Trener personalny naciągnął swoich klientów na prawie 2 miliony złotych

Śledczy z Jeleniej Góry badają sprawę trenera personalnego pracującego na jednej z jeleniogórksich siłowni. Mężczyzna jest podejrzany o wyłudzenie prawie 2 milionów złotych od trójki swoich własnych klientów.
Mężczyzna jest podejrzany o doprowadzenie 3 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 1.800.000 zł. Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzany poznał pokrzywdzonych podczas pracy jako trener personalny w jednej z siłowni na terenie Jeleniej Góry - przekazuje Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Do całej sytuacji doszło w okresie od 26 maja do 19 czerwca 2026 roku. Podejrzany nakłonił troje klientów klubu fitness do zainwestowania pieniędzy we wspólny zakup nieruchomości. Pokrzywdzeni zaciągnęli kredyty gotówkowe, żeby móc wejść do wspólnego interesu, a następnie przelali te środki na konto podejrzanego.
- Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że sprawca od samego początku nie zamierzał wywiązać się z deklarowanej inwestycji, ani zawrzeć umowy zakupu nieruchomości. Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Złożył wyjaśnienia - informuje Ewa Węglarowicz-Makowska.
Mężczyzna nie był wcześniej karany. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Trafił do aresztu tymczasowego.
- Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze, Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec 23-letniego mieszkańca Jeleniej Góry środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy - mówi Ewa Węglarowicz-Makowska.
Śledczy ustalają, czy nie ma innych osób pokrzywdzczonych oraz czy podejrzany na pewno działał w pojedynkę.
CZYTAJ WIĘCEJ: Niebezpieczne sceny na wrocławskim Muchoborze. Uzbrojony mężczyzna groził ludziom przy przystanku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
