Czy mieszkańcy Kozanowa są bezpieczni? Wiele bloków nie spełnia wymogów przeciwpożarowych. "Były jakieś priorytety w spółdzielni" - Radio Wrocław

Czy mieszkańcy Kozanowa są bezpieczni? Wiele bloków nie spełnia wymogów przeciwpożarowych. "Były jakieś priorytety w spółdzielni"

Marek Białowąs
| Dzisiaj, 07:02
Czy mieszkańcy Kozanowa są bezpieczni? Wiele bloków nie spełnia wymogów przeciwpożarowych. "Były jakieś priorytety w spółdzielni" – Czy mieszkańcy Kozanowa są bezpieczni? Wiele bloków nie spełnia wymogów przeciwpożarowych.
Czy mieszkańcy Kozanowa są bezpieczni? Wiele bloków nie spełnia wymogów przeciwpożarowych.
Fot. Kąty Wrocławskie na sygnale / Marek Białowąs

Po pożarze w wielopiętrowym bloku na ulicy Modrej we Wrocławiu mieszkańcy pytają o swoje bezpieczeństwo. Jak ustalił nasz reporter, w budynku działa tak zwany suchy pion, czyli instalacja przeciwpożarowa, której już się nie buduje, mówi kpt. Piotr Szwiec z Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu:

- Suche piony to instalacja historyczna. Teraz we wszystkich budynkach nowo wybudowanych, ale też tych starych, które funkcjonują, mamy wymóg budowania tej instalacji wodociągowej przeciwpożarowej, ale nawodnionej. Przy dużych budynkach tego typu instalacje są niezbędne do tego, żebyśmy mogli gasić pożary na wysokości.

Przeczytaj też: 200 osób żyje bez gazu, bo... nie ma kontaktu z jednym sąsiadem. Impas trwa już dwa miesiące

 

Prezes spółdzielni: Pewnie, że za dużo nie zrobiliśmy

Na ulicy Modrej dodatkowo suchy pion bardziej przypomina śmietnik niż element ochrony przeciwpożarowej. Dlaczego przez tyle lat spółdzielnia nie wymieniła systemu? Tłumaczy Lech Kołodziejski, prezes spółdzielni Kozanów IV:

- Dlaczego? Po prostu były jakieś priorytety w spółdzielni, tak? I te priorytety być może były źle ustawione, trudno powiedzieć. Pewnie, że za dużo nie zrobiliśmy, ale to nie jest tak, że czekaliśmy na pożar, żeby coś zrobić.

Mieszkańcy pytają, kiedy system zostanie uzupełniony lub wymieniony na tak zwany mokry pion:

- W naszej klatce hydranty w pionie suchym są oznaczone jako działające. Ja, mieszkając tutaj 1,5 roku, w ogóle nie miałam świadomości, że w tych hydrantach nie ma ani zaworów ani węży do gaszenia. Nigdzie nie ma informacji o tym, że to nie działa. Czy my na pewno jesteśmy bezpieczni żyjąc w takim wysokim budynku? Tu jest 11 pięter i czy na pewno wszystkie normy przeciwpożarowe są spełnione? - mówi pani Anna, ofiara pożaru z ul. Modrej 34.

O głos w tej sprawie poprosiliśmy prezesa spółdzielni Kozanów IV - Lecha Kołodziejskiego:

- To, że są źle oznakowane, to prawda i to rzeczywiście musimy natychmiast zmienić. Tak się akurat składa, bardzo nieszczęśliwie, że krótko przed tym pożarem chcieliśmy zrobić taką właśnie opinię na temat tych suchych pionów. Wstrzymaliśmy się z tym działaniem, bo chcemy na to spojrzeć globalnie.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, modernizacja instalacji we wszystkich (około 100) klatkach należących do spółdzielni ma potrwać nawet 3 lata.

Sprawdź: Rzeka Bóbr wciąż pod nadzorem. Jest mniej śniętych ryb, ale zakaz korzystania z rzeki nadal obowiązuje

 

W wielu miejscach we Wrocławiu nie ma tzw. mokrych pionów

We Wrocławiu nadal w wielu wysokich (od 25 m do 55 m) i wysokościowych (powyżej 55 m) budynkach nie ma działających systemów przeciwpożarowych. Od 2003 roku według rozporządzenia istnieje wymóg, żeby w tego typu budynkach były już sprawne nawodnione instalacje wewnętrzne ppoż., tzw. mokre piony, ale w wielu miejscach nadal ich brakuje.

Prezes Spółdzielni Kozanów IV przyznaje, że chodzi o finanse - terminy nie zależą od organizacji, tylko od możliwości finansowych. Z kolei strażacy mówią wprost: mokre piony są niezbędne i pomocne w akcjach gaśniczych. Tak było chociażby podczas pożaru w Sky Towerze na 35. piętrze:

- W 2022 roku mieliśmy taką sytuację, że na 35. piętrze doszło do pożaru jednego z lokali mieszkalnych i to tam w pełni zadziałało. Strażacy udali się z potrzebnym sprzętem na kondygnację, w której miał miejsce pożar, podłączyli swoje węże do zaworów hydrantowych, czyli do tej instalacji, która była nawodniona, i stamtąd ugasili pożar, co zdecydowanie przyspieszyło nasze działania.

Posłuchaj materiału Marka Białowąsa, reportera Radia Wrocław:

1.0x
00:00
00:00

Wrocław: ZOO planuje największą inwestycję ostatnich lat. Żyrafy będą miały nowy wybieg, ale to nie wszystko


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Hugo 2026-07-06 14:02:14 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
To teraz ja się odpalę ,czepiacie się że nie ma działających suchych pionów!!!,a nie zwracacie uwagi co ludzie trzymają na balkonach i w mieszkaniach ,elektryczne hulajnogi ,rowery itd . A to co trzymają to jest najczęstszą przyczyną do zapruszenia ognia . I wina leży po stronie lokatorów więcej gratów i śmieci trzymajcie na klatkach piwnicach balkonach . Tyle w temacie
~Popowice 2026-07-06 12:17:51 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
To teraz niech mieszkańcy się przygotują na kolejne wydatki... Teraz nie tylko bedziecie remontowac balkony, ale także piony pożarowe. Powodzenia - na wlasne życzenie.
~Zuo 2026-07-06 11:34:47 z adresu IP: (2a00:f41:7039:2ff9:7604:x:x:x)
Dlaczego straż pożarna nie zacznie wystawiać mandatów, a prezesi spółdzielni do sądu o niedopilnowanie swoich obowiązków i zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom?
~Miro 2026-07-06 13:09:55 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Nie kompromitujcie ! Nie kumacie, że spółdzielnia mieszkaniowa to ogół jej członków, którzy ponoszą wszelkie koszty eksploatacji i utrzymania swojej nieruchomości. To sami spółdzielcy podejmują decyzje na walnym zgromadzeniu jakie przedsięwzięcia będą zrealizowane ze środków, które sami muszą zgromadzić na fundusz remontowy. Przy tym w polskim systemie prawnym nie ma funkcji "prezes spółdzielni".