Nowy prezes Kolei Dolnośląskich: "Ostatni raz pociągiem jechałem kilkanaście lat temu"

Dariusz Wieczorkowski, jk | Utworzono: 2019-01-10 09:03 | Zmodyfikowano: 2019-01-10 09:03
A|A|A

Damian Stawikowski (fot. Andrzej Andrzejewski)

Koleje Dolnośląskie od kilku dni mają nowego szefa. Po 4 latach rządów Piotra Rachwalskiego na stanowisku prezesa zastąpił Damian Stawikowski, który w Rozmowie Dnia Radia Wrocław szczerze przyznał, że ostatni raz jechał pociągiem kilkanaście lat temu:

Eksperci i publicyści komentują, że zmiana na stanowisku prezesa KD jest zmianą polityczną, bo za kadencji Rachwalskiego spółka była w świetnej kondycji i mogła się pochwalić m.in. rekordowym wzrostem liczby pasażerów. Co zamierza zatem poprawić nowy zarząd Kolei Dolnośląskich? Między innymi o to pytaliśmy Damiana Stawikowskiego.

POSŁUCHAJCIE CAŁEJ ROZMOWY:

Dariusz Wieczorkowski: Dzień dobry, gościem rozmowy dnia jest dziś nowy prezes Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski, dzień dobry.

Damian Stawikowski: Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu.

DW: Panie prezesie, kiedy ostatni raz jechał pan pociągiem?

DS: Powiem tak, kilkanaście lat temu, z tego względu, że w Lubinie, w którym mieszkam nie było kolei. Teraz ma wrócić, mamy nadzieję, że polskie linie kolejowe, zdążą ze swoim remontem. Miały już w zeszłym roku, w październiku ruszyć do Legnicy, a potem do Wrocławia. Natomiast planowany termin oddania i uruchomienia tej linii, to jest 1 lipca tego roku.

DW: Jak Pan myśli, co dolega kolejom w Polsce?

DS: Myślę że wieloletnie zaniedbania, poprzednich rządów, spowodowały, że wiele linii kolejowych, zostało zamykanych, nie inwestowano w kolej. Natomiast od kilku lat jest renesans tego. Państwo Polskie w końcu zaczęło inwestować w kolej, jest to najbardziej ekologiczna i najbardziej komfortowa można powiedzieć forma transportu osobowego i myślę, że to jest bardzo dobry kierunek, że państwo polskie, ale i samorządy, zwłaszcza ten nasz dolnośląski, zwróciło uwagę że należy inwestować w kolej. Bo to też jest po części rzecz w walce z tym słynnym smogiem, o którym od kilku lat jest dopiero głośno, a który zabija bardzo wiele osób w Polsce.

DW: A dzieje się coś złego w Kolejach Dolnośląskich?

DS: Myślę, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze rozwoju. Nowy zarząd chce go kontynuować i jeszcze zintensyfikować nasze działania dzięki przede wszystkim współpracy z urzędem marszałkowskim i polskim rządem. Bo przypomnę, że dzięki koalicji jaka została zawarta na Dolnym Śląsku pomiędzy Bezpartyjnymi Samorządowcami, a polskim rządem czyli Prawem i Sprawiedliwością, mamy zamiar w przyszłych latach przejąć ponad 400 kilometrów nieczynnych linii kolejowych na Dolnym Śląsku, wyremontować je i przywrócić cywilizacji, tak, aby mieszkańcy wykluczonych miejscowość od wielu wielu lat, do kilkunastu lub nawet dwudziestu mogli podróżować koleją w komfortowych warunkach, właśnie Koleją Dolnośląską.

DW: Powiedział Pan, że jesteśmy na dobrej drodze, rozumiem my jako Koleje Dolnośląskie, Dolny Śląsk i Dolnoślązacy. Skąd Pana zdaniem zmiana na stanowisku Prezesa, skoro jest w zasadzie dobrze?

DS: Koleje dolnośląskie pod władzą poprzedniego, ale też obecnego Marszałka Cezarego Przybylskiego miały pewien etap rozwoju. Natomiast to co teraz chcemy zrobić, to jest po prostu rewolucja. Bo przejęcie 400 km linii kolejowych, to będzie prawdziwa rewolucja, to są wyzwania i potrzebne jest tutaj wzmocnienie zarządu Kolei Dolnośląskich, bo przypomnę, że do Kolei Dolnośląskich nie tylko moja skromna osoba weszła, ale także Pan prezes Zdanowski, który jest współtwórcą, można powiedzieć współpomysłodawcą powstania Kolei Dolnośląskich. To jest wieloletni pracownik Urzędu Marszałkowskiego, który ma chyba tutaj największą wiedzę na Dolnym Śląsku odnośnie tego jak może jeszcze lepiej funkcjonować kolej i jakie możemy nowe pomysły rozwojowe wprowadzić do kolei. On jest gwarantem tego, że kolej będzie na jeszcze wyższym poziomie. Dodatkowo mamy także w zarządzie Pana prezesa Idczaka, który ma świetne kontakty z rządem polskim, a powiedzmy sobie szczerze, sam samorząd nie jest w stanie wielu tych rzeczy, które mamy tutaj ambitnych zrobić i tutaj jest bezwzględnie potrzebna pomoc rządu polskiego. Moja skromna osoba to przede wszystkim bardzo dobre kontakty z samorządowcami. Bo od wielu lat jestem samorządowcem. Przez ostatnie 8 lat zajmowałem się komunikacją. Troszeczkę inną ponieważ komunikacją na początku miejską, a potem powiatową. Przypomnę, że tam skąd pochodzę, czyli w Lubinie kilka lat temu powstała jedna z pierwszych w Polsce komunikacji bezpłatnych, została rozszerzona 4 lata temu na komunikację powiatową, a teraz mamy w planach połączenie komunikacji. To już obecnie jest największa komunikacja bezpłatna, chcemy połączyć powiat lubiński z powiatem polkowicki. To jest około 150 tysięcy ludzi. 

DW: Kiedy to się może stać?

DS: To się stanie w tym roku. Od kilku lat mamy 100 tysięcy ludzi skomunikowanych bezpłatną komunikacją na terenie powiatu lubińskiego. Do tego dochodzi powiat polkowicki. Mamy już stosowne wstępne porozumienia ze starostą polkowickim i burmistrzem Polkowic, burmistrzem Chocianowa, podpisane pomiędzy prezydentem Lubina, a starostwem powiatowym w Lubinie, tak aby powstawała komunikacja bezpłatna powiatowa łącząca te dwa powiaty. Dzięki temu, że kolej powróci do Lubina w lipcu tego roku kolejny powiat: polkowicki, który także nie ma kolei i nigdy jej nie miał, będzie mógł być łatwo skomunikowany z koleją. Tego typu działania chcemy zrealizować także na terenie Dolnego Ślaska, aby łączyć komunikację kolejową z komunikacją miejska, bo to jest przyszłość.

DW: Ilu pasażerów przewiozły Koleje Dolnośląskie w zeszłym roku?

DS: Prawie 12 milionów pasażerów, to jest rekord. Mamy przyrost prawie 2 miliony rocznie i mamy zamiar ten trend utrzymać. Bo tak jak powiedziałem przed chwilą: od lipca tego roku prawie 150 tysięcy będzie mogło jeździć Kolejami Dolnośląskimi. Będzie także uruchomione nowe połączenie do Krotoszyna przez Milicz. Kolejny powiat na Dolnym Śląsku, czyli milicki będzie skomunikowany, tak że na pewno ta liczba pasażerów się zwiększy. Dodatkowo mamy zamiar zakupić nowy tabor kolejowy w tym roku. W przyszłym roku także są plany wielomilionowych inwestycji w tabor i infrastrukturę kolejową więc liczymy, że liczba pasażerów będzie się co roku zwiększała.

DW: Wczoraj portal Rynek Kolejowy poinformował PKP PLK, że zmieniło regulamin. Przewoźnicy od 1 lutego zapłacą miliony za korzystanie z peronów. Znajdzie pan pieniądze w spółce? I ile to będzie kosztować Koleje Dolnośląskie?

