Część mieszkania znajduje się w wyburzanym budynku. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego bada, jak do tego doszło

Kilka tygodniu temu informowaliśmy o chwilach grozy, jakie przeżył jeden z mieszkańców Wałbrzycha. W nocy spadła na niego część sufitu. Jak się okazało, to przez rozbiórkę budynku obok, prowadzoną przez prywatnego inwestora.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął postępowanie w sprawie prowadzenia robót rozbiórkowych Dawnej Fabryki Wyrobów Szamotowych przy ulicy Niepodległości 52 w Wałbrzychu w sposób mogący zagrażać bezpieczeństwu osób lub mienia.
- Nakazaliśmy wykonanie ekspertyzy, która będzie określała wpływ tych robót rozbiórkowych na sąsiedni budynek numer 52, określi też jaka jest struktura ściany dzielącej te budynki bo nie odzwierciedlała tego dokumentacja techniczna - mówi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Mariola Kraus.
Prawdopodobnie sprawa nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie to, że podczas prac rozbiórkowych doszło do zniszczenia mieszkania, którego około 5 metrów kwadratowych znajdowało się na terenie wyburzanego budynku.
- Podczas zakupy tej nieruchomości nie było możliwości wejścia tak naprawdę do sąsiedniego budynku, który wtedy jeszcze stał po to żeby sprawdzić jakkolwiek czy mój lokal kończy się na pewno w moim budynku. Ja jestem tego zdania, że to zawsze był jeden budynek, pofabryczny. Później ktoś, kiedyś te budynki po prostu sztucznie podzielił, po to żeby stworzyć dwa budynki - mówi właściciel zniszczonego mieszkania, pan Patryk.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął też postępowanie w sprawie prowadzenia robót rozbiórkowych w sposób mogący zagrażać bezpieczeństwu osób lub mienia i nakazał wykonanie ekspertyz wpływu tych robót na sąsiedni budynek, jak i stanu technicznego sąsiedniego budynku.
CZYTAJ WIĘCEJ: Przedłużono termin złożenia opinii biegłych w sprawie tamy w Stroniu Śląskim
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

