Remis w Lesznie to za mało. Sparta wicemistrzem Polski

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2015-09-27 21:36 | Zmodyfikowano: 2015-09-27 21:37
A|A|A

fot. Facebook

Po pierwszym biegu było 3:3. Świetnie pojechał Tai Woffinden, który zdystansował resztę stawki.

Drugi bieg dla gospodarzy i zrobiło się 7:5. Tym razem najszybszy był Dominik Kubera, który wyprzedził Maksyma Drabika.

Leszno powiększyło przewagę po tym jak w kolejnym rozdaniu triumfował Emil Sajfutdinow. Jako drugi linię mety minął Tomasz Jędrzejak i Betard przegrywał 7:11.

W czwartym biegu znów ze zwycięstwa cieszył się Kubera. Drugi był Maciej Janowski, a przewaga gospodarzy nie chciała zmaleć. Było 9:15.

Wrocławianie odrobili jednak straty. Świetnie pojechali w piątym biegu. Woffinden wygrał, a Janowski był drugi. W następnym wyścigu trzy punkty zdobył Tomasz Jędrzejak i zrobiło się 18:18.

Jeszcze lepiej było po 7 i 8 biegu. Najpierw świetnie pojechał Naowski, potem znów klasą samą dla siebie był Woffinden i zaświeciła się iskierka nadziei. Betard prowadził 26:22.

Kolejne dwa biegi i remis - 30:30. Tak samo było też po 12 starcie, kiedy Woffinden znów nie miał sobie równych.

Po 14 biegu rozpoczęła się wielka feta w Lesznie. Gospodarze przypieczętowali mistrzostwo. Nicki Pedersen wygrał wyścig, a Piotr Pawlicki dołożył punkt i Unia byłą już pewna tytułu.

Ostatni bieg był jedynie wisienką na rocie w świetnym indywidualnym występie Woffindena. Brytyjczyk w pięciu biegach zdobył komplet punktów, a wrocławianie zremisowali 45:45. Do mistrzostwa to jednak nie wystarczyło.

Wynik Betardu Sparty i tak jest jednak rewelacyjny i srebrny medal można uznać za wielki sukces drużyny ze stolicy Dolnego Śląska.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca czerwca 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama