Skąd się wziąłem w radiu? Ze słuchania radia! I to od najmłodszych lat. Kiedy rówieśnicy zajmowali się czymś innym równie ważnym, ja poświęcałem mnóstwo czasu właśnie na słuchanie radia. Z czasem samo słuchanie już nie wystarczało...
Do Radia Wrocław po raz pierwszy trafiłem podczas studiów na Politechnice Wrocławskiej. Wtedy pasjonowała mnie radiowa technika. Ale nie tylko. Fascynował mnie cały ten radiowy „teatr wyobraźni", jak mawia klasyk. Idąc za poradą bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów, zdecydowałem się na „wypożyczenia" – niczym dobrze rokujący piłkarz ekstraklasowej drużyny – do innych, mniejszych, ale niezwykle ambitnych zespołów. I to były dobre decyzje. Na przestrzeni kolejnych lat do listy moich sprawności stopniowo dołączały kolejne elementy sztuki radiowej. W różnych rolach, konfiguracjach, formatach.
W międzyczasie radio z medium tylko do słuchania stało się środkiem masowego przekazu wykorzystującym coraz nowsze możliwości, jakie niesie rozwój technik cyfrowych. Miałem szczęście rozwijać równolegle nowe umiejętności, pracując przy zaawansowanych projektach informatycznych w firmach o zasięgu globalnym. Oryginalne hobby? Bardzo proszę: systemy ERP i procesy ETL. Mnóstwo inspirujących wrażeń.
Łącząc pasje i zdobyte doświadczenia, wróciłem do Radia Wrocław. Koordynuję pracę Redakcji Muzycznej. No właśnie! To może chociaż kilka zdań o muzyce? W tej sprawie polecam Radio Wrocław - tutaj o muzyce opowiadamy, tutaj muzykę prezentujemy, wreszcie: tutaj - o czym jestem przekonany - muzyki wspólnie z Państwem słuchamy!
