Siedem finałów. Dziś pierwszy z nich. Śląsk zagra z Górnikiem Łęczna

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-04-29 13:51 | Zmodyfikowano: 2017-04-28 23:35
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

5 punktów. Tyle dzieli najlepszy od najgorszego zespołu w grupie spadkowej. 2 "oczka" to z kolei różnica miedzy 11 Śląskiem, a będącym na ostatnim miejscu Górnikiem. Zapowiada się zatem, że walka o utrzymanie będzie trwała do ostatniej kolejki. Dobry start może się jednak okazać kluczowy dla końcowych rozstrzygnięć.

Zespół Franciszka Smudy przyjeżdża do Wrocławia po raz drugi w tym miesiącu. W przedostatniej kolejce fazy zasadniczej, 15 kwietnia Śląsk prowadził do przerwy z Górnikiem 2:0. Wrocławianie nie utrzymali jednak tego wyniku i tylko zremisowali 2:2. Drużyna z Łęcznej tydzień po tym spotkaniu niespodziewanie pokonała Wisłę Kraków 3:1. Drużyna Jana Urbana zremisowała natomiast w Lubinie z Zagłębiem 1:1.

Śląsk przystąpi do dzisiejszego meczu poważnie osłabiony. Do końca sezonu nie zagra już Joan Angel Roman, który w środku tygodnia przeszedł w Hiszpanii operację stawu skokowego w klinice współpracującej z Barceloną. Tylko w spotkaniu z Górnikiem nie wystąpią natomiast Kamil Biliński i Ostoja Stjepanović, którzy pauzują za kartki.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama