Zmarła 67-latka poparzona barszczem Sosnowskiego (ZOBACZ WIDEO)

Maja Majewska | Utworzono: 2015-07-01 14:00 | Zmodyfikowano: 2015-07-02 13:03
A|A|A

Fot. Apogs88 at lv.wikipedia/CC-BY-SA-2.5.

Jak powiedział Radiu Wrocław szef jeleniogórskiej placówki, Stanisław Woźniak, pacjentka została przyjęta 5 czerwca. Leżała na oddziale wewnętrznym z powodu innych schorzeń. Wtedy zauważono, że ma poparzoną rękę i 8 czerwca została przetransportowana do specjalistycznej kliniki na Śląsku.

67-latka miała się poparzyć podczas koszenia trawy we własnym ogródku. Jej stan zdrowia drastycznie pogorszył się w siódmej dobie - poinformowała IAR rzeczniczka Centrum Leczenia Oparzeń, dr Justyna Glik.

Najpierw nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia, w efekcie podjętej akcji reanimacyjnej zostało ono przywrócone. Jednak stan kobiety pogarszał się i 67-latka zmarła w wyniku wielonarządowej niewydolności spowodowanej chorobą oparzeniową.

Jak dodała dr Justyna Glik, pacjentka miała także inne schorzenia. W przypadku osób ze współistniejącymi chorobami, często osób starszych i dzieci, oparzenia zawsze gorzej rokują - powiedziała rzeczniczka Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Barszcz Sosnowskiego jest szczególnie niebezpieczny także dla alergików. Roślina osiąga kilka metrów wysokości, a wygląda niepozornie. Kontakt z jej liśćmi, łodygą lub kwiatostanem może powodować poważne oparzenia. Toksyczne substancje znajdują się we wszystkich częściach rośliny.

Specjaliści radzą, by w razie poparzenia natychmiast zgłosić się
do lekarza i nie wystawiać poparzeń na słońce

Służby w Jeleniej Górze zastrzegają, że w tym roku nie miały żadnych zgłoszeń, by w mieście lub okolicach zauważono tę niebezpieczną roślinę. jednak na Dolnym Śląsku Barszcz Sosnowskiego można spotkać w wielu miejscach - choćby w okolicach Lubania czy Gryfowa Śląskiego.

Pan Edward przesłał zdjęcia do naszej redakcji, które zrobił podczas podróży w kierunku Zielonej Góry. Na granicy Dolnego Śląska odkrył wielkie pola tej rośliny. - Właściwie to jest las - mówi i pokazuje na dowód zdjęcia:

O pladze związanej z tą rośliną informowali niedawno również strażnicy miejscy z Wrocławia, którzy przyjmują wiele zgłoszeń od mieszkańców. W niektórych miejscach rośliny miały nawet 4 metry wysokości:

"Ze względu na zagrożenie jakie powoduje dla ludzi Barszcz Sosnowskiego miejsca ich występowania ogrodzono taśmą ostrzegawczą oraz wywieszono tabliczki ostrzegawcze. W toku przeprowadzonych czynności ustalono zarządców terenów, gdzie występowały te niebezpieczne rośliny, którym nakazano niezwłoczne ich usunięcie" - piszą strażnicy.

