Wulgaryzmy i kary. Czy to dobry sposób na wychowanie w Domu Dziecka?

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-11-14 07:38 | Zmodyfikowano: 2016-11-14 07:38
A|A|A

fot. Piotr Kaszuwara

Problemy Domu Dziecka w Obornikach Śląskich nadal nie rozwiązane. Choć już w styczniu informowaliśmy o nieprawidłowościach związanych między innymi z nagminnymi wagarami uczniów z placówki, to teraz na listę trafia dodatkowo obrażanie dzieci, czy niewydawanie im jedzenia np. jako kara za złe zachowanie czy nie chodzenie do szkoły.

Wygląda na to, że niektórzy wychowawcy nie radzą sobie z bardzo trudną młodzieżą. Sami są przez nich obrażani i prowokowani, a na te zaczepki odpowiadają agresją i przekleństwami. Dyrekcja tłumaczy, że pewne radykalne zmiany musiały być wprowadzone w system funkcjonowania placówki, bo do tej pory nie panowały tam żadne reguły. Dzieci nie miały wyznaczonej godziny powrotu do domu, czy nie informowały o wyjściach. Nikt nie miał też jednoznacznie wyznaczonych obowiązków ani godzin pobierania posiłków.

Zmiany, jakie wprowadzono od kwietnia, to także między innymi dysponowanie finansami. Wychowankowie mają teraz niecałe 50 złotych miesięcznie na zakup np. nowych ubrań. Rocznie daje to sumę około 450 złotych. Ponadto każdy wychowanek może liczyć na około 30 złotych kieszonkowego miesięcznie. Ta kwota, zgodnie z nowymi zasadami może się zmniejszyć do 10 złotych, jeśli podopieczny np. nie chodzi do szkoły. Obecnie dwie osoby na ponad 30 zaniedbują lekcje nagminnie.

Do Radia Wrocław zgłosiły się dzieci z placówki, bo ich zdaniem nowi wychowawcy źle je traktują, a po interwencji Rzecznika Praw Dziecka czy Ministerstwa Rodziny oraz po czerwcowej kontroli niewiele się zmieniło:

Renata Milczanowska, nowa dyrektorka placówki przyznaje, że sygnały o wulgaryzmach używanych przez wychowawców rzeczywiście do niej płynęły i tak tłumaczy sprawę:

Poprzednia kontrola w Domu Dziecka w Obornikach Śląskich z września 2015 roku również wykazała wiele nieprawidłowości. Między innymi nagminne wagary wychowanków, czy podobnie brak kontaktu ze szkołami. Nie było jednak mowy o obrażaniu wychowanków. Dziś za niechodzenie do szkoły, czy inne przewinienia dzieci karane są np. brakiem podwieczorku:

Dyrektor Domu Dziecka, Renata Milczanowska przyznaje, że rozmawiała o tych problemach z wychowawcami:

Nieprawidłowości sygnalizowane przez dzieci sprawdził już i potwierdził w kontroli Urząd Wojewódzki. Niedługo dowiemy się także, kto zostanie nowym dyrektorem Domu Dziecka. Właśnie zakończył się konkurs w Starostwie Powiatowym w Trzebnicy, ale nie poinformowano jeszcze oficjalnie o jego wynikach.

Renata Milczanowska pełni funkcję dyrektora od kwietnia tego roku. Została powołana na to stanowisko, po tym, jak po poprzedniej wojewódzkiej kontroli musiał odejść poprzedni dyrektor Robert Korytkowski, który między innymi nie spełniał wymogów związanych z wykształceniem wymaganym na to stanowisko.

Kontrola w Domu Dziecka została przeprowadzona przez Wojewodę Dolnośląskiego na podstawie informacji otrzymanych od Rzecznika Praw Dziecka oraz Ministerstwa Rodziny. Wojewoda wyróżnił 6 głównych zastrzeżeń. Kliknij tutaj aby ściągnąć pełny dokument DUW.

Czytaj więcej:

Wagary, zaniedbania, a nawet... próby samobójcze w Domu Dziecka?

