Burmistrz pozwał internautów

Piotr Słowiński | Utworzono: 2010-07-14 09:53 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. Flickr / THERKD / CC-BY-SA 2.0)

Burmistrz Karpacza Bogdan Malinowski pozwał czworo internautów o zniesławienie. Proces ruszy 3 września. Posiedzenie pojednawcze nie przyniosło efektów.

Loleczek, guestor777, hotelarz1977 oraz stawros77 pisali, że burmistrz może brać łapówki, jest nieudolny, pije alkohol i wywołuje różne incydenty po pijanemu.

- To nie był jeden komentarz, a cała seria komentarzy - przekonuje Bogdan Malinowski. - Trwało to w sumie wiele miesięcy. Aż wreszcie poczułem się dotknięty.

Bumistrz złożył w jeleniogórskim sądzie prywatny akt oskarżenia przeciw Loleczkowi, guestorowi777, hotelarzowi1977 oraz stawrosowi77. Znał tylko ich nicki. Choć przepisy mówią, że musi konkretnie wskazać sprawców, to nie był w stanie zrobić nic więcej.

Internauci pozostaliby więc anonimowi, gdyby nie interwencja sądu. Ten przez rok pracowicie znosił tajemnice telekomunikacyjne i korespondował z kilkoma firmami, by ustalić adresy IP, z których pisane były nieprzychylne Malinowskiemu komentarze. - Prywatny człowiek nie łamiąc prawa nie jest w stanie ustalić kim jest nadawca danej informacji w internecie - opowiada sędzia Andrzej Wieja. - Dlatego to sąd znalazł te komputery.

W akcie oskarżenia znalazł się więc strażnik miejski z Karpacza oraz trzech miejscowych przedsiębiorców. W tym Rafał Gersten, znany przeciwnik burmistrza Malinowskiego. Gersten odcina się od sprawy i podkreśla, że ustalony został jedynie numer IP komputera firmy, która użyczyła mu biuro. Nie ma żadnych dowodów, że guestor777 to właśnie on. - W całej tej sprawie może chodzić o to, by mnie wyeliminować z życia publicznego - podkreśla. - Proces nieprzypadkowo zaczyna się przed wyborami.

Posłuchaj relacji Radia Wrocław:

Internauci są zszokowani całą sprawą. Monika, regularna bywalczyni różnych forów, zauważa, że działanie sądu godzi w fundamenty internetowej wolności. Szczególnie, że drażliwe posty znikały z sieci zaraz po interwencjach burmistrza.

- Internet daje choć namiastkę wolności, bo można wyrazić anonimowo swoją opinię, choćby głupią, na każdy temat bez żadnych konsekwencji - mówi. - Teraz nie można być pewnym tego, że nie trafimy do sądu.

(Zdjęcie przy tekście pochodzi z Flickra. Jego autorem jest THERKD. Objęte jest licencją Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~turysta
2014-08-24 09:58:53
z adresu IP: (83.25.xxx.xxx)
Ocena: 0
widzę że burmistrz Karpacza nie nadaje się do rządzenia miastem, teraz czepia się muzykantów którzy grają na mieście,ale motocyklistów którzy zakłócają wypoczynek jeżdżąc tam i z powrotem nic nie rusza, jestem ciekaw czy jak ja jechał bym przez Karpacz samochodem bez tłumnika ,to czy straż miejska i policja też by nie reagowali .Byłem w Karpaczu 5 -6 razy i to jest koniec.
~Ryszard mieszkaniec Karpa
2010-07-16 09:11:51
z adresu IP: (95.48.xxx.xxx)
Ocena: -3
Dobrze że media tą sprawę naglośniły ! nie można tolerować bezkarności "Internautów-zadymiarzy"...Z chamstwem trzeba walczyc na kazym kroku ! Internet nie może byc wykorzystywany do pomawiania,ubliżania itp.Wolność internetowa musi mieć swoje granice...! W moim rodzinnym Karpaczu podobnie jak i innych miejscowościach nie brakuje "zadymiarzy-opluwaczy"...Każda władza ma swoich przeciwników i zwolenników , ale powinna obowiązywać kultura wyrażania swoich odczuć...można je wyrazić prosto w oczy np.na publicznym zebraniu przedwyborczym itp.Nie wolno natomiast szkalowac ludzi na forum masowego przekazu a takim jest też aktualnie internet.. Nie wolno też przekazywać nieprawdziwych,falszywych informacji uderzając w dobre imię człowieka,obojętnie kim by nie był !...Akurat do naszego burmistrza pana B.Malinowskiego naprawdę nie można mieć zastrzeżeń, za jego kadencji miasto z dnia na dzień pięknieje !...i się rozwija, modernizuje w dużym tempie...Pan Burmistrz bardzo pomaga swoim mieszkańcom, ja osobiście tego doznałem a byłem naprawdę w ciężkiej sytuacji życiowej ! przykłady można by mnożyć.....Ci co opluwają naszego burmistrza powinni się uderzyć w pierść i spojrzeć na siebie...w lustro ! Uważam też że powinni ponieść konsekwencje prawne...nie mozna tego tolerować !!!
~Andrzej
2010-07-14 22:16:59
z adresu IP: (71.250.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niezaleznie od tego, czy ktos obraza w internecie czy innym medium powinien poniesc konsekwencje. Pisanie o prawie do wolnosci opinii to jakas bzdura. ikt nie ma prawa bezkarnie kogosc obrazac. I tyle.
~Wiadomo Kto
2010-07-14 20:36:58
z adresu IP: (109.243.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jak na razie i oby jak najdłużej funkcjonuje zasada,że winę trzeba udowodnić. Więc jeżeli burmistrz brał łapówki to nie wystarczy napisać,że jest złodziejem i łapówkarzem, ale trzeba podać konkrety. A jak nie ma takich to bardzo dobrze,że burmistrz zareagował. Śmieszą mnie stwierdzenia o godzeniu w fundamenty internetu. Przecież nikt nie zabrania twierdzeń, że dana osoba jest w opinii danej osoby niekompetentna, czy po prostu jej nie lubi. Chodzi o bezczelne pomawianie drugiej osoby i bronienie tego obyczaju jest żałosne. Brawo burmistrz.
~mac
2010-07-14 11:36:17
z adresu IP: (83.25.xxx.xxx)
Ocena: -1
Pytanie czy to co pisali to nie jest czasem prawda... Może tym Sąd by się zajął. Poza tym tajemnicą poliszynela są w Karpaczu wybryki pana Bogdana M. piastującego urząd burmistrza i pytanie czy te wypowiedzi w jakiś sposób mu szkodziły.
Reklama