Barszcz Sosnowskiego ma działanie toksyczne i alergizujące. W kontakcie z rośliną u ludzi dochodzi do zapalenia skóry, powstawania pęcherzy, zapalenia spojówek, stąd należy zachować szczególne środki ostrożności. Barszcz Sosnowskiego objęty jest prawnym zakazem uprawy, rozmnażania i sprzedaży na terenie Polski. Należy on do roślin inwazyjnych i w naszych warunkach do najniebezpieczniejszych dla zdrowia ludzi i zwierząt z uwagi na zawartość w ich soku furanokumaryny. (zdjęcia w artykule: Straż Miejska Wrocławia)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wiesniok
2019-06-19 15:51:15
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -1
my jak byli mali to to zrywali, kopali i nic
~«™Ola™»
2019-06-06 19:10:41
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ta roślina jest bardzo groźna. Moja babcia poparzyła się w nogę i bardzo ją to bolało. Na szczęście przeżyła. Ale kto się poparzy, to jak najszybciej POLECAM IŚĆ DO LEKARZA.
~marcin
2015-07-03 16:10:07
z adresu IP: (83.6.xxx.xxx)
Ocena: 2
Roslina o której piszecie i jest jej pełno to nie barszcz sosnowskiego tylko inna podobna roślina, która nie osiąga aż takich rozmiarów choć mała też nie jest. Owszem jest jej multum ale naszczescie ta nie parzy
~Leniwiec105
2015-07-03 15:27:46
z adresu IP: (91.235.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ja też byłam ofiarą tej rośliny 3 lata temu poparzyłam sobie nogę i tylko się o nią otarłam oparzenie ogromnie bolało jak bym sobie wylała kwas u lekarza nie byłam wyleczyłam się środkami na oparzenia pantenolem trwało to 3 miesiące została mi maleńka kropeczka MYSŁAKOWICE
~mik
2015-07-02 14:09:59
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pan Świętej Pamięci Edward podszedł najbliżej :D
~widzący
2015-07-02 10:16:42
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: -3
No bo zza biurka to nie widać tego barszczu ! ruszyć tyłki i w teren. Wszędzie jest go pełno !!!!!!
~Babcia
2015-07-02 09:59:51
z adresu IP: (31.6.xxx.xxx)
Ocena: 1
Od wczoraj mozecie sie dopisywac na prezydenckie wycieczki --na ryby--druga -na grzyby-- w dniu 6 wrzasnia 2015 r--pozostalo jedynie 2 miesiace --trzeba sie spieszyc..
~frustrat
2015-07-02 09:49:47
z adresu IP: (31.6.xxx.xxx)
Ocena: -1
Naprawde to jest straszne i trzeba z tym walczyc organizujac akcje publiczne bo jak sie rozsieje to bedzie prawie jak z ta POwska mafia..
~Iraa
2015-07-02 08:59:25
z adresu IP: (134.3.xxx.xxx)
Ocena: -4
Posadzcie te Rosline w warszawie Kolo siedziby Pis Zeby otruc te zaraze
~Z.K.
2015-07-02 07:23:31
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: 4
Ta roślina jest wszędzie ,Przy drogach,w polach na wiejskich podwórzach.Gadanie że nie to bzdura.
~weteranom PRL
2015-07-02 07:19:38
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 3
Przecież kiedyś jacyś naukowcy z PRL sprowadzili to ziółko jako paszę dla bydła może by ktoś tych sowieckich cepów rozliczył albo chociaż podał do publicznej wiadomości ich nazwiska !!!!
~kowarzanin
2015-07-01 21:14:49
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: -2
Na terenie byłej Dywanówki dorósł do ponad 2 metrów
~cdn
2015-07-01 20:52:39
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Służby wojewody i starostwa powiatowe są zobowiązane do niszczenia stanowisk tej rośliny. Należy zgłaszać stanowiska jej występowania takim służbom.
~ona
2015-07-01 20:07:49
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 5
W okolicy nie ma barszczu? To chyba żart, ilość w Miłkowie, blisko domów i głównej drogi jest przerażająca... nikt z tym nic nie robi od lat!!! Pozdrawiam wszystkich odpowiedzialnych za decyzje o usuwaniu takiego zagrożenia! Niestety mieszkańcy są nieświadomi tego co koło nich rośnie. Kiedyś uświadamiałam w temacie zagrożenia kobietę, która z kilkulatką, w słoneczny dzień zbierała do bukietu wysokie kwiatostany barszczu... miały już niezłą wiązankę! Do dziś się zastanawiam, czy ta dziewczynka została poparzona.
~stokrotka
2015-07-01 18:47:36
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
W centrum Jeleniej Góry to może barszcz jeszcze nie rośnie, ale w Sobieszowie przy boisku rośnie na potęgę. Przy sobieszowskiej i cieplickiej tamie przeciwpowodziowej oraz za wałami. W okolicy: duże skupisko tej rośliny jest przy drodze z Sobieszowa do Piecowic, w potoku nad Piastowem, między Sosnówką a Miłkowem oraz w Kowarach w Jelenim potoku. Z roku na rok jest coraz więcej skupisk, jeśli gdzieś jest pryskany to zwykle po przekwitnięciu. Jednak z reguły nic się z tym paskudztwem nie robi. Czy nie można podjąć działań uniemożliwiających rozmnażanie się tej rośliny?? Za parę lat każdy spacer będzie groził śmiercią, turyści nie przyjadą, kuracjusze nie przyjadą....
Reklama