Zajęli się wypadkami na A4. Pani minister zrobiła swoje?

, Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2015-07-30 15:59 | Zmodyfikowano: 2015-07-30 16:05
A|A|A

archiwum prw.pl

karambolu brało udział kilkanaście pojazdów. Zginęły 4 osoby, a 13 zostało rannych. Autostrada przez wiele godzin była nieprzejezdna, ale kierowcy kiedy już dotarli do bramek i tak musieli płacić. Dyrekcja dróg zwróciła pieniądze, jednak największe oburzenie zmotoryzowanych wywołał fakt, że przez 3 godziny nie podnoszono szlabanów.

Joanna Borkowska z wrocławskiego oddziału GDDKiA przyznaje, że trwało to za długo: - Współpraca między GDDKiA a innymi służbami jest poprawna i właściwa, jednak zdajemy sobie sprawę, że musimy przyspieszyć podejmowanie konkretnych decyzji. Będziemy starali się działać tak, aby te kroki potrzebne do udrożnienia autostrady A4 w razie wypadku były podejmowane jak najszybciej - mówi Borkowska. 

Minister Maria Wasiak mówiła we Wrocławiu, że zdyscyplinuje służby w sprawie autostrady A4. Na dzisiejszym spotkaniu służby apelowały o kolejne ćwiczenia sytuacji kryzysowych, aby móc lepiej zadziałać kiedy prawdziwy kryzys się wydarzy.

PRZECZYTAJ i POSŁUCHAJ:

Joanna Borkowska tłumaczy, że procedury zadziałały właściwie, ale trzeba pracować nad czasem reakcji: - Konieczna jest większa ilość ćwiczeń tych służb, czyli musimy ćwiczyć na żywym organizmie, tak jak dzieje się to właściwie co roku. Mamy nadzieje, że tych ćwiczeń będzie jak najwięcej, bo tylko wtedy my i inne służby będziemy wiedzieć jak najlepiej ze sobą współpracować, po to aby w sytuacjach kryzysowych działać jak najszybciej

Kierowca tira podejrzany o spowodowanie karambolu na autostradzie A4 został tymczasowo aresztowany - sąd przychylił się do wniosku wrocławskiej prokuratury. Hiszpan, który nadal jest w szpitalu, w tym tygodniu usłyszał zarzuty. Wiadomo, że przyznał się do winy. Mówił śledczym, że nie wie co się stało w momencie zdarzenia.

CZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~
2015-07-31 00:40:14
z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Ocena: 1
GDDKiA ustami pracownika powiedziała dziennikarce PRW, że to kierowcy ciężarówek odpowiadają za korki na A4 w czasie remontów celowo blokując/spowalniając ruch. A czy tak trudno postawić taki znak jak przy Krakowskiej/Armii Krajowej sugerujący jazdę "na suwak"? Może nie obligujący ale parę osób pomyśli i ruch się upłynni. A to, że kierowcy ciężarówek ewidentnie śpią za kierownicą to inna kwestia.... Jak można nie zauważyć wielkiego autokaru Polskiego Busa?!
~ABC
2015-07-30 16:48:56
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 5
Na tej autostradzie od czasu rozpoczęcia remontu giną ludzie z piekielną częstotliwością... Dziwię się że jeszcze PRW się tym nie zajęło a jakąś gównoburzą z romami to odrazu dym był zrobiony. A na A4 ludzie padają jak kawki bo im w dupe tiry wjeżdżają...
Reklama