DS: Właśnie miałem wczoraj pierwszy telefon od prezesa z Warszawy. Mam zamiar się z nim spotkać i na ten temat rozmawiać. Będziemy oczywiście twardo negocjować tak żeby nie wpłynęło to na ceny biletów.

DW: A orientuje się pan skąd ta nagła zmiana ze strony PKP PLK?

DS: Nie, jeszcze nie wiemy dlaczego taka zmiana jest.

DW: Jest Pan prezesem niespełna tydzień. Jakie są plany spółki na najbliższe tygodnie i miesiące?

DS: Przede wszystkim, chcemy poznać lepiej spółkę. Zaudytować ją, gdzie są ewentualne niedociągnięcia, co możemy poprawić. Tak jak powiedziałem, mamy nowe plany rozwojowe, przede wszystkim poprzez skomunikowanie tych kilku miejscowości, powiatów, które w ogóle nie mają jeszcze połączenia kolejowego. Przy współpracy z Urzędem Marszałkowskim i polskim rządem. Tej pracy jest bardzo wiele, głównie planistycznej. Oprócz tego także takiej codziennej, mającej na celu większą punktualność pociągów i lepszą obsługę klienta.

DW: PKP jest w trakcie przekazywania naszemu samorządowi prawie 400 kilometrów różnych linii kolejowych. To są 22 odcinki. Czy może Pan coś więcej powiedzieć jeśli chodzi o daty i konkrety? Co tutaj zostanie zrobione na samym początku, żeby to uruchomić?

DS: Powiem dla przykładu. Chcemy, by Lwówek Śląski był skomunikowany. Chcemy, by Złotoryja była. Żeby do Gór Stołowych  można było dojechać przez Złoty Stok. Chcemy przywrócić możliwość dojechania naszym pasażerom do tych miejscowości. Jest stworzony specjalny zespół w Urzędzie Marszałkowskim, który negocjuje, jeździ do Warszawy. Myślę, że jak najszybciej te odcinki nam zostaną, jako samorządowi województwa, przekazane i rozpoczniemy ich remont. Oczywiście pozyskując środki zewnętrzne, krajowe, czy też unijne.

DW: W kontekście rozwoju tych linii Koleje Dolnośląskie założyły jakiś plan inwestycyjny dotyczący taboru? Jesteście przygotowani na to?

DS: Obecnie kontynuujemy to, co zaczął poprzedni zarząd. Mamy zamiar zakupić nawet kilkanaście nowych pociągów, które na początku przyszłego roku powinniśmy otrzymać. Te pociągi nam zagwarantują, że te, być może, kilka milionów nowych pasażerów w ciągu kilku lat, będziemy mogli wozić w doskonałych warunkach.

DW: To będą pociągi polskiej produkcji Newag, PESA?

DS: Obecnie tacy oferenci do nas składają oferty. Przetarg, który został otwarty, to są złożone oferty na pociągi Newagu.

DW: Powiedział już Pan o powrocie połączenia miedzy Wrocławiem a Lubinem. Ile będzie dziennie tych pociągów?

DS: Będzie 11 składów, czyli można powiedzieć ,że co godzinę będzie można się skomunikować z Wrocławiem. To oferta naprawdę ciekawa dla mieszkańców powiatu lubińskiego i tak jak powiedziałem polkowickiego, jeżeli zostanie zrobione to połączenie z bezpłatną komunikacją. Myślę, że ludzie przesiądą się z samochodów, ponieważ wiemy jak wygląda nasza autostrada A4.

DW: A ile będzie trwała podróż, wiemy już dokładnie?

DS: 1:10 - 1:15 minut. Dzisiaj komunikacja busem to koło półtorej godziny, w niekomfortowych warunkach. Myślę, że dzięki tej ofercie, ludzie się przeniosą z samochodów osobowych, ponieważ będą mieli pewną wygodną podróż. W 1 godzinę i 15 minut dotrą do centrum Wrocławia, gdzie nie trzeba szukać miejsca dla auta i płacić za parkowanie.

DW: Na koniec jeszcze pytanie o linię 342 z Dzierżoniowa do Bielawy. Bardzo często o to połączenie pytają nas nasi słuchacze. Kiedy nowy pociąg wróci tam na tory?