Dyrektor Domu Dziecka w Obornikach Śląskich odwołany

 

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Olimolioli10
2018-03-07 19:14:37
z adresu IP: (185.80.xxx.xxx)
Ocena: 1
Xd i el o el cz.l. LOL
~Komentarz został usunięty
2017-06-08 23:35:07
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~Nunia
2016-11-24 16:11:34
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -1
Jak jest pani Renata.M to wogóle nie ma na nic pieniędzy
~November
2016-11-17 00:34:11
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
Smutna rzeczywistość. Dorośli się biją a cenę płacą dzieci. Nie wiem czy pan Robert kochał dzieci, ale napewno bez skrupułów używa ich w walce o stanowisko i dobre imię. Każdy dyrektor, który przyszedł by po ni, miałby trudność. Podczas kadencji pana Roberta czesc dzieci odzwyczailo się od norm, zasad, obowiązków i powinności. Nagle z ludzi stały się ofiarami przemocy, którym wszystko się należy. I każde "powinieneś" jest dla nich naruszeniem ich wolności a "bidul powinien placic za siedzenie w nim". Z tych dzieci wyrastają potem dorośli, dorośli którzy mają stać się częścią społeczeństwa. Spoleczenstwa odrzucajacego normy, wartosci, zasady?
~Komentarz został usunięty
2016-11-16 18:49:48
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~*Misia*
2016-11-16 16:15:30
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 1
Dlaczego dzieci z domu dziecka nie które nie maja jeszcze butów na zime? Bo dom dziecka nie ma pieniędzy na buty dla dzieci! Ja juz swojemu dziecku kupilam buty na zime !!
~Komentarz został usunięty
2016-11-16 14:24:34
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: -3
Komentarz został usunięty
~Natalia B.
2016-11-15 23:03:30
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 10
Czytam i czytam... ze zdziwieniem, z usmiechem, z radoscia, z duma, z zalem, jestem poirytyowana i tez jest mi okrutnie przykro, wrecz szukam ludzkosci w komentarzach. Jedno jest pewne bardzo Was Kocham !
~Komentarz został usunięty
2016-11-15 22:49:50
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 3
Komentarz został usunięty
~Komentarz został usunięty
2016-11-15 21:59:17
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 2
Komentarz został usunięty
~księżniczka 2
2016-11-15 21:46:53
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -4
Fajnie by było żeby wròcił Robert K
~#śnieżka
2016-11-15 21:43:03
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 13
Za czasów Roberta K.bylo lepiej!!♥
~Komentarz został usunięty
2016-11-15 21:23:04
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 2
Komentarz został usunięty
~Tobiasz
2016-11-15 17:34:26
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niejednokrotnie byłem w tym domu dziecka. I to za kadencji dyrektora Bogdana oraz Roberta oraz za obecnej dyrektorki I z całą pewnością mogę stwierdzić że za kadencji dyrektora Roberta było najlepiej. Atmosfera jaką tam panowała to jest coś niedoopisania, nie pozwalał na znieważenie dzieci oraz znęcanie psychiczne. Dzieci uczęszczały do szkoły poza kilkoma chłopcami i afera bo nie pasował do układu wychowawców i przez jego wybór ktoś nie dostał posady za dyrektora Bogdana. Wcześniej również dzieci nie chodziły do szkoły. A teraz jak pojawisz się w domu dziecka do południa to 99% dzieci śpi w najlepsze. Makabra. Pani dyrektor nie ma pieniędzy na wydatki odzieżowe dla dzieci Ale na monitoring znalazła kasę. No Ale jak nie, przecież nie może być tak że ktoś opuści jej powietrza z opon.
~babelek
2016-11-15 17:05:56
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wychowankowie Domu Dziecka którzy zgłosili się do radia są teraz innaczej traktowani przez wychowawcow oczywiscie nie wszystkich jak i przez pania dyrektor!! Dlaczego Tak?? Sami się domyslcie ;)
