Zbrodnia Katyńska
Profesor kierował pracami w Katyniu przez kilka miesięcy. Po ich zakończeniu zabrał ze sobą do Wrocławia kilkanaście skrzyń ze szczątkami Polaków i ich rzeczami osobistymi. Większa część z nich została wywieziona z Wrocławia i zaginęła w czasie ewakuacji Uniwersytetu Wrocławskiego pod koniec II wojny światowej. Pozostawiony przez nieuwagę lub w wyniku pośpiechu, a może celowo ukryty - w zabudowaniach Uniwersytetu pozostał mały fragment "katyńskich dowodów". Po ponad 50 latach od "Zbrodni Katyńskiej" naukowcy z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu ujawnili, że posiadają szczątki siedmiu ofiar mordu NKWD. Identyfikacją szczątków i późniejszymi uroczystymi pogrzebami interesowała się cała Polska.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