DS: To wszystko zależy od tego, kiedy zakończy się ta inwestycja. My mamy nadzieję, że w przyszłym roku pasażerowie będą mogli już pojechać tą trasą. 

DW: Czyli przyszły rok to powrót pociągów między Dzierżoniowem a Bielawą?

DS: To wszystko zależy od procesu inwestycyjnego. Wszyscy wiemy, że z wykonawcami te terminy remontów są dosyć długie, ponieważ dzisiaj brak po prostu pracowników na polskim rynku.

DW: Bardzo dziękuję.

DS: Dziękuję Panu, dziękuję Państwu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~pytam
2019-01-16 08:37:24
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 10
A jaka będzie współpraca pomiędzy KD a PKP PLK ? Do tej pory nie była najlepsza.
~KODLKPM
2019-01-13 20:26:17
z adresu IP: (98.142.xxx.xxx)
Ocena: 9
CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI - AKTUALIZACJA! Uwaga! Podajemy listę mikoli zidentyfikowanych z imienia i nazwiska aktywnie hejtujących na portalach internetowych starania o reaktywację niektórych lokalnych linii kolejowych na Dolnym Śląsku, gdzie także zniesławiają oraz wulgarnie obrażają różne osoby. Trolle te szczególnie upodobały sobie linię kolejową Jelenia Góra - Lwówek Śląski, gdzie Koleje Dolnośląskie niedawno zlikwidowały wszystkie pociągi a lokalne społeczności aktualnie walczą o ich przywrócenie. Kamil Styrna Krzysztof Czarnecki Maciej Miłosz Wiktor Lis Cztery trolle ze Świdnicy obrażające mieszkańców Lwówka Śląskiego na dolnośląskich portalach i hejtujące pociągi do Lwówka. Pierwszy z wymienionych użytkowników znany jest również z portalu "Rynek Kolejowy", gdzie zakłada dziesiątki fakekont. Radosław Miśta Grzegorz Jóźwicki Rafał Skrzatek Marek Świtalski Jakub Adamczyk Dariusz Wojciechowski Tomasz Warszawski Adam Mikołaj Maćkowiak Bartosz Jewsiewicki Damian Chrustowski Maciej Gorzechowski Robert Mitura Mikole głównie z Wrocławia i okolic, zidentyfikowane z imienia i nazwiska na podstawie komentarzy na Facebooku oraz kolejowych forach, piszące anonimowo też na innych portalach. Wywołują kłótnie i obrażają mieszkańców z okolic Jeleniej Góry i Lwówka Śląskiego. Grzegorz Oleś "Światowid" Troll z Przesieki, przewodniczący Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych (KODLK), który zamiast ratować lokalne linie kolejowe wywołuje albo podsyca w internecie kłótnie mające na celu torpedowanie remontów tych tras. Jakub Madrjas Michał Szymajda Redaktorzy "Rynku Kolejowego", którzy z fikcyjnych kont na "Rynku Kolejowym" rozpowszechniają nieprawdę, sabotują wysiłki o ratowanie niektórych linii kolejowych na Dolnym Śląsku, obrażają różne osoby, publikują zniesławienia osób zaangażowanych w działalność na rzecz ratowania lokalnych linii kolejowych oraz wykorzystując swoje uprawnienia moderatorskie preparują dyskusje usuwając z portalu komentarze niezgodne z ich poglądami lub odpowiedzi do swoich wpisów, aby nadać dyskusjom określony wydźwięk. Podobna aktywność też na Facebooku i prawdopodobnie też innych portalach. Maciej Medyk Adwokat z Kluczborka (zam. Kluczbork, ul. Krakowska 22), który zamiast dbać o przestrzeganie prawa obraża na różnych portalach osoby, z którymi nie zgadza się w poglądach, nęka te osoby oraz spamuje portale hejtem i wyzwiskami. Andrzej Sosna Mikol z Wrocławia notorycznie zniesławiający na różnych portalach byłego sołtysa Marczowa zaangażowanego dawniej w działalność mającą na celu poprawę dla mieszkańców oferty kolejowej na linii Jelenia Góra - Lwówek Śląski. Pisze m.in. na Facebooku pod imieniem i nazwiskiem, "Rynku Kolejowym" (nick "Zdzisław Skywalker") oraz wielu innych portalach regionalnych i kolejowych pod różnymi pseudonimami. Michał Nadolski Agnieszka Szymkiewicz Pseudodziennikarze świdnickiego szmatławca Swidnica24. pl, którzy odpowiadają za obelżywe wyzwiska pod adresem mieszkańców Lwówka Śląskiego pojawiające się na tym portalu przy artykułach o tematyce kolejowej. Powyższa lista ma charakter informacyjny i ma na celu ostrzeżenie potencjalnych czytelników przed trollami, spamerami i hejterami notorycznie wywołującymi kłótnie i publikującymi kłamliwe komentarze, w związku z nasileniem się w ostatnim czasie takich działań w internecie pod artykułami o kolei na Dolnym Śląsku. TAK dla powrotu pociągów na lokalne linie kolejowe Dolnego Śląska, NIE dla hejterstwa, chamstwa i sabotowania wysiłków ludzi o poprawę komunikacji w regionach odległych od Wrocławia! Lista będzie na bieżąco aktualizowana i publikowana. Rozpowszechnianie dozwolone, a nawet wskazane. Kοmitet Obrοny Dolnοśląskich Linii Kοlejowych Przed Mikοlami (KODLKPM)
~RachWałek
2019-01-11 10:04:23
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 7
Fajny artykul jest o kompetencjach pana piotra ..o jego wczesniejszych osiagnieciach i gdzie zdobywal doswiadczenie w gogle wystarczy pisac ..nazwisko tego pana z dopiskiem kontra Polska ..naprawde rekomendacji nie trzeba wiecej.
~Luk
2019-01-11 09:47:59
z adresu IP: (195.81.xxx.xxx)
Ocena: 6
Naprawcie te gówniane aplikacje na telefon, niech wreszcie zaczną pokazywać prawidłowe opóźnienia pociągów.
~Fuj
2019-01-11 06:18:42
z adresu IP: (104.128.xxx.xxx)
Ocena: 11
Rachwalski, nawet po nocach nie możesz spać z powodu tego Lwówka? Przynajmniej nicka tym razem sobie dobrałeś odpowiednio. "Ble", bo na twój widok zbiera się na wymioty. Że na Facebooku robisz ostrą jazdę to wszyscy wiemy choćby z komentarzy niżej. Teraz widać tworzysz nawet obraźliwe fanpejdże. Nie dziwię się że cię pogoniono ze stołka. Z takimi metodami pijaru to zmiataj do Wągrowca albo innego wypizdowa. I ten twój obleśny kwadratowy łeb... Ponoć w Lwówku "wyprofilowano" go tak bęckami za chamstwo wobec pasażerów. Nowy prezes jest dużo ładniejszy i... kulturalniejszy.
~Ble
2019-01-11 03:56:19
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -13
Pan prezes został już uprzedzony o słynnym trollu lwóweckim. Nie bez powodu obiecuje Lwówek, ale nie dodaje, kiedy to się stanie hehehe. Są ważniejsze potrzeby. Mafia marczowsko-jeleniogórska może schować swoje spamboty i metody rodem od Putina. Pan wiceprezes jako wieloletni dyrektor w UMWD jest doskonale zorientowany co się odjaniepawla z Lwówkiem. Także... daremne twoje starania trollu :) ale pisz, będzie co wstawiać na Twój najnowszy niedawno założony fanpejdż na Facebooku (Troll Lwówecki) ;D
~Komentarz został usunięty
2019-01-11 01:56:15
z adresu IP: (37.249.xxx.xxx)
Ocena: -5
Komentarz został usunięty
~Marcin Medyk
2019-01-11 00:17:54
z adresu IP: (89.238.xxx.xxx)
Ocena: 14
A dlaczego pan Damian ostatni raz jechał pociągiem kilkanaście lat temu? Dlatego, że oferta kolejowa na Dolnym Śląsku jest tak dziadowska. Lubin, Lwówek, Karpacz, Kowary, Świeradów, Złotoryja, Bolków... Wszystko zaorane. Na czynnych liniach też jak ktoś nie musi, to nie korzysta z kolei. Co zrobił poprzedni prezes żeby to zmienić? NIC! Tylko lansował się w mediach. I jeszcze sam zaorał jedną linię (do Lwówka Śląskiego - najpiękniejszą w Polsce!). Jeśli do głosu dojdą wykluczeni komunikacyjnie, to jest szansa że coś się w końcu zmieni na lepsze.
~bystrzak2000
2019-01-11 00:08:57
z adresu IP: (185.247.xxx.xxx)
Ocena: 12
Piotr Rachwalski byłby nawet spoko gość, gdyby w pewnym momencie nie puściły mu nerwy i nie zaczął zachowywać się w internecie jak rasowy troll. Teraz marszałkowi puściły nerwy. Jak się zniszczyło linię lwówecką to wypada winę wziąć na klatę zamiast odszczekiwać, mnożyć osobowości i udawać, że to nie ja tylko wszyscy inni. Z tłumem żaden polityk jeszcze nie wygrał. Dobra lekcja dla ciebie na przyszłość, Piotrusiu.
~Dolnoślązak
2019-01-10 23:34:38
z adresu IP: (185.217.xxx.xxx)
Ocena: 13
Pan prezes powinien ograniczyć liczbę pociągów do Wojnowa, Trzebnicy, Jelcza, Świdnicy i Rawicza. Jeśli lokalne samorządy chcą mieć kolejkę aglomeracyjną, to niech same ją sfinansują (Wrocław + zainteresowane gminy), natomiast Koleje Dolnośląskie muszą wrócić do swojej ustawowej roli czyli zapewniania komunikacji dla mieszkańców województwa. Lwówek, Karpacz, Kowary, Świeradów, Stronie Śląskie, Mieroszów czekają na pociągi. Ponadto należy polepszyć ofertę na już obsługiwanych trasach. Niedopuszczalne jest, żeby Wrocław budował swoją kolejkę kosztem mieszkańców całej reszty Dolnego Śląska. Również przydałoby się bezpośrednie połączenie Lubina z Jelenią Górą i Szklarską Porębą (na razie przez Węgliniec, a po reaktywacji Kolei Doliny Bobru przez Lwówek), gdyż jest ono bardzo potrzebne. Na przykład bardzo dużo mieszkańców Zagłębia Miedziowego jeździ na narty i wycieczki górskie w Karkonosze. W zamian można zlikwidować część pociągów z Legnicy do Węglińca, gdyż za Legnicą pociągi jeżdżą już mocno pustawe.
~Grzegorz
2019-01-10 21:30:47
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -8
Wylew funkcyjnych. Widać nowe władze wiedzą na co kasę wydawać.
~łukasz
2019-01-10 20:49:54
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: -6
Żenada! "bezpartyjni fahowcy"
~Ben
2019-01-10 20:16:55
z adresu IP: (196.245.xxx.xxx)
Ocena: 9
A ja przestrzegam Pana Damiana przed wspomnianym tu portalem "Rynek Kolejowy" (zwanym już powszechnie nie bez powodu "Rynsztokiem Kolejowym") gdzie komentarze obecnie dobierane są według jednego klucza: hejtujące a nawet obrażające obecnego prezesa są publikowane, natomiast chwalące zmiany w KD czy choćby tylko nawołujące o mniej hejtu wobec nowej osoby w ogóle nie są dopuszczane do publikacji. W ten sposób pseudodziennikarze preparują dyskusję żeby miała określony wydźwięk. Nie ma co, fajna rzetelność dziennikarska. Ale za to mają Rachwalskiego na każde zawołanie gdy trzeba skomentować jakieś wydarzenie. To tak na wypadek, gdyby któryś pismak z tego portalu przybiegł z prośbą o wywiad albo materiały prasowe.
~Krzysztof Czarnecki
2019-01-10 20:00:52
z adresu IP: (104.128.xxx.xxx)
Ocena: 11
Poprzedniego prezesa odwołano przede wszystkim za burdy jakie urządzał w internecie (obrażanie, wyzwiska, wywoływanie kłótni, spamowanie itd.). Dlatego oficjalnie nikt nic nie powie o powodach odwołania, bo sprawa jest delikatna i osobista. Natomiast dużo mówi się nieoficjalnie na kolejowych forach. Jakby ktoś chciał zapoznać się z którąś z takich dyskusji, to choćby taki przykład: ht tp://bit. do/eEMrP (trzeba usunąć spacje z linka). Jaki będzie nowy prezes to jeszcze się okaże (nie ma co wieszać na nim zawczasu psów, prezes Rachwalski też jak obejmował posadę prezesa KD nie miał żadnego doświadczenia z koleją, gdyż był prezesem firmy busiarskiej), ale chyba wszyscy zgodzą się, że u takich osób nie powinno być przyzwolenia na chamstwo i publiczne obrażanie innych osób. Lepszy jakikolwiek prezes niż Rachwalski, który wyrabiał swoim zwierzchnikom i całemu Dolnemu Śląskowi fatalną opinię.
~pamiętliwy
2019-01-10 19:23:24
z adresu IP: (185.216.xxx.xxx)
Ocena: 12
Ten hejt na nowego prezesa produkuje głównie poprzednia ekipa, która nie może pogodzić się z przegraną. Pewnie już zapomnieli, że prezes Rachwalski zanim stał się prezesem Kolei Dolnośląskich też nie miał żadnych związków z koleją i był prezesem firmy busiarskiej na Pomorzu. Obecny prezes przynajmniej jest mieszkańcem naszego regionu, więc ma dużo lepsze pojęcie o potrzebach komunikacyjnych mieszkańców, niż Rachwalski.
~miłośnik kolei
2019-01-10 18:57:06
z adresu IP: (165.231.xxx.xxx)
Ocena: 14
Duży plus dla tego Pana za reaktywację Lwówka. Jedna z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce którą poprzedni prezes KD zaorał. Trzeba zacząć teraz od naprawienia tego co zniszczyły poprzednie władze KD. Panie Damianie, trzymamy za słowo i będziemy pilnować realizacji obietnic!
~Roman
2019-01-10 18:46:09
z adresu IP: (82.102.xxx.xxx)
Ocena: 13
A co ma do rzeczy kiedy jechał pociągiem ?? Prezes ma być przede wszystkim dobrym menadżerem a nie kolejarzem !! Jak dziennikarze piszą o rzeczach na których zupełnie się nie znają do dobrze ? Panie prezesie, proszę nie przejmować się hejtem (wychodzącym głownie spod rąk poprzedniej ekipy) i robić swoje !
~Pomagierze Raczyńskiego
2019-01-10 18:20:00
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -8
spadaj do Lubina. Zostaw Wrocław i resztę Dolnego Śląska w spokoju.
~Marcelina
2019-01-10 16:28:05
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 7
Lepszy niż Zawada jako wiceprezydent.
~ciekawy
2019-01-10 15:25:55
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: -6
Ciekawe będzie zderzenie nowego zarządu KD z niektórymi zakładami PKP PLK gdzie są też ludzie " z dobrymi kontaktami w rządzie" ... A jak widać interesy są rozbieżne.
~Sct
2019-01-10 15:06:55
z adresu IP: (178.219.xxx.xxx)
Ocena: -8
...do Gór Stołowych można było dojechać przez Złoty Stok. ??? Zapowiada się dobrze:-( Mądry prezesik.
~Hajs się musi zgadzać
2019-01-10 14:45:57
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: -9
Istny dzban. Brak słów po prostu. I jak ma ta kolej funkcjonować w Polsce skoro rządzi nią polityczne kolesiostwo. Zero pojęcia o kolei, a będzie taki nią zarządzał.
~jOj
2019-01-10 14:32:04
z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Ocena: -8
Ma chłop pociąg, do koryta.
~Teoretycznie
2019-01-10 14:29:57
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: -7
Widocznie pociągi mają jeździć a nie wozić pasażerów?
~ddfs
2019-01-10 13:23:53
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 8
A rozumiem, to nie chodzi o zarządzanie, tylko o jeżdżenie!
~Won
2019-01-10 12:57:03
z adresu IP: (5.184.xxx.xxx)
Ocena: -9
Amator,dyletant. Ot jak można w niedługim czasie zepsuć coś dobrze działające przedsiębiorstwo. Polityka polityka,która niszczy samorządy. Gościu,który nie ma pojęcia o temacie. Pisiory zrobzrobią, to samo co ze stadninami,czyli zniszczą. Konkurs na prezesa-główne pytanie lubi Pan konie-Tak. Dobrze zostanie Pan prezesem. Tu Tak samo jest. Dno, porażka