~beng beng
2016-11-15 16:54:44
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -2
Z tym sie zgadzam w 100% "nie interesuj sie" co to ma być to ja swojemu dziecku 50zl daje na kapcie a co dopiero na inne różne rzeczy!!! Boze swiety!
~CicHy ZaBujca 2016 roku
2016-11-15 16:51:29
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dziwnym trafem nie raz pojawialem sie w placuwce i wiem jak tam jest teraz... Za kadencji dyrektora Roberta K kazdy z wuchowankuw dostawal normalne pieniądze na odzież a nie tak jak jest teraz 50 zł na.miesiac... Co za to dzieci maja kupic spodnie bluzy obuwie??? Jak wiem to placuwka nie ma za duzo funduszy dla dzieci a pani dyrektor Renata Milczanowska dziwnym trafem znalazla pieniadze aby zamontowac kamery na terenie placuwki i nawet znalazla pieniadze na remont stoluwki oraz prysznicy na pietrze.... Co do podwieczorkow nie zawsze starcza dla kazdego dziecka bo wychowawcy też jedza.... Jak powiedziala pani dyrekto Renata M. Dzieci nie moga zapraszac znajomych do placuwki chyba ze uzgodnia to z wychowawca... Chcialbym tez przypomniec wychowankom placuwki tym co sie wielce udzielaja na temat Roberta K. dziwnym trafem wszyscy plakali jak sie dowiedzieli ze dyrektor juz nie bedzie pracowal a teraz to na niego najezdzacie tak jak by on byl zly wobec was...!!"!
~nie interesuj sie ;)
2016-11-15 16:50:03
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -2
Co do zakupow owszem dzieci kupują sobie rzeczy na fakture ;) ale czy zasada wprowadzona przez Renatę Milczanowską 50 zł miesięcznie na zakupy na co ma im starczyc??!
~CicHy ZabUjca 2016 roku
2016-11-15 16:40:09
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -1
Chcialbym przypomnieć wychowankom i wychowawcom z placuwki którzy sie udzielaja w komentarzach ze dziwnym trafem nikt nie reaguje na to ze nie ktorzy wychowawcy zapraszaja swoich PARTNEROW NA NOC... Dziwnym trafem nie raz
~Komentarz został usunięty
2016-11-15 15:38:12
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 5
Komentarz został usunięty
~one
2016-11-15 14:36:45
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -6
To są bzdury z sufitu. Dzieci robią zakupy bez problemu na fakturę a reszta to zwykła nagonka medialna żeby zaszczuc fajny personel tej placówki.
~jesiennykasztan
2016-11-15 13:53:28
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -7
Nie sądze,że kwota 10 zł wystarczy dzieciom na miesiąc.Za taką kwote można sobie najwyżej majtki czy skarpetki kupić.Rozumiem,że dzieciaki dają czasem popalić,ale trzeba sie stawić na ich miejscu.Nie mają rodziny,szukają osób,które mogą ich im zastąpić.W tym wychowawcy powinni dać im troche zrozumienia,uczucia.Wulgaryzmy czy kary takie jak niedawanie jedzenia,nie rozwiązują problemu.Tutaj jednak dopowiem,że Robert K. faktycznie dał dzieciom to,czego chciały.I wcale nie chodzi mi tu o rozpieszczanie,tylko o zrozumienie i uczucie.Pani obecna dyrektor powinna sie postawić na ich miejscu.Robert K poświęcał dużo uwagi,spędzał z nimi wiele czasu,czego pani dyrektor nie robi wcale.
~Komentarz został usunięty
2016-11-15 12:13:52
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -1
Komentarz został usunięty
~Krasnal
2016-11-15 10:30:06
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 2
Sadze ze dziennikarze to kolejny pionek w grze. I wszytko bylo dobrze zaplanowane co, gdzie, kiedy i jak. Ktos najwidoczniej nie moze pogodzic sie z utrata posady i stwarza problem jednoczesnie mowiac dzieciom jak bardzo kocha, robiac z nich ofiary zycia i losu
~wróżka
2016-11-15 09:33:33
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Ocena: 6
czary mary i oszust zrobił dzieciom wode z mózgu, ale największy dramat i dno to dziennikarze szukający sensacji
~Nowa
2016-11-14 23:55:57
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kiedy czytam to wszystko odnoszę wrażenie, że ten p.Robert wyrządził tym dzieciom większą krzywdę niż ich rodzice, którzy pochodzą z różnych środowisk. Panie Robercie - taki apel do Pana, proszę pozwolić tej placówce funkcjonować i przestać grać na emocjach i uczuciach dzieci, bo to obrzydliwe!!!*!***!!!! Dziękuję
~Drewno
2016-11-14 23:41:32
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: -1
Pani "lala" co Ty za bzdury wypisujesz? A nim pojawił się p. Robert, to nasze dzieci jeździły na wycieczki za granice, Projekt Palma się to nazywało, obchodzily Urodziny Domu, na które zjeżdżalni się zaproszeni wyjątkowi goście, występowały np. Na WOŚP, oraz dniach Obornik. Jak czytam te wypociny to zaczynam zastanawiać się, jaką Pani skończyła szkołę???
~*lala*
2016-11-14 23:16:17
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 6
Zalewaja sie lzami oraz krzycza : (ten dom juz nie bedzie domem bez Roberta !!!) A JAK WYTLUMACZY NAM PANI RENATA MILCZANOWSKA TO ZE ZABRONILA SPOTYKANIA SIE DZIECIOM Z ROBERTEM??!! cala prawda o P. Renacie
~Komentarz został usunięty
2016-11-14 23:14:16
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~*lala*
2016-11-14 22:01:20
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: -3
Dobrze wiem co sie dzieje w domu dziecka... Za kadencji Roberta K. Dzieci byly szanowane i duzo dzieci mowilo ze to jest prawdziwy dom ze czuja sie bezpiecznie. Wychowankowie mieli organizowane wycieczki np. Chlopcy grali w pilke byli jedna druzyna i grali z innymi druzynami oraz po kazdym meczu jezdzili na basen, grali z innymi w tenisa stolowego, byly rownierz turnieje pilki siatkowej
~Zniesmaczonay
2016-11-14 21:08:51
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 7
Poziom tego artykułu jest żenujący, kompletny brak profesjonalizmu i rzetelności autora! Wiem co tam się dzieje od lat. Szkoda, że kolejne osoby dają się wciągać w grę sfrustrownych dorosłych -grę dziećmi. Tak właśnie media kreują zmanipulowaną rzeczywistość! Kolejna żenada to komentarze brukowe i oczerniające osobę, która ma odwagę i bierze odpowiedzialność za dzieci które los tak ciężko doświadczył. Pan autor artykułu jest stronniczy a przecież nie na tym polega etyka zawodowa. No cóż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i ewidentnych znajomości i sympatii....
~Bla
2016-11-14 21:02:46
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 3
Bla
~#niki
2016-11-14 19:16:03
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 9
Ja jestem ciekaw dlaczego wszyscy nie biorą udziału w tych wywiadach. Myślę ze wtedy okazaloby sie ze prawda jest calkiem inna. Odnosząc sie do posiłków nikt nie powiedzial ze za kadencji poprzedniego dyrektora do posiłków dołączaly sie osoby trzecie ktore nie byly wychowankami placowki i to wtedy brakowalo jedzenia. Dlaczego w takim razie nikt nie powie o codziennym marnowanym jedzeniu teraz, o tym jak panie ktore przygotowywaly obiad byly obsypywane bluzgami ? Pory posiłków? Kolejne klamstwo, za kadencji poprzedniego dyrektora pytajac wychowawce o sniadanie ktorego braklo uslyszalam tekst "kto pozno przychodzi ten sam sobie szkodzi" jest duzo innych waznych kwestii o ktorych warto powiedziec. Mysle ze zaczela sie nie potrzebna nagonka a osoby ktore udzielaly odpowiedzi byly zmanipulowane. Wniosek jest taki ze o prawdziwym domie mozna bylo powiedziec wtedy kiedy pracowal Pan Bogdan, ktoremu mozna wiele zawdzieczac
~Komentarz został usunięty
2016-11-14 09:14:00
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 2
Komentarz został usunięty
~Komentarz został usunięty
2016-11-14 08:24:17
z adresu IP: (195.136.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
Reklama