Lubinianie zwyciężyli Skrę Bełchatów 3:0

WK, inf. prasowa | Utworzono: 2020-11-21 23:04
A|A|A

fot. ks.cuprum.pl

W zeszłym sezonie ekipa Marcelo Fronckowiaka również triumfowała na bełchatowskiej ziemi, lecz wtedy wszystko rozegrało się w tie-breaku. Teraz potrzebowali jedynie trzech partii, by zakończyć mecz. Z początku jednak lepiej spisywali się gospodarze, którzy budowali przewagę (8:4). Seria mocnych i przede wszystkim skutecznych ataków po stronie Miedziowych pozwoliła jednak zniwelować stratę do punktu. Gonili rywala, aż as serwisowy Ronalda Jimeneza dał remis 10:10. Od tego momentu toczyła się wyrównana walka. Końcówka należała do Wojciecha Ferensa, który błyszczał na lewym skrzydle. Trzy ataki skutecznie zbliżyły jego drużynę do zwycięstwa, a błąd bełchatowian zakończył seta.

Od pierwszych piłek drugiej partii widać było, że gospodarze są podrażnieni porażką. Długie akcje i ofiarne obrony po obu stronach siatki dały bardzo ciekawe widowisko (5:5). Wyrównany wynik się utrzymywał, a ekipy zdobywały punkty na zmianę. Po sprytnym zachowaniu Przemysława Smolińskiego na siatce goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie (15:13). To im dało impuls do jeszcze lepszej gry. W ataku coraz bardziej rozkręcał się Ronald Jimenez, a na siatce królem wybloków był Przemysław Smoliński. Dobra passa Miedziowych podcięła skrzydła rywalom, którzy zaczęli popełniać proste błędy. Przewaga wzrastała i kolejny set powędrował na konto przyjezdnych.

Różnicę robiła gra w defensywie i asekuracji. To pozwalało lubinianom skutecznie reagować i zdobywać punkty w kontrach. W trzeciej odsłonie emocji także nie zabrakło, a drużyny szły łeb w łeb do momentu 16:16. Wtedy to drużyna gości przejęła pałeczkę i zaczęła dyktować reguły gry. Wychodziło im wręcz wszystko, a gospodarze nie mieli żadnych argumentów. Mecz potężnym atakiem z prawego skrzydła zakończył Jimenez, a kilka chwil później odebrał statuetkę MVP. W całym meczu wywalczył 21 punktów.


PGE Skra Bełchatów - Cuprum Lubin 0:3 (22:25, 18:25, 21:25)


PGE Skra: Filipiak (13), Katić (7), Ebadipour (8), Łomacz, Bieniek (6), Huber (9), Piechocki (L) oraz Mitić, Sawicki.

Cuprum: Gunia (4), Ferens (13), Smoliński (3), Jimenez (21), Tavares (6), Penchev (10), Makoś (L) oraz Lorenc.

MVP: Ronald Jimenez

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama