Rodzinny dramat. Nastolatek zabił siekierą brata

Piotr Słowiński | Utworzono: 2014-09-10 16:56 | Zmodyfikowano: 2014-09-10 16:55
A|A|A

fot. KWP

W jednej chwili rodzice stracili dwóch synów - mówi zastępca prokuratora okręgowego w Jeleniej Górze Marcin Zarówny. Śledczy ujawniają okoliczności tragedii do jakiej doszło kilka dni temu w Działoszynie niedaleko Bogatyni.

Młody chłopak zabił siekierą swojego 19-letniego brata, po czym zwłoki ukrył w przydomowym szambie. Zadał mu trzy ciosy. - Przyznał się do zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia, niemniej ta sprawa nie jest jednoznaczna - mówi Radiu Wrocław sędzia z Jeleniej Góry Andrzej Wieja:

Dzień po dokonaniu zabójstwa nastolatek sam przyznał się rodzicom do tego co zrobił. W prokuraturze wyjaśniał, że starszy brat był agresywny wobec wszystkich członków rodziny. Wielokrotnie groził mu pozbawieniem życia i dlatego doszło do tragedii. Mimo to sąd uznał, że nastolatek odpowie za swój czyn jak dorosły. 16-latek na razie został umieszczony w zakładzie poprawczym, co dla nieletnich jest odpowiednikiem aresztu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama