Bez skutku szukał pomocy. Pacjent, który zmarł w wyniku gangreny przyjeżdżał na SOR cztery razy

Elżbieta Osowicz, mk | Utworzono: 2019-08-13 17:05 | Zmodyfikowano: 2019-08-13 17:11
A|A|A

www.nszw.pl

Tak twierdzi rodzina zmarłego, która opowiedziała o tym Gazecie Wrocławskiej. Nam także udało się spotkać z bliskimi.

54 - letni mężczyzna 1 sierpnia miał wypadek na budowie i bolał go bark. Tego samego dnia był u lekarza rodzinnego, zrobił badania, prześwietlenia i trafił na SOR w szpitalu im. Marciniaka . Jak mówi syn i synowa zmarłego, cały czas był odsyłany do domu:

Sprawę bada prokuratura, śledczy zlecili sekcję zwłok. Niezależnie od tego szpital prowadzi własne postępowanie wyjaśniające. SOR był przez dobę zamknięty, dziś rano wznowił przyjmowanie chorych. 

Posłuchaj całej relacji Elżbiety Osowicz:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pacjentka.
2019-08-14 23:55:48
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 4
To wszystko skandal. Niestety. Służba jest po to, żeby służyć. Trudny zawód - bardzo, dlatego trzeba mieć powołanie. POWOŁANIE. Mam kilka wspomnień... Ten szpital wypisał mi kartę ( z zupełnie innymi objawami, niż z tymi które zgłosiłam). Kiedy to zobaczyłam... zdziwiłam się. To tak jakbym się zgłosiła do szpitala z katarem... Objawy które zgłosiłam: drętwienie kończyn, omdlenia na śnie, pogorszenie widzenia, ciągle omdlenia, skaczące ciśnienie, bardzo duży puls. Karta(objawy): nudności. I do domu. Zero pomocy. Bez komentarza. Mam też inne wspomnienia. Kiedy zabrała mnie karetka i sanitariusz wyprowadzając mnie z karetki ( bo nie miałam siły sama wyjść), obmacywał mnie po piersiach). To zdarzenie, miało jednak miejsce w innym mieście). Przykre............ Życzę zdrowia bo generalnie w tym kraju nikomu, nie życzę chorować.
~płaćcie dalej ZUS naiwnia
2019-08-14 10:36:40
z adresu IP: (195.254.xxx.xxx)
Ocena: 3
polska chlew obsrany gównem
~John
2019-08-14 08:35:36
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 3
Też tam byłem, bo traciłem przytomność. Kiedy przyszedłem po raz drugi w ten sam dzień, lekarz zaczął na mnie podnosić głos i pytał czego jeszcze od niego chcę. Zwróciłem mu uwagę, że zachowuje się wobec mnie niegrzecznie. Wezwał wtedy ochronę, powiedział im, że jestem agresywny i kazał mnie wyprowadzić.
~kovval
2019-08-14 07:46:13
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 8
Brak lekarzy i brak personelu, takich przypadków będzie tylko więcej.
~bbbbbb
2019-08-13 23:49:35
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 11
Cóż ja leczę się sam ziołami i jakoś funkcjonuję. Po tym jak rok temu mama wezwała pogotowie bo mój stan zdrowia się znacznie pogorszył, no i przyjechali "zacni" medyczni funkcjonariusze aby mnie zbadać, wszyscy w rodzinie jesteśmy załamani i unikamy białych fartuchów. Raz, że byli obrażeni, że przyjechali, dwa - jeden mnie badał i mówił na głos wyniki a drugi wpisywał je w protokół. Po badaniu stwierdzili, że mam jakiś tam atak i zaraz mi minie i że zmarnowałem i czas i prosili o podpisanie protokołu. Podpisałem i pojechali. Spojrzałem na protokół po ich odjeździe i "szlachetny" funkcjonariusz w bieli całkowicie mnie uzdrowił - nie wpisał żadnego wyniku z mojego badania podanego przez tego lekarza, który mnie badał i wpisał same prawidłowe. Np. z ciśnienia 160-100 wpisał 128-82 - OSTRZEGAM PRZED BIAŁYMI FARTUCHAMI, PATRZCIE IM NA RĘCE BO TO CORAZ CZĘŚCIEJ OSZUŚCI. Ja przestałem ich słuchać, nie biorę żadnych leków, nawet tych na ból głowy i czuję się jak nigdy wcześniej. Mojej mamie chcieli wycinać nerkę twierdząc, że już długo nie pociągnie a na diecie ziołowej bez problemu żyje już ponad 10 lat. Tyle jest warta "służba zdrowia".
~9iujd112
2019-08-13 23:25:27
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: 10
Straszny kraj, straszni ludzie (biurwokraci z wladza), straszne spoleczenstwo (ze ich dawno nie wymienilo i wciaz wymienic nie chce).
~Niedowiarek
2019-08-13 21:59:34
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 5
Borowska 2 ???
~wrocławianin
2019-08-13 21:07:58
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 10
Dwa razy przed wielu laty byłem na Pogotowiu Ratunkowym na Traugutta. Za każdym razem czekałem pół godziny.
~******
2019-08-13 20:30:59
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 9
Nic nowego ostatnio po 8 godzinach czekania pojechałem do domu i wezwałem pogotowie, czekałem tylko pół godziny.
~osykosy
2019-08-13 18:06:32
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 12
Jeden wielki skandal!!!
~LPG+to
2019-08-13 17:46:40
z adresu IP: (77.112.xxx.xxx)
Ocena: 16
jest GANGRENA!
Reklama