconn jest partnerem dla NVIDI. To jest potężna firma, która ma mniej więcej przychodu na poziomie 250 miliardów dolarów rocznie, tyle co 1,4 PKB Polski. To jest poważny partner, ale to nie jest jedyna firma. Tam tych firm jest dużo więcej, ale Foxconn jest tą firmą wiodącą i to Foxconn będzie pewnie 30 albo 40 proc. w tym parku zabierał miejsca dla własnej produkcji, a pozostałe firmy stworzą łańcuch we współpracy z Foxconnem, a być może nawet i konkurując z Foxconem, dlatego że to jest 3000 firm, które tworzą organizację, jaką jest TEEMA, która będzie budowała ten park technologiczny. Więc tak, nie ma takiego zagrożenia, jeżeli Tajwańczycy podejmują decyzję, to budują to przez wiele lat. W momencie, kiedy rozpoczynają inwestycję, to mają już cały łańcuch nie tylko dostawców, ale przede wszystkim odbiorców swoich produktów. I to jest różnica między inwestycjami na świecie, tymi tajwańskimi. Proszę zwrócić uwagę, że Foxconn jest w Czechach od dwudziestu paru lat, tak samo na Słowacji, ale wybrali Polskę jako miejsce, w którym mogą się rozwijać, które może być taką bramą.

I trzymamy kciuki, panie ministrze, za te inwestycje. Bardzo dziękujemy za to potwierdzenie, bo to chyba jest najważniejsze, że ta inwestycja będzie na 100 procent. Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii. Bardzo dziękuję.

Dziękuję serdecznie.

Posłuchaj rozmowy z Michałem Jarosem:

1.0x
00:00
00:00

Czytaj także: Największa inwestycja w historii gminy. W Kotli koło Głogowa rusza modernizacja strefy przemysłowej


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Miki 2026-06-23 19:12:54 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Którędy Wrocław i okolice będzie dojeżdżał do tych fabryk? Starą i wąską DK94 ktora juz teraz jest niewydolna, wąską obwodnicą i mostem od strony Brzegu D.? Dojazd będzie trwał godziny...stania w korkach. Czy w ogóle ktoś o tym myśli? Taka fabryka potrzebuje kadr...a te sa głównie w mieście. Tysiąca aut dziennie na wąskich dróżkach rodem z ubiegłego wieku. Dla mnie kompletnie chora lokalizacja...a tereny przy drogach klasy S na północ od Wrocławia czekaja... a jedyne co tam proponowano to spalarnie śmieci i jakies magazyny.
~Alek 2026-06-23 13:16:36 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Przecież to Chiny do nas wchodzą . Myślimy ???