Odebrali psa z piekła i przywrócili do życia. Gmina nakazała zwrócić go właścicielowi oskarżonemu o znęcanie [ZDJĘCIA] - Radio Wrocław

Odebrali psa z piekła i przywrócili do życia. Gmina nakazała zwrócić go właścicielowi oskarżonemu o znęcanie [ZDJĘCIA]

Beata Makowska
Beata Makowska
| 4 godziny temu
Odebrali psa z piekła i przywrócili do życia. Gmina nakazała zwrócić go właścicielowi oskarżonemu o znęcanie [ZDJĘCIA] – Fundacja uratowała psa z koszmaru. Gmina nakazała zwrócić go opiekunowi.
Fundacja uratowała psa z koszmaru. Gmina nakazała zwrócić go opiekunowi.
Fot: Fundacja Bezbronne Sierściuchy

Przez lata mieszkał na przydomowym śmietnisku, wśród potłuczonego szkła, błota, brodząc we własnych odchodach. Nie miał się gdzie schronić przed deszczem, zimnem czy upałem. Bez stałego dostępu do wody, a do jedzenia miał marne resztki. Tak wyglądała codzienność małego psa w Michałowie pod Środą Śląską. Jego opiekun Dominik K. nie interesował się jego losem. W końcu pies został zabrany przez fundację Bezdomne Sierściuchy, w obecności policji. Sytuacja była tak zła, że sprawą zajęła się prokuratura.

I mimo że do sądu w Środzie Śląskiej trafił akt oskarżenia przeciwko właścicielowi pieska, władze gminy nakazały fundacji zwrot psa oskarżonemu mężczyźnie, który zgotował mu piekło. - Dla nas jest to niezrozumiała sytuacja. Władze gminy nakazały oddać Furbiego, jego oprawcy - mówi Ewa Lorenc z fundacji Bezbronne Śierściuchy:

- Miał niesamowicie sklejoną sierść, mokrą, śmierdzącą. Później jak ją poobcinaliśmy, to było po prostu, no coś ciężkiego nawet, bo to były zlepione takie kłęby sierści, dredy, pies nie widział na oczy, uderzał tą głową, tak że bardzo, bardzo źle wyglądał.

"Naprawdę, tam było bardzo źle"

Zwierzak powoli staje na łapy. Przed nim jednak dalsze diagnozowanie i leczenie. Niewykluczone, że może stracić wzrok. - Będziemy o niego walczyć, żeby nie wrócił do tych koszmarnych warunków - mówi Ewa Lorenc z fundacji:

- To nie było tylko zaniedbanie, ale również było dla psa bardzo groźne. Tam były tafle szkła, tam były deski z gwoździami, tam były połamane kuwety, bardzo ostre kuwety, tam były różne satelity części, różne gwoździe leżały. Naprawdę, tam było bardzo źle.

Poprosiliśmy władze Miasta i Gminy Środa Śląska o przedstawienie powodów nakazu zwrotu psa, mężczyźnie którego czeka proces o znęcanie się nad nim. Burmistrz przekazała nam jednak, że do momentu zakończenia sprawy – nie ustosunkuje się.  Jak dodała Ewa Lorenc z fundacji to nie jedyna kontrowersyjna decyzja władz gminy. Wcześniej nakazały fundacji zwrot właścicielowi innego czworonoga odebranego interwencyjnie, mimo że sam właściciel wcale się o niego nie upominał.

Przeczytaj również: "W nocy spać nie można". Mieszkańcy Maślic skarżą się na nielegalny drift i wyścigi motocyklowe pod stadionem


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Olo 2026-07-22 14:51:49 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Burmistrz niech się lepiej ustosunkuje, bo za nasze tam siedzi na ciepłej posadzie i to jej zakichany obowiązek ! Elżbiecie Czarnocie przy następnych wyborach podziękujemy za pracę na rzecz obywateli.
~Sredzianka 2026-07-22 14:49:08 z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Gmina nic nie pomaga, a szkodzi takim zachowaniem. Sami nic nie robią w kierunku zwierząt, a i innym uprzykrzają życie. Przed wyborami w lokalnej gazecie i na bazarku można było zobaczyć pełno licytacji na zwierzęta, przekazywane fanty. Na każdym kroku. Ludzie ani nie są głusi ani ślepi. Po wyborach 0. Trochę mnie to nie dziwi, bo po ich przemarszu zniknęły nagle ogłoszenia drugiego kandydata w mojej klatce z tablicy. Także taki poziom ;)