Chłopiec wpadł do szczeliny w Górach Stołowych. Trafił do szpitala na obserwację

Wiele szczęścia miał 6-latek, który w ubiegłym tygodniu Górach Stołowych oddalił się od rodziców, zszedł ze szlaku prowadzącego na Szczeliniec Wielki i wpadł do szczeliny.
Jak powiedział Radiu Wrocław Mariusz Grudzień, naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR, chłopiec, spadając, jedynie się poobcierał, zatrzymując się na głazie na siedmiu metrach głębokości. Do szpitala trafił jedynie na obserwację, ale jak dodał, mogło skończyć się znacznie gorzej:
- Ta szczelina była dużo głębsza. Ona miała około 15, 16 metrów, ale zatrzymał się na takich kamieniach, gdzie moi ratownicy dotarli i jeden z ratowników zjechał do niego, zaopatrzył i technikami linowymi wyciągnęli go do góry.
Mariusz Grudzień przypomina, by zwłaszcza w rejonie Szczelińca Wielkiego poruszać się wyznaczonymi szlakami.
CZYTAJ WIĘCEJ: Mały i niepozorny krzyżyk odnaleziony 30 lat temu okazał się jednym z najważniejszych artefaktów dotyczących historii Dolnego Śląska
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

