Misja Wrocław: Katarzyna Matuszczyk-Lu i Lu Ju-Ju. Małżeństwo ze Stowarzyszenia Polsko-Chińskiego Na Rzecz Kultury i Sztuki

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2018-03-15 12:12 | Zmodyfikowano: 2018-03-15 12:12
A|A|A

zdj. ilustracyjne. arch. RW

Dla Chińczyka nauczenie się języka polskiego jest tak samo lub nawet bardziej trudne niż nauczenie się chińskiego dla Polaka. Na szczęście w sztuce słowa nie są aż tak potrzebne. Tym właśnie zajmuje się polsko-chińskie małżeństwo państwa Lu. To między innymi dzięki nim we wrocławskim Muzeum Narodowym mogliśmy podziwiać najcenniejsze zabytki stołecznego muzeum Chin w Pekinie z okresu schyłkowego dynastii Ming. Na co dzień mieszkają trochę w Chinach, a trochę we Wrocławiu. Co szokuje Pana Lu w Polsce i na Dolnym Śląsku? Dlaczego na ulicach Pekinu ludzie nucą "Szła dzieweczka do laseczka" lub "Takie tango"?

Posłuchajmy:

W Misji Wrocław co tydzień poznajemy kogoś innego. Ludzi z różnych stron świata, którzy Wrocław pokochali na tyle, by się tu osiedlić, żyć, mieszkać i działać. Dodajmy, że działać aktywnie.

Są muzykami, malarzami, dziennikarzami, fotografami, przewodnikami wycieczek, mają swoje własne biznesy i wnoszą do naszego społeczeństwa coś od siebie. Dzięki swojemu działaniu łamią stereotypy i sprawiają, że dzięki nim możemy poznać najdalsze zakątki globu, a także odmienne tradycje i kultury poprzez zwyczajną rozmowę. Po polsku. Bo wielu z nich świetnie operuje naszym językiem. Są i tacy, którzy gorzej radzą sobie z "ą", "ę", "ł", czy odróżnieniem "ź" od "ż", a co dopiero "ż" od "rzy" w pisowni.

Zapraszamy w każdy czwartek po godzinie 21.05.

Piotr Kaszuwara i jego goście.

 

Zobacz także całe archiwum Misji Wrocław [LISTA]

oraz posłuchaj muzyki z tego odcinka:

Budka Suflera - Takie Tango po chińsku

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama