Miejsca dla niepełnosprawnych w autobusach miały być ułatwieniem, ale pani Bogumile uniemożliwiły bezpieczne podróżowanie

Nowe autobusy na liniach 124 i 134 miały ułatwić życie osobom z niepełnosprawnościami, ale w przypadku pani Bogumiły stało się odwrotnie.
Mieszkanka Wrocławia od kilku miesięcy nie może samodzielnie korzystać z tych pojazdów, ponieważ jej elektryczny wózek nie pozwala na swobodne manewrowanie w wyznaczonej przestrzeni. Jak opowiada, zdarzało się, że z autobusu musieli pomagać jej wysiadać kierowca i inni pasażerowie:
- Wjadę prosto, ale wykręcić nie mogę, bo to jest duży wózek. A ja muszę przodem, tyłem nie dam rady wyjeżdżać. Chcę być też samodzielna. Chcę do Ogrodu Botanicznego pojechać - po prostu chcę jeździć tymi autobusami, co mogę podjeżdżać - mówi Pani Bogumiła.
Problem wynika z przeprojektowania przestrzeni dla osób z niepełnosprawnościami - zwiększono liczbę miejsc dla wózków z dwóch do trzech oraz wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia, co zmniejszyło przestrzeń do manewrowania. Dodatkowo poręcz nachodząca na strefę utrudnia obracanie wózka.
W przypadku Pani Bogumiły, jej wózek pozwala na wjechanie, ale przez brak miejsca, nie jest w stanie się obrócić, żeby wyjechać samodzielnie:
- Kierowca pomógł mnie wynosić, jeszcze pasażer. Ten wózek jest ciężki. Jakbym się wywaliła, oni by się połamali i ja bym się połamała.
Problem zgłaszała do MPK Wrocław kilkukrotnie - telefonicznie i mailowo, prosząc o sprawdzenie możliwości wprowadzenia zmian.
Jak wyjaśnił Radiu Wrocław rzecznik przewoźnika Daniel Misiek, "obecnie nie ma możliwości przebudowy tej strefy". Przewoźnik konsultuje takie rozwiązania z inspektorami oraz osobami z niepełnosprawnościami, aby zapewnić jak najlepszą dostępność i komfort podróży. "W tym taborze zwiększono akurat liczbę niebieskich stref przeznaczonych dla osób z ograniczoną mobilnością" - dodaje Misiek:
- W autobusach przegubowych mamy trzy takie wyznaczone miejsca dla podróżujących w wózkach i na wózkach. W starszych modelach były to tylko dwa miejsca. I wtedy tego orurowania, skoro były to tylko dwa miejsca, było mniej. Skoro mamy trzy, to tego orurowania, tego sprzętu typu pas bezpieczeństwa musi być więcej.
MPK w odpowiedzi podkreśla, że rozwiązania są konsultowane z osobami z niepełnosprawnościami, aby zapewnić jak najlepszą dostępność komunikacji. Obecnie nie ma możliwości przebudowy tej konkretnej strefy, jednak przewoźnik pozostaje otwarty na uwagi i dalsze konsultacje przy projektowaniu kolejnych pojazdów.
CZYTAJ WIĘCEJ: Od kilku dni nie widywali się na klatce schodowej. Sąsiedzka czujność uratowała życie 92-letniej mieszkanki Oławy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

