Co dalej z mostem nad Jeziorem Pilchowickim? PKP: Nie ma umów, które zmieniałyby status mostu

dwie | Utworzono: 2020-07-24 10:21 | Zmodyfikowano: 2020-07-24 10:23
A|A|A

(fot. fotopolska.eu)

W ostatnich godzinach kolejny raz pojawiły się pogłoski o wysadzeniu zabytkowej przeprawy nad Jeziorem Pilchowickim. Mirosław Siemieniec z PKP PLK zapewnia Radio Wrocław, że nie ma planów zniszczenia kolejowej przeprawy. - Obecnie na trasie Jelenia Góra – Lwówek Śląski nie ma planowanych prac. Nie ma też podpisanych umów, których realizacja zmieniałaby status linii lub mostu nad Jeziorem Pilchowickim.

Informacje o wysadzeniu mostu podał na twitterze Jan Mencwel, prezes ruchu miejskiego Miasto Jest Nasze. Zdaniem aktywisty, infrastruktura miałaby zostać wysadzona w powietrze na potrzeby amerykańskiej superprodukcji.

Rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec wysłał do naszej redakcji oświadczenie:

- Wykorzystanie mostu do ujęć filmowych i działań artystycznych, może nastąpić dopiero po zawarciu odpowiedniej umowy, zgodnej z obowiązującymi prawem i przepisami. Umowy tego typu stanowią o czasowym użyczeniu infrastruktury, w zgodzie z obowiązującym prawem oraz uzyskaniem w razie potrzeby wszelkich zgód od innych organów. Obecnie nie ma podpisanej umowy na realizację zdjęć na moście nad Jeziorem Pilchowickim, na odcinku linii nr 283 Jelenia Góra – Lwówek Śląski.

Michał Nowakowski z UMWD mówi Radiu Wrocław, że województwo dolnośląskie nie otrzymało dotychczas oficjalnego dokumentu w sprawie mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim. - Most razem z obecnie nieczynną linią kolejową należy do państwa, do spółki PKP Polskie Linie Kolejowe SA, i tylko ona może o nim decydować - tłumaczy Nowakowski. - Ze strony Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wiemy, że bliska w czasie jest decyzja o wpisaniu mostu do rejestru zabytków. Most jest wyjątkowy, historyczny, stanowiący część powstającego Dolnośląskiego Szlaku Zabytków Techniki.

Samorząd Dolnego Śląska zabiega o przejęcie o linii nr 283 Jelenia Góra - Lwówek Śląski. Władze regionu zapowiadają jej rewitalizację i przywrócenie ruchu pasażerskiego. Trasą w przyszłości mają pojechać pociągi Kolei Dolnośląskich.

Przeprawa już wcześniej była wykorzystywana w filmach i grach komputerowych. Most ma 151 metrów długości i jest jednym z najwyższych mostów kolejowych w Polsce.

Urząd marszałkowski uspokaja, że most w Pilchowicach nie zostanie wysadzony

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Komentarz został usunięty
2020-08-16 13:15:17
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 1
Komentarz został usunięty
~jeleniogórzanka
2020-08-12 10:50:08
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: 2
youtu.be/c9EnzRwOnsE
~Marcin Medyk
2020-07-27 04:14:03
z adresu IP: (176.63.xxx.xxx)
Ocena: 23
Szanowni Państwo! W związku z opisaną na portalu Lwowecki. info w artykule "Jak promuje się Lwówek Śląski" (lwowecki{kropka}info/jak-promuje-sie-lwowek-slaski) sprawą mieszkańca Wrocławia od dłuższego czasu dokonującego aktów wandalizmu i chuligaństwa w internecie dotyczących miasta Lwówek Śląski (chuligan ów dokonuje zmian ośmieszających Lwówek Śląski w Wikipedii i na Mapach Google, pisze komentarze obrażającego Lwówek i jego mieszkańców, zniesławia różne osoby publiczne z Lwówka i okolic itd.), prosimy o zgłaszanie wszystkich komentarzy obrażających Lwówek do najbliższej jednostki policji (łącznie z dowodami takich działań w postaci screenów lub linków do stron). Policja zna już dane tego chuligana a obecnie jest na etapie zbierania dowodów. Jako prawnik (adres mojej kancelarii prawnej: Kluczbork, ul. Krakowska 22) jestem bezpośrednio zaangażowany w tę sprawę. Państwa pomoc na pewno usprawni pracę policji i przyczyni się do szybszego złapania i osądzenia sprawcy chuligańskich wybryków. Przypomnę, że brak udzielenia informacji policji o czynach łamiących prawo w przypadku posiadania takich informacji, może wiązać się z konsekwencjami prawnymi dla osób, które takich informacji nie udzieliły. Z poważaniem, adwokat Marcin Medyk, kancelaria prawna w Kluczborku
~taka prawda
2020-07-27 00:12:31
z adresu IP: (49.1.xxx.xxx)
Ocena: 26
Linia do Lwówka to trasa jest o wiele piękniejsza turystycznie, znaczenie komunikacyjne dla mieszkańców też dużo większe niż jakaś linia do Sobótki przez same wioski. A jak to co jest nie starczy na remont Sobótki, to trudno. Kasę będzie można wydać na remont innych linii, np. do Karpacza, Kowar albo Świeradowa. Najważniejsze żeby ta kasa się nie zmarnowała. Mieszkańcom Sobótki natomiast wystarczą autobusy.
~Maciej Musiał
2020-07-27 00:11:04
z adresu IP: (58.235.xxx.xxx)
Ocena: 24
Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Kolei Dolnośląskich i władz Dolnego Śląska, bo: 1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką głoszą, że chciałyby już-teraz wyremontować wszystkie linie kolejowe w województwie, podczas gdy faktycznie obecna ekipa nie reaktywowała ANI JEDNEJ linii kolejowej na Dolnym Śląsku), 2. Nieudolność w dbaniu o lokalną infrastrukturę i transport publiczny (w tym brak umiejętności w zdobyciu funduszy unijnych, które właśnie służą takim celom), 3. Arogancję Kolei Dolnośląskich wobec mieszkańców dalszych części Dolnego Śląska, których zwyczajnie mają gdzieś rozsiewając tylko kłamliwą propagandę jak świetnie funkcjonuje kolej na Dolnym Śląsku na podstawie jedynie wrocławskiej kolejki aglomeracyjnej. Dlatego trolle z Kolei Dolnośląskich i magistratu obszczekują, a nawet wulgarnie obrażają wszystkich, którzy krytycznie piszą o kolei na Dolnym Śląsku podając konkretne przykłady i robią szambo pod artykułami na tematy kolejowe, próbując sprowadzić niewygodną dla władz dyskusję do poziomu rynsztoka. Taki poziom kultury dyskusji jest w UMWD i KD. Zresztą gdy nie mają argumentów, a pijar dla władz jest bardzo ważny, to co innego mogą zrobić?
~Tymczasem...
2020-07-27 00:10:38
z adresu IP: (58.235.xxx.xxx)
Ocena: 25
My w Sobótce pracę mamy Właśnie szyny rozkręcamy Tu szyneczka, tam śrubeczka Aż uzbiera się wódeczka My pociągów tu nie chcemy Przeciw nim protestujemy Bo rozkręcać co będziemy? Z odwodnienia tu pomrzemy!
~śmieszny psycholwówek
2020-07-26 21:29:46
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -22
się natrollował, natrollował, a fakty są takie, że pociągi do Sobótki będą, a do Lwówka nie. Czemu nawet kolejne 100 numerów IP i tyleż samo nowych nicków trolla lwóweckiego na rynku kolejowym nie pomoże.
~Robert
2020-07-25 20:21:56
z adresu IP: (164.70.xxx.xxx)
Ocena: 26
Już nawet lokalni dziennikarze zorientowali się, że Rachwalski żeby zaistnieć nakręca wkółko ten sam fake news. Pewnie myśli, że znajdzie w ten sposób kolejną robotę (z dwóch poprzednich do wywalono). Polecam artykuł "Most kolejowy w Pilchowicach wyleci w powietrze? Fenomen fake newsów" na portalu 24jgora. pl.
~Robert
2020-07-25 20:21:43
z adresu IP: (164.70.xxx.xxx)
Ocena: 24
Już nawet lokalni dziennikarze zorientowali się, że Rachwalski żeby zaistnieć nakręca wkółko ten sam fake news. Pewnie myśli, że znajdzie w ten sposób kolejną robotę (z dwóch poprzednich do wywalono). Polecam artykuł "Most kolejowy w Pilchowicach wyleci w powietrze? Fenomen fake newsów" na portalu 24jgora. pl.
~Robert
2020-07-25 20:21:31
z adresu IP: (164.70.xxx.xxx)
Ocena: 21
Już nawet lokalni dziennikarze zorientowali się, że Rachwalski żeby zaistnieć nakręca wkółko ten sam fake news. Pewnie myśli, że znajdzie w ten sposób kolejną robotę (z dwóch poprzednich do wywalono). Polecam artykuł "Most kolejowy w Pilchowicach wyleci w powietrze? Fenomen fake newsów" na portalu 24jgora. pl.
~śmieszny psycholwówek
2020-07-25 19:59:06
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -25
nadaje
~klocki z Klocławia
2020-07-25 19:17:39
z adresu IP: (23.105.xxx.xxx)
Ocena: 17
Tylko nie uruchаmiajcie bezpośrednich pociągów z Wrocławia, bo przyjadą tamtejsze wsiury zza Buga i zasyfią i zasrаją całe góry. Właśnie mamy taki przykład na Dolnym Śląsku. Koleje Dolnośląskie uruchomiły ostatnio program "Lato z KD", w ramach którego można pojechać za darmo autobusem nad Stawy Milickie. Efekt? Wrocławska biedota (której jak wiadomo nie stać na normalne bilety) masowo ruszyła na wakacje i co mamy? Zatrutą rzekę Barycz i katastrofę ekologiczną w całej Dolinie Baryczy w której w śmierdzącej wodzie ryby pływają do góry brzuchami. Ostatnie doniesienia mówią, że przyczyną tej olbrzymiej katastrofy są bakterie kałowe.Jak widać, wsiury zza Buga do tej pory nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak toaleta i srаją prosto do rzeki (albo myją w niej swoje brudne tyłki). Na efekty nie trzeba było długo czekać.
~oto dane trolla
2020-07-25 19:16:35
z adresu IP: (23.105.xxx.xxx)
Ocena: 23
I ciekawe dlaczego po wpisaniu w Google nicka "wasabiWKS" i dwóch pierwszych liczb z jego adresu IP (93.175.116.87) ujawnionego niedawno na jednym z portali wyświetlają się wyłącznie strony Polskiego Radia Wrocław na których ten wrocławski świr naparza wyzwiskami na Lwówek, Jelenią Górę, sołtysa Marczowa itd.? Policja i zniesławiane osoby - do roboty! Czy operator Aero2 wie do jakich celów ów osobnik wykorzystuje tę sieć, korzystając z możliwości łatwej zmiany numeru IP za pomocą sieci Aero2? Czy firma PSSK Sp. z o.o. - operator sieci kablowych i dostawca internetu z Wrocławia mający swoją siedzibę przy ul. Zdrowej 22/K2 (prezes zarządu: Michał Krzysztof Ickiewicz), dysponująca numerem IP 93.175.116.87 w domenie h11687. man. tk-internet. pl przydzielonym temu osobnikowi zdaje sobie sprawę, że za pomocą jej sieci od długiego czasu nagminnie łamane jest prawo w internecie?
~Komentarz został usunięty
2020-07-25 19:15:41
z adresu IP: (23.105.xxx.xxx)
Ocena: 21
Komentarz został usunięty
~śmieszny psycholwówek
2020-07-25 19:04:55
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -25
znów zapomniał wziąć leki...
~Darek Spólnicki
2020-07-25 18:49:49
z adresu IP: (126.25.xxx.xxx)
Ocena: 35
Mission Impossible 7, czyli Jak Piotr Rachwalski zwany Samochwalskim uratowal przed wysadzeniem w powietrze najwyższy w Polsce most kolejowy nad zalewem Pilchowickim na linii z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego. Tej samej linii, na której wcześniej jako prezes KD własnoręcznie zlikwidował wszystkie pociągi. O co więc chodzi? Po co panu Piotrowi most bez pociągów? Zapraszam do artykułu: "Były prezes Kolei Dolnośląskich, Piotr Rachwalski podał informacje o tym, że zabytkowy most kolejowy nad jeziorem Pilchowickim - na potrzeby hollywoodzkiej produkcji filmowej - ma zostać wysadzony w powietrze. Za nim powielił to m. in. prezes stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”, Jan Mecwel, a także były poseł PO Piotr Misiło. To fake news – zapewnia PKP. Były prezes Kolei Dolnośląskich we wpisie na Facebooku stwierdził, że ma „oficjalne potwierdzenie – zabytkowy most ma zostać wysadzony w czasie realizacji hollywoodzkiej produkcji”. Chodzi o Piotra Rachwalskiego, który w styczniu zeszłego roku, decyzją Rady Nadzorczej spółki przestał pełnić obowiązki prezesa zarządu Kolei Dolnośląskich. „PKP PLK wyraziła podobno zgodę na wysadzenie mostu kolejowego nad zalewem Pilchowickim na linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski. Tak, tego najwyższego w Polsce. Most ma zostać ponoć wysadzony dla potrzeb produkcji filmowej z makietą pociągu. Produkcja amerykańska, za to przy okazji coś chce też tam nakręcić też nasz reżyser (Kolski). Producent filmu zadeklarował, że zapłaci PKP PLK 2 miliony zł na odbudowę tego mostu (przy czym szacunkowy koszt odtworzeniowy to 20 - 30mln zł)” – napisał Rachwalski. Taką informację podali też Jan Mencwel i Piotr Misiło. - Nie, to się nie dzieje (…) zabytkowy most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim ma zostać wysadzony w powietrze w ramach Hollywoodzkiej produkcji filmowej. Zgodę wydało PKP PLK. Podajcie dalej – zatrzymajmy to szaleństwo!” – pomstuje szef warszawskiej organizacji „Miasto Jest Nasze”. Jego wpis podał dalej był poseł PO Piotr Misiło. „Czy to prawda?” – zwrócił się do premiera Morawieckiego. „Jeśli tak, to przynajmniej wiecie już jak wysadzić z siodła prezesa NIK”. Zwróciliśmy się o komentarz w tej sprawie do rzecznika prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. Jak informuje Mirosław Siemieniec, żadnej umowy z firmą produkcyjną na realizację zdjęć nie podpisano, nie ma też mowy o jakimkolwiek wysadzaniu mostu. – Jak ktoś rozpuszcza takie sensacyjne plotki, niech pokaże dowody, bo tak to mamy słynną czarną teczkę Tymińskiego – mówi w rozmowie z portalem tvp. info."
~Krzysztof Czarnecki
2020-07-25 18:47:33
z adresu IP: (180.183.xxx.xxx)
Ocena: 36
Ta informacja jest prawdziwa!!! Hejter z Wągrowca sam podłoży się z ładunkami wybuchowymi pod mostem! Winę swoim zwyczajem zwali na kogoś innego (jak nie PLK to studio filmowe). Skoro mikole z Wrocławia mogą sabotować kolej podkładając się pod pociągi, to troll z Wągrowca też pokaże co potrafi, haha.
~Kamil Cywicki
2020-07-25 18:46:18
z adresu IP: (119.194.xxx.xxx)
Ocena: 34
Cha, cha, troll Rachwalski już nawet nie kryje się ze swoim hejtem linii lwóweckiej. Widać produkowanie spamu z setek anonimowych nicków już mu nie wystarcza. Te hejterskie komentarze na samym dole to też jego robota albo nasłanych przez niego mikoli.
~Jacek Kaźmierczak
2020-07-25 18:44:41
z adresu IP: (95.211.xxx.xxx)
Ocena: 43
Troll z Wągrowca w akcji: "Były prezes Kolei Dolnośląskich, Piotr Rachwalski podał informacje o tym, że zabytkowy most kolejowy nad jeziorem Pilchowickim - na potrzeby hollywoodzkiej produkcji filmowej - ma zostać wysadzony w powietrze. Za nim powielił to m. in. prezes stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”, Jan Mecwel, a także były poseł PO Piotr Misiło. To fake news – zapewnia PKP. Były prezes Kolei Dolnośląskich we wpisie na Facebooku stwierdził, że ma „oficjalne potwierdzenie – zabytkowy most ma zostać wysadzony w czasie realizacji hollywoodzkiej produkcji”. Chodzi o Piotra Rachwalskiego, który w styczniu zeszłego roku, decyzją Rady Nadzorczej spółki przestał pełnić obowiązki prezesa zarządu Kolei Dolnośląskich. „PKP PLK wyraziła podobno zgodę na wysadzenie mostu kolejowego nad zalewem Pilchowickim na linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski. Tak, tego najwyższego w Polsce. Most ma zostać ponoć wysadzony dla potrzeb produkcji filmowej z makietą pociągu. Produkcja amerykańska, za to przy okazji coś chce też tam nakręcić też nasz reżyser (Kolski). Producent filmu zadeklarował, że zapłaci PKP PLK 2 miliony zł na odbudowę tego mostu (przy czym szacunkowy koszt odtworzeniowy to 20 - 30mln zł)” – napisał Rachwalski. Taką informację podali też Jan Mencwel i Piotr Misiło. - Nie, to się nie dzieje (…) zabytkowy most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim ma zostać wysadzony w powietrze w ramach Hollywoodzkiej produkcji filmowej. Zgodę wydało PKP PLK. Podajcie dalej – zatrzymajmy to szaleństwo!” – pomstuje szef warszawskiej organizacji „Miasto Jest Nasze”. Jego wpis podał dalej był poseł PO Piotr Misiło. „Czy to prawda?” – zwrócił się do premiera Morawieckiego. „Jeśli tak, to przynajmniej wiecie już jak wysadzić z siodła prezesa NIK”. Zwróciliśmy się o komentarz w tej sprawie do rzecznika prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. Jak informuje Mirosław Siemieniec, żadnej umowy z firmą produkcyjną na realizację zdjęć nie podpisano, nie ma też mowy o jakimkolwiek wysadzaniu mostu. – Jak ktoś rozpuszcza takie sensacyjne plotki, niech pokaże dowody, bo tak to mamy słynną czarną teczkę Tymińskiego – mówi w rozmowie z portalem tvp. info."
~Komentarz został usunięty
2020-07-25 18:42:44
z adresu IP: (209.239.xxx.xxx)
Ocena: 57
Komentarz został usunięty
~Adrian Zyzowski
2020-07-25 18:40:02
z adresu IP: (37.48.xxx.xxx)
Ocena: 50
Linię do Lwówka de facto zniszczyły władze województwa i Kolei Dolnośląskich (gdy Rachwalski był prezesem), które nie remontując jej doprowadziły ją do ruiny. Jeszcze 2 lata temu do Lwówka jeździły pociągi. Obecnie koszt remontu tej linii to jakieś 40-50 milionów, za kilka lat jak infrastruktura popadnie w ruinę będzie to 100 albo 200 milionów. Władze województwa pieniądze mają, bo właśnie olbrzymia kasa (blisko pół miliarda zł) idzie na zupełnie niepotrzebną linię do Sobótki przez same wioski, gdzie pociągów nie widziano od 30 lat. Za 10-krotnie mniejszą kwotę można by wyremontować wspomnianą linię do Lwówka uważaną zgodnie przez miłośników kolei za najpiękniejsza w Polsce. Tymczasem marszałek myśli pewnie czekać kolejne 30 lat aż i tu koszt remontu będzie wynosił nie 40 tylko 400 milionów. To się nadaje do prokuratury z paragrafu celowe niszczenie mienia publicznego.
~Maciej Musiał
2020-07-25 18:38:51
z adresu IP: (111.90.xxx.xxx)
Ocena: 30
Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Kolei Dolnośląskich i władz Dolnego Śląska, bo: 1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką głoszą, że chciałyby już-teraz wyremontować wszystkie linie kolejowe w województwie, podczas gdy faktycznie obecna ekipa nie reaktywowała ANI JEDNEJ linii kolejowej na Dolnym Śląsku), 2. Nieudolność w dbaniu o lokalną infrastrukturę i transport publiczny (w tym brak umiejętności w zdobyciu funduszy unijnych, które właśnie służą takim celom), 3. Arogancję Kolei Dolnośląskich wobec mieszkańców dalszych części Dolnego Śląska, których zwyczajnie mają gdzieś rozsiewając tylko kłamliwą propagandę jak świetnie funkcjonuje kolej na Dolnym Śląsku na podstawie jedynie wrocławskiej kolejki aglomeracyjnej. Dlatego trolle z Kolei Dolnośląskich i magistratu obszczekują, a nawet wulgarnie obrażają wszystkich, którzy krytycznie piszą o kolei na Dolnym Śląsku podając konkretne przykłady i robią szambo pod artykułami na tematy kolejowe, próbując sprowadzić niewygodną dla władz dyskusję do poziomu rynsztoka. Taki poziom kultury dyskusji jest w UMWD i KD. Zresztą gdy nie mają argumentów, a pijar dla władz jest bardzo ważny, to co innego mogą zrobić?
~Zorientowany
2020-07-25 18:37:49
z adresu IP: (50.7.xxx.xxx)
Ocena: 30
Urząd Marszałkowski NIE CHCE wyremontować linii kolejowej do Lwówka Śląskiego. Napisałem nie chce bo osobiście zbadałem grunt wysyłając pisma do przeróżnych instytucji w tym także do Ministerstwa Infrastruktury, Urzędu Marszałkowskiego. Drugi z Urzędów wielokrotnie utrzymywał że dąży do wyremontowania linii, jednak Ministerstwo Infrastruktury w piśmie z przed dwóch miesięcy kategorycznie zaprzeczyło jakoby takie plany były intencją UMWD we Wrocławiu. W piśmie jakie otrzymałem z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z dnia 07.10.2016 czytamy: "Ze względu na fakt, że linia kolejowa nr 283 ma charakter regionalny, prace inwestycyjne mogą być finansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014 – 2020 (dalej: „RPO WD”). Jednocześnie należy zaznaczyć, że przedmiotowa linia nie została zarekomendowana przez Urząd Marszałkowski do wsparcia ze środków dostępnych w ramach RPO WD, a także nie została uwzględniona w liście intencyjnym zawartym 26.06.2015r. pomiędzy Województwem Dolnośląskim a PKP PLK SA w sprawie przygotowania i zrealizowania priorytetowych liniowych projektów inwestycyjnych." Chwilę wcześniej (05.08.2016) Urząd Marszałkowski w odpowiedzi na zapytanie dot. Przedmiotowej linii odpisał. "Równolegle nadal trwa analiza projektów kolejowych, możliwych do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla Dolnego Śląska. Jednym z rozważanych projektów jest rewitalizacja linii z Jeleniej Góry do Lԝóԝka Śl. Należy jednak podkreślić, że rewitalizacja taka była by możliwa w ramach RPO pod warunkiem efektywnego wykorzystania przez Polskie Linie Kolejowe SA dostępnych w alokacji środków dla realizacji innych projektów." Jak widać wrocławski magistrat postanowił sprytnie umyć ręce od sprawy stanu technicznego linii 283 uzależniając przyznanie dotacji od alkokacji środków PKP PLK i jednocześnie nie rekomendując remontu tej linii w MIiB w Warszawie.
~Leuthen
2020-07-25 18:36:16
z adresu IP: (64.42.xxx.xxx)
Ocena: 38
Piotr Rachwalski jest idealnym dostarczycielem fake newsów dla tabloidalnych mediów w sezonie ogórkowym. Facet nie ma pracy (właśnie wywalono go z drugiego stanowiska) więc ma dużo czasu, nie ma innego życia poza internetem i ma dojście do różnych podejrzanych person (jak ów Piotr Lewandowski z fundacji Tezaurus) czy niektórzy znajomi "dziennikarze" (np. z "Rynku Kolejowego" zwanego w środowisku "Rynsztokiem Kolejowym"), którzy potem rozpowszechniają jego fejki. Swoją drogą, warto nieco poszperać w necie odnośnie tej "fundacji" Tezaurus, która nie ma nawet własnej strony internetowej. Jest tylko forum o takiej nazwie, na którym można wyczytać ciekawe informacje na temat owej "fundacji", że zwyczajnie ukradła ona nazwę i jest to nawet podparte wyrokiem sądu. Niezła wiarygodność tej "fundacji". Dobrali się rzekomi "obrońcy" mostu jak ślepy z kulawym. Zapewne do końca wakacji ten fake news zdąży jeszcze 10 razy okrążyć internet. A potem... Potem okaże się, że most jak stał tak nadal stoi. Co zrobi wtedy Piotruś Samochwalski? Zapewne jak struś wsadzi głowę w piasek i zacznie szukać winnych wszędzie poza sobą samym (PLK, media, ministerstwo), tak jak robił przez 5 lat swojego dyrektorowania w KD. Dziękuję bardzo, już wolę fake news o "Złotym Pociągu" pod Wałbrzychem sprzed 2 lat.
~Zdzich
2020-07-25 18:35:07
z adresu IP: (203.185.xxx.xxx)
Ocena: 46
Jeśli kogoś należałoby wsadzić do więzienia za zniszczenie linii kolejowej do Lwówka, to byłby nim Piotr Rachwalski - były prezes Kolei Dolnośląskich, który zlikwidował wszystkie pociagi na tej linii, przez co popadła ona w ruinę. Teraz natomiast próbuje wykurzyć prodecenta filmu, żeby nie dopuścić do remontu tej trasy. Rachwalski zawsze nienawidził tą linię, bo ma umysł starego PKP-iarza, który potrafi tylko niszczyć.
~mieszkanka
2020-07-25 18:33:59
z adresu IP: (126.25.xxx.xxx)
Ocena: 44
Gdyby Rachwalski jako prezes Kolei Dolnośląskich nie zlikwidował pociągów na tej linii to nikt by nie wysadzał mostu, bo na czynnych liniach nie wysadza się mostów. A teraz wielki obrońca się znalazł. To tak jakby odrąbać kurze łeb a potem jej go oddać i poklepać po plecach.
~Paweł Kukurowski
2020-07-25 18:32:33
z adresu IP: (180.183.xxx.xxx)
Ocena: 46
Ten Piotr Rachwalski (były prezes Kolei Dolnośląskich) to też niezły gagatek. Dysponując szablonami tabel które posiada z czasów gdy pracował jako kolejarz, tworzy fikcyjne "rozkłady jazdy komunikacji konnej" na linii do Lwówka, ośmieszające to miasteczko. Świetnie to wypunktowali miłośnicy kolei (ci prawdziwi): "Czym zajmuje się prezes wałbrzyskiego Aquaparku Piotr Rachwalski w godzinach swojej pracy? Zamieszcza na swoim profilu facebookowym wpisy ośmieszające linię z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego (podsycając tym samym kłótnie między mikolami). Wcześniej na tej właśnie linii Piotr Rachwalski (jeszcze jako prezes Kolei Dolnośląskich) zlikwidował wszystkie pociągi a zanim je zlikwidował, dążył wszelkimi możliwymi sposobami do wygaszenia frekwencji, zastępując np. szynobusy busami. Jak zajrzycie na wspomniany profil to zauważycie, że pan Rachwalski ma bardzo dużo do powiedzenia na temat kolei i produkuje dziesiątki wpisów i komentarzy, głównie w godzinach pracy urzędów. Musi bardzo nudzić się w swojej nowej pracy, skoro w ten sposób zabawia się w internecie. Czy prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej wie jaką czarną owcę sprowadził do Wałbrzycha i płaci jej, zapewne niemałą, pensję z naszych podatków? Może czas, żeby podatnicy rozliczyć pana prezydenta i jego podwładnego z internetowych burd i skandali, które nie powinny mieć miejsca!"
~miłośnik kolei
2020-07-25 18:31:00
z adresu IP: (119.194.xxx.xxx)
Ocena: 34
Taki wpis znalazłem na jednym z portali. Kolejarz: "Żaden most na linii kolejowej do Lwówka nie zostanie wysadzony, Rachwalski celowo rozpuszcza takie plotki, żeby nie dopuścić do remontu linii 283 Jelenia Góra - Lwówek Śląski. "Gazeta Wyborcza - Wrocław" dotarła do informacji u źródła, tj. od producentów filmu. Czytamy tam m.in.: "Udało nam się porozmawiać z polskim producentem wykonawczym hollywoodzkiego filmu - firmą Alex Stern. Anna Pipin, kierownik produkcji filmu w Polsce: - Z całą pewnością nigdy nie ma planów wyrządzenia trwałych i nieodwracalnych szkód na polskim mieniu, zabytkowym czy współczesnym. Na to nie zdecydowałaby się ani strona amerykańska, ani polska nie wydałaby zgody. Wtóruje jej Robert Golba, prezes Alex Stern: - Studio amerykańskie, z którym współpracujemy, działa wedle zasady, że obiekty po zdjęciach zostawia zawsze w lepszym stanie, niż je zastaje na początku. Częścią szerszego planu jest więc pełna rewitalizacja linii kolejowej 283 - łączącej Jelenią Górę z Lwówkiem Śląskim, z Zebrzydową i Ławszową, która prowadzi przez most we Wleniu - oraz samego mostu. Gmina Wleń i region wyłącznie zyskają na tej produkcji. Obecnie linia kolejowa jest w tragicznym stanie i nie nadaje się do eksploatacji, a most nawet bezpiecznego przechodzenia po nim" (Agata Saraczyńska - "Most we Wleniu przetrwa", Gazeta Wyborcza - Wrocław z dn. 25 marca 2020). W podobnym tonie wypowiedziały się wcześniej PLK - właściciel linii kolejowych w Polsce. Że jest niemożliwe, żeby ktoś przyszedł i ot tak sobie wysadził w powietrze jeden z największych w Polsce mostów kolejowych. O co więc chodzi Rachwalskiemu? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba cofnąć się do czasów gdy był on prezesem Kolei Dolnośląskich. Linia 283 Jelenia Góra - Lwówek Śląski nigdy nie cieszyła się jego sympatią. Wręcz można powiedzieć, że była dla niego solą w oku. Ot, taki pekapistyczny nawyk (a może z czasów, gdy sam prowadził na Pomorzu komercyjną firmą busiarską?) - koszty uruchamiania pociągów są wyższe niż zyski z biletów, więc połączenie trzeba zaorać. Względy społeczne, turystyczne itd. się nie liczą. Dlatego będąc prezesem KD zaczął zamiast szynobusów nagminnie puszczać na linii małego busika, bez żadnej informacji w rozkładzie, żeby wygasić frekwencję na tej pięknej trasie i dać powód organizatorowi przewozów (czyli UMWD), żeby połączenie zlikwidować. Pasażerowie, zamiast podziwiać z okna pociągu niepowtarzalne widoki (np. z wiaduktu na zalew Pilchowicki), zmuszeni byli tłuc się w jadącym drogą, omijającym najpiękniejsze miejsca, ciasnym, wiecznie spóźnionym busiku. Oczywiście pod warunkiem, że ten w ogóle przyjechał. O dojeździe do takich stacyjek jak np. Pilchowice Zapora można było zapomnieć, bo bus je omijał. O perfidii postępowania Rachwalskiego świadczyć może np. pociąg "Dolina Bobru" (weekendowy pociąg uruchomiony dla mieszkańców Wrocławia do Jeleniej Góry przez Zebrzydową, Lwówek i Wleń dla poznania uroków Kolei Doliny Bobru - jednej z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce, po zlikwidowaniu pociągów Jelenia Góra - Lwówek), który często do Zebrzydowej jechał na Impulsie, a na dalszy, czyli najpiękniejszy odcinek wzdłuż Bobru (Zebrzydowa - Lwówek - Wleń - Jelenia Góra) był podstawiany... mały busik. Wbrew nazwie, mało komu udało się z tego pociągu obejrzeć Dolinę Bobru, w tym słynny most nad Jeziorem Pilchowickim, a turyści którzy wybrali się na atrakcyjną wycieczkę kolejową, mogli co najmniej czuć się zawiedzeni i rozgoryczeni. To nie wystarczyło, więc w pewnym momencie Rachwalski całkowicie zlikwidował wszystkie pociągi i w rozkładzie pojawiła się już wyłącznie komunikacja zastępcza w postaci dwóch weekendowych autobusów Jelenia Góra - Lwówek Śląski o absurdalnych porach. Wtedy jeszcze dało się jeździć szynobusem po torach, Rachwalski oficjalnie zarzekał się w mediach, że pociągi będą jeździć do kiedy się tylko da, ale okazało się, że to była tylko tania medialna propaganda. Jak widać zrobił inaczej. Od tej pory linia była zdana już tylko na pastwę złomiarzy (którzy szybko zaczęli ją rozkradać). Nawiasem mówiąc, komunikację zastępczą też szybko cichaczem zlikwidował. Mieszkańcy i miłośnicy kolei jednak nie przestawali walczyć o powrót pociągów na linię do Lwówka, nie dając zapomnieć o konieczności jej remontu. Pojawiły się więc hejty pisane anonimowo na różnych portalach na tę linię (i - co znamienne - tylko tę), a nawet obrażające obrońców pociągów do Lwówka i podszywające się pod znanych działaczy zaangażowanych w walkę o utrzymanie tej linii. Przypadek? Nie sądzę. Po sieci krążą screeny, jak Rachwalski obficie produkuje się w godzinach swojej pracy na różnych portalach i forach internetowych o tematyce kolejowej. Gdy Rachwalski stracił stołek prezesa KD, nie zakończyło to dalszego hejtowania tej linii. Na profilu facebookowym Rachwalskiego "Piotr Rachwalski - komunikacja zastępcza" i anonimowo na różnych portalach pojawiły się np. spreparowane "dla żartu" rozkłady jazdy ośmieszające linię do Lwówka, w których elementem pociągowym pojazdów jest nie lokomotywa, tylko... koń. Ewidentnie zrobił je kolejarz, bowiem wykorzystano do tego celu szablony tabel do tworzenia rozkładów jazdy na kolei niedostępne osobom spoza środowiska kolejarskiego. Upłynęło zaledwie kilka dni od tego "świetnego dowcipu" i mamy już kolejną "zabawę" Rachwalskiego, teraz znacznie poważniejszą - właśnie rozsiewanie fake newsów o rzekomym wysadzeniu mostu w Pilchowicach. Wszystko po to, żeby wykurzyć producenta znanej hollywoodzkiej produkcji filmowej "Mission: Impossible" i przekreślić jego zamiary remontu linii kolejowej. I tak właśnie pod płaszczykiem "obrony mostu" w rzeczywistości sabotuje się możliwość remontu linii jaka nieoczekiwanie się pojawiła. Jak zajrzycie na wspomniany profil facebookowy Rachwalskiego to zauważycie, że w ciągu ostatnich kilku tygodni naprodukował już kilkanaście takich "newsów", pod którymi toczą się ożywione dyskusje z udziałem nastoletnich pseudomikoli sympatyzujących z Rachwalskim. Opinie odmienne, sceptyczne, krytyczne czy prostujące są usuwane. W każdym retoryka Rachwalskiego zawsze ta sama - nie mam żadnych dowodów, ale macie wierzyć mi a nie informacjom zaczerpniętym bezpośrednio u źródła (PLK, producenci filmu itd.). Rachwalski nawet przezornie "zabezpieczył się" na okoliczność późniejszego prostowania jego bzdur - od samego początku powtarza nieskończoną ilość razy frazesy typu "W tej chwili trwa gorączkowe fabrykowanie papierów i uzasadnień do prac na moście". Czyli cokolwiek ktoś teraz powie innego, będzie to "kłamstwem", bowiem Rachwalski to "przewidział". Czy Rachwalski na to też potrafi przedstawić jakieś dowody? Oczywiście nie. W ten sposób można by ogłosić światu każdą, nawet najbardziej irracjonalną bzdurę i teorię spiskową, np. że koronawirus to nie jest naturalna pandemia, tylko broń biologiczna zastosowana przez Chińczyków wobec mieszkańców konkurencyjnej gospodarczo Europy i Ameryki (słyszałem z wiarygodnych źródeł, ale nie mam uprawnień do przedstawienia posiadanych dowodów), a w oświadczenia Chińczyków ani nikogo innego nie wierzcie, bo papiery zostały już sfabrykowane (to są zawodowcy, a w grę wchodzą miliardy dolarów). Niech każdy sobie sam teraz odpowie na pytanie: komu wierzyć - sfrustrowanemu byłemu prezesowi Kolei Dolnośląskich, który wyleciał ze stołka i w ogóle z KD i rozsiewa fake newsy bez żadnych dowodów, czy poważnym instutucjom z Polski i zagranicy, przedstawiającym oficjalne stanowiska i tłumaczącym wykonywane prace? Po to przedstawiłem historię sabotowania przez Rachwalskiego linii lwóweckiej - żeby każdy wiedział, że nie jest to pierwsza i jednorazowa akcja tego człowieka. Najbardziej smutne jest w tym wszystkim to, że przez takich szkodników najbardziej ucierpi gmina i region - nie będzie ani filmu (i wielkiej promocji regionu na całym świecie), ani pociągów. Bo UMWD sam nie wyremontuje tej linii, gdyż nie widzi takiej potrzeby - linia jest daleko od Wrocławia, a przecież w pociągach i tak "była mała frekwencja" (podziękujcie Rachwalskiemu, który wcześniej ją wygasił). Gdyby naprawdę UMWD zależało na remoncie tej trasy, to już dawno by go zrobił, pieniądze są (np. na właśnie remontowane linie do Sobótki i Jedliny idzie ok. 500 mln zł, podczas gdy obecny koszt remontu całej linii do Lwówka to tylko ułamek tej kwoty - ok. 40-60 mln). Za kilka lat ten koszt wzrośnie kilkakrotnie, gdy infrastruktura zostanie rozkradziona albo popadnie w ruinę. Jaka będzie kolejna akcja Rachwalskiego przeciwko linii lwóweckiej? Może sam podłoży się z ładunkami wybuchowymi pod mostem pilchowickim? Jakby dalej coś złego działo się z tą linią (a jest to bardziej niż pewne, że Rachwalski wymyśli kolejne akcje) to już wiecie, kto jest tu najbardziej podejrzany. I jeszcze jedno. Pewnie odpowiedzią Rachwalskiego na ten wpis demaskujący motywy jego postępowania będzie to, że to ja produkuję kłamstwa i bzdury oraz obrzucanie epitetami typu "troll lwówecki" (w ten dziecinny sposób Rachwalski obraża wszystkich, z którymi nie zgadza się w poglądach). Nie wierzcie temu! W ogóle nie wierzcie plotkom! Podstawowa zasada dotarcia do prawdy - zawsze wierzcie dowodom, ewentualnie oficjalnym oświadczeniom poważnych instytucji, a nie plotkarzom, którzy na dodatek sami mają wiele za uszami."
~bolo
2020-07-25 15:56:57
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -42
"bliska w czasie jest decyzja o wpisaniu mostu do rejestru zabytków. Most jest wyjątkowy, historyczny, stanowiący część powstającego Dolnośląskiego Szlaku Zabytków Techniki." Za rządów PO zlikwidowano 3000 km sieci kolejowej Na początku transformacji ustrojowej Polska posiadała jedną z bardziej rozbudowanych sieci kolejowych w Europie. W 1990 r. nasz kraj był opleciony 26 tysiącami kilometrów torów kolejowych. Zarządcy III RP szybko uznali jednak, że taka sieć jest niepotrzebna i zaczęli jej stopniową likwidację. Proces ten nabrał tempa po przejęciu władzy przez PO-PSL. Wówczas to podjęto decyzję o likwidacji aż 3 tys. km połączeń. Efekt jest taki, że całkowita długość sieci zmniejszyła się do ok. 18,5 tys. km (2016), co jest ewenementem na skalę świata.
~troll emergency
2020-07-24 17:29:56
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -54
@Z Wlenia: na jakiej podstawie twierdzisz, że most jest w kiepskim stanie technicznym? Proszę o linka do opinii biegłego lub ekspertyzy, z chęcią zapoznam się. Na razie jedynym, który tak twierdził, był obiekt pośmiewisk troll lwówecki. Ale jego opinie i działania są tyle warte, co jego choroba psychiczna. PS. Jeżeli jesteś z Wlenia może spotkamy się jutro lub pojutrze (tylko rano) i wspólnie podjedziemy obejrzeć most z bliska? Zapewniam transport. W razie zainteresowania napisz a zostawię kontakt do siebie.
~Z Wlenia
2020-07-24 16:14:14
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: -44
Ten troll lwówecki to więcej nam siary narobił niż pożytku.Zgadzam się z @Wodzu.Most i tak jest w kiepskim stanie więc remont generalny jeśli kiedyś dojdzie do reaktywacji będzie potrzebny. Można wykorzystać kasę filmowców i postawić nowy identyczny jak stary który jeszcze posłuży wielu pokoleniom mieszkańców.Tylko jeśli takie pieniądze chapnie PKP PLK to i tak przepadną w bezkresnej dziurze budżetowej tej firmy.
~Wodzu
2020-07-24 15:56:47
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -44
Przywiązać trolla lwóweckiego do mostu i można wysadzać :P A na poważnie - wolałbym czynny most kolejowy w tym miejscu niż pięknie prezentujący się, nieużyteczny zabytek. Z tego względu mam mieszane uczucia - podobno rekompensatą za wysadzenie mostu miałaby być gruba kasa, za którą zrewitalizowanoby całą linię. Gdyby tak miało być faktycznie, poświęciłbym most. Ale z drugiej strony - czy można wierzyć (i dać dużą kasę) instytucjom, które zaprzeczają całej sprawie, kiedy jednak okazuje się, że coś jest na rzeczy?!
~Haha
2020-07-24 15:43:32
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: -31
Kto da pieniądze na remont? DWKZ?
2020-07-24 13:55:28
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: -36
Nigdy, albo najpóźniej jak się da, w ostatniej kolejności. Śmieszny frustrat określany jako troll lwówecki albo psycholwówek do tego doprowadził. Decydenci jak słyszą Lwówek to doznają wybuchu salwy śmiechu w połączeniu z ubolewaniem nad żałością skończonego samotnika. A jakby faktycznie przyszło do wysadzenia tego mostu, to jeszcze po cichu temu przyklasną. Dziękujcie pscholwówkowi i redakcjom, które go wychowały i tolerują jego denne wypociny. Tak się składa, że urzędnicy też to czytają.
~123456789
2020-07-24 13:52:29
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: -40
No to troll lwówecki-Mariusz zaraz zacznie swoją mantrę. Proponuję redakcji wyłącznie komentarzy zaraz będą tu wyzwiska jak zawsze.
~Janek
2020-07-24 11:05:27
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 27
Kiedy zarząd województwa uruchomi tam połączenie kolejowe?
Reklama