Raport NIK: Nie radzimy sobie z walką z trującymi roślinami

Beata Makowska, BT | Utworzono: 2020-06-16 07:01 | Zmodyfikowano: 2020-06-16 07:04
A|A|A

fot. Piotr Słowiński

Według kontroli NIK, w naszym kraju nie radzimy sobie z wyplenieniem tej rośliny. Nie ma spójnego programu i finansowania walki z barszczem. Nawet jeżeli jedna gmina prowadzi systematyczną wycinkę, to na prywatnych terenach lub w sąsiedniej gminie nie ma takich działań, co powoduje, że niebezpieczny gatunek rozprzestrzenia się.

- Dotychczasowe próby likwidacji stanowisk tych roślin nie przyniosły oczekiwanych rezultatów - mówi Marian Banaś, prezes NIK w pokontrolnym raporcie.

- To powoduje, że mimo licznych starań, głównie samorządów, barszcze zajmują coraz większe obszary kraju - dodaje Banaś.

Po kontroli NIK zawnioskowała do ministra klimatu o pilne dokończenie prac nad projektem ustawy o gatunkach obcych i przekazanie projektu do dalszych prac legislacyjnych, a także określenie w przepisach wykonawczych zasad utylizacji pozostałości trujących roślin po wykonanych wycinkach.

NIK skontrolowała: Ministerstwo Środowiska, Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pięć wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz 21 urzędów miast i gmin między innymi w naszym regionie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Derta
2020-07-05 22:22:41
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dlaczego nie usuwają kwiatostanów, zanim pojawią się nasiona ?
~////
2020-06-16 08:48:35
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 0
Naprawdę mają łodygę o średnicy 10 cm? Typowa średnica szklanki to 7 cm.
Reklama