~z Karpacza
2019-01-10 12:54:42
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 8
Przypominam że jedną z ważniejszych linii do reaktywacji jest linia Jelenia Góra - Karpacz - Kowary oraz do Świeradowa Zdroju, a to nie tylko ze względu na mieszkańców ale ogromne ilości turystów. Brak połączeń na tej linii skutkuje takimi sytuacjami jak np : 1 stycznia 2019 - do i z Karpacza nie jedzie ani jeden autobus PKS TOUR Jelenia Góra, bo ta firma w dniu pierwszego stycznia nie realizuje żadnych przewozów w kierunku Karkonoszy. Szklarska Poręba ma połączenie kolejowe i wszystkie pociągi w dniu 1 stycznia miały duże obłożenie. A Karpacz odcięty od cywilizowanego świata.
~KLA
2019-01-10 12:51:42
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -8
do Gór Stołowych można było dojechać przez Złoty Stok ??????
~Jabłko
2019-01-10 11:49:39
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -8
prezes jest figurantem, który tylko kasuje co miesiąc wypłatę, która jest nagrodą od Raczyńskiego za dotychczasową "służbę". Prezesem spółki można zrobić nawet pawiana, byle tylko ludziom pod nim nikt nie przeszkadzał, bo to oni stoją za wzrostem w ostatnich latach.
~Kolejarz
2019-01-10 11:39:27
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 8
Rachwalski był z nadania partyjnego tak samo, kolej by działał bez niego, bo właścicielem jest Marszalek. Bardzo dużo osób mówi, że były prezes robił takiej przekręty. Chyba czas na CBŚ by wkroczyli do akcji.
~Partyjniactwo
2019-01-10 11:17:36
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: -7
Podsumujmy: żadnych nowych pomysłów, kontynuacja działań poprzedników, czysta polityka, zwykły funkcjonariusz partyjny, mowa trawa, dyletanctwo PiSoburak
~zegarek
2019-01-10 11:15:40
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: -5
My Lubinianie czekamy na obietnicę prezesa że pociągi z Lubina bedą śmigały co godzinę do wrocka. Może być ciężko skoro według prezesa ma być 11 składów (doba ma 24 godziny)
~dziecko we mgle
2019-01-10 10:58:17
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: -8
Ja tam do szkoły nie chodzilem,ale szybko się uczę.Nie wiadomo czy plakać czy śmiać się?Wielu z inżynierów tej firmy winno kandydować na tak wazne stanowisko,ale jak widać na przykladzie niemieckiego porzekadla"Geht probieren uber studieren"Praktyka ponad/przed studiami.Co się żałośnie przekłada jak wiedzą doświadczeni w pięknej katastrofie jak w filmie "Grek Zorba"
~Antoni
2019-01-10 10:24:35
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 10
A rachwalski to nie byl nadany pitycznie??a jakie mial doswiadczenie w kolejnictwie.?zadne..narobil walow ..firma ledwie dyszy..a piotrus bawil sie w szopki ze swoja lewizna
~Sami głupcy w koleii
2019-01-10 10:19:22
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -8
Masakra!
~Pan Jan
2019-01-10 10:00:52
z adresu IP: (195.136.xxx.xxx)
Ocena: -7
Fatalnie prezes akcentuje, chyba miał dwóję z polskiego. Ekspert bez praktyki z nadania politycznego. A dalej prezes mówi, że zatrudnił już fachowca, a on będzie to wszystko nadzorował. Czyżby komisarz polityczny?
~rence_precz
2019-01-10 09:58:08
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -9
"mierny, bierny ale wierny".
~Piotr
2019-01-10 09:34:19
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -10
Swietnie, czyli ekspert.
Reklama