Issel w Nie Było Grane [WIDEO]

Michał Kwiatkowski | Utworzono: 2018-04-09 14:00 | Zmodyfikowano: 2018-04-09 14:00
A|A|A

Issel to wrocławska kapela, która kształtuje swoją muzykę w oparciu o tzw. nowe brzmienie metalu, wplatając w nie klasyczny groove, nie stroniąć przy tym od elementów progresji.

Formację tworzą: Ula Issel (wokal), Marek Wroński (perkusja), Michał Majecki (bas), Rafał Wawszczak (gitara), Wojtek Kwiatek (gitara).

W ramach metalowej odsłony Nie Było Grane, muzycy stawili się w naszym studiu i opowiadali o swojej krótkiej, choć już naznaczonej zakrętami historii.

W miniony piątek pod patronatem Radia Wrocław Kultura ukazała się debiutancka EP-ka formacji zatytułowana „Issel”. Jak przebiegało nagranie tego materiału?

Issel to mięsista, gitarowa muzyka okraszona mocnym, momentami wręcz drapieżnym wokalem Uli. Jakie inspiracje wokalno-brzmieniowe ważne są dla członków kapeli?

EP-ka „Issel” przynosi 6 numerów. Dopracowanych, z wokalnymi smaczkami i zmianami tempa w „Time for a Change” czy „There is Nothing”, przejrzystym i wpadającymi w ucho riffem w „I am Out”. Zresztą sama końcówka tego numeru, z delikatnym (jak na Ulę!) wokalem, przechodzi w growl (Rafał!), zwieńczony zgrabną solówką precyzyjnie akcentującą ten numer! Tego przysłowiowego gwoździa trochę brakuje w „Somewhere far Away”, który niespiesznie dogorywa. A szkoda, bo kojące intro z wokalem wypełzającym zza ściany, przynosi nie tylko świetne gitarowe harmonie ale i najlepsze na płytce partie perkusji.

Trivium, The Pretty Reckless, Otep, Lacuna Coil to formacje, których echa odnajdziemy na debiucie Issel, ale na przestrzeni 26 minut kapela pokazuje, że ma na siebie autorski pomysł, nie będący bladym odbiciem w/w.

F a j n i e  słucha się tej wrocławskiej produkcji. Pozostaje trzymać kciuki za Issel i sprawdzać, jak skład będzie się prezentować na żywo.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama