Parkingowy koszmar na jeleniogórskim Zabobrzu. "Po prostu nie ma miejsc"
Na Zabobrzu w Jeleniej Górze znalezienie wolnego miejsca parkingowego często graniczy z cudem. W tej dzielnicy mieszka około 30 tysięcy osób, miejsc parkingowych jest około 20 tysięcy, a samochodów ponad 40 tysięcy. Najgorzej jest na Zabobrzu I i II – mówią kierowcy:
- Po prostu nie ma miejsc, nie ma parkingów, a jak są, to są płatne.
- Przydałby się jakiś taki duży podziemny parking najlepiej.
- Pod każdym blokiem jest z drugiej strony dużo miejsca i można by śmiało zrobić taki parking.
- Jest naprawdę problem.
- Przyjeżdża ktoś z rodziny i nie ma gdzie postawić.
W ostatnim czasie powstały dwa nowe parkingi przy ul. Noskowskiego i ul. Elsnera. To jednak kropla w morzu potrzeb. Jak mówi Mirosław Garbowski, prezes Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, to problem, którego nie da się tak łatwo rozwiązać:
- Najbardziej widoczne to jest na I i na Zabobrzu II. Tam już naprawdę nawet nie ma gdzie zabrać tych miejsc zieleni, aby wybudować miejsca postojowe. Spółdzielnia wykorzystała wszystkie te miejsca, przedłużyła wszystkie te parkingi, które można, ale jest gdzieś granica pomiędzy zielenią a betonem.
Wolne miejsca można za to znaleźć na strzeżonych parkingach oraz pod marketami i galeriami handlowymi. Tam jednak pozostawienie auta jest płatne.
Przeczytaj: Poprawia się jakość wody w Bobrze. Są najnowsze wyniki badań [RAPORT 08.07.2026]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


