Spokojnie to tylko awaria? Z kranów zamiast wody leciała... piana (ZOBACZ FILM)

Aurelia Szymon | Utworzono: 2015-07-24 18:49 | Zmodyfikowano: 2015-07-24 19:00
A|A|A

fot. Artur Kazimierowicz

Mętna, spieniona kranówka zamiast zdatnej do picia wody. Mieszkańcy ulicy Chłopskiej na wrocławskich Kowalach muszą korzystać z beczkowozu. Wszystko zaczęło się we wtorek wieczorem.

- Z kranu wyciekały duże ilości piany. Na prośbę jednej z mieszkanek przyjechało pogotowie wodno-kanalizacyjne - mówi Artur Kazimierowicz z Rady Osiedla Kowale. - Przeprowadzili płukanie odcinka od głównej magistrali z drogi do posesji. Podobno tam na podwórku było pół metra piany u tej Pani. Powiedzieli żeby wody nie pić. Sanepid przyjechał w czwartek. Dopiero w czwartek. Czyli minęła środa - w środę wieczorem dopiero podstawiono po 24 godzinach wodę, w czwartek przyjechał sanepid i nie wiemy nic - jakie jest zatrucie, jak długo to potrwa. To jest po prostu karygodne!

- Mówimy o sytuacji awaryjnej, bo tego się nie dało przewidzieć - tłumaczy rzecznik prasowy MPWiK, Konrad Antkowiak:

Sieć została już przepłukana - zapewnia Konrad Antkowiak. - Podejrzewamy, że ma to związek z pracami budowlanymi, być może były tam zanieczyszczenia w rurociągu i one spowodowały to, że przez te kilka godzin ta woda pieniła się i miała nieprzyjemny zapach. Informacja pojawiła się zaraz na naszej stronie, zostały powiadomione inne służby sanitarne we Wrocławiu. Ulica Chłopska nie jest długą ulica i beczkowóz został podstawiony zaraz.

"Nie ma już tego pienienia się i tego nieprzyjemnego zapachu i czekamy na wyniki z naszego laboratorium., W tej chwili woda płynie już normalnie, czyli jest normalny strumień o normalnym kolorze o normalnym zapachu. Kiedy stwierdzimy tą stuprocentową pewność, że woda nadaje się do spożycia wtedy poinformujemy mieszkańców ulicy Chłopskiej. Na chwilę obecna można jej używać do celów sanitarnych, beczkowozy nadal stoją."

Przyczyny będą wyjaśniane z wykonawcą prac, a wyniki kontroli sanepidu będą znane jutro (25.07).


Film, który publikujemy poniżej został nagrany wczoraj (w czwartek, 23 lipca). Teraz woda wygląda już normalnie, ale nadal nie wiadomo, czy nadaje się już do picia:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Komentarz został usunięty
2015-07-25 22:56:09
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~Janusz
2015-07-24 23:10:24
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zrobić 3 rzeczy!!! 1> Poseł Ewa Wolak jest z Kowal proszę do niej zgłosić problem!!! w koncu nasz przedstawiciel w sejmie 2. Rada osiedla Kowale powinna pobrać wodę i dać do analizy. 3. Po 3 zgłosić do prokuratury możliwość popełnienia przestępstwa z art.231 § 1, wobec rzecznika mpwik i głwnego inspoektora sanitarnego we wrocławiu
~artkaz
2015-07-24 20:13:10
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -1
Pan z wodociągów informuje że; "najprawdopodobniej", " woda jest normalna", "poinformujemy" to wszystko ładnie i pięknie się słucha, ale dlaczego do tej pory "wodociągi" nie rozniosły ulotek, nie poinformowały mieszkańców w sposób skuteczny że tej wody nie można pić i wywołuje biegunkę? Ta sytuacja jest karygodna. Jako mieszkańcy "zapomnianych" Kowal będziemy się domagać rzetelnej informacji i skierujemy doniesienie do prokuratury o sprowadzeniu zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego.
Reklama