Cuprum Lubin lepsze od lidera Plus Ligi

WK, inf. prasowa | Utworzono: 2022-03-27 08:26
A|A|A

Początek meczu był wyrównany, drużyny punktowały na zmianę do czasu, gdy blokiem Cuprum wypracowało sobie trzypunktową przewagę (14:11). Ta utrzymała się do momentu, gdy w pole serwisowe wszedł Masahiro Sekita i asem zwiększył prowadzenie do czterech oczek. ZAKSA próbowała odrabiać, zbliżając się na punkt, ale nie dała rady wyrównać. Świetnie w obronie zaprezentował się Marcin Waliński, ofiarnie broniąc nogą piłkę przy bandzie. Po tej asekuracji punkt trafił na konto lubinian (21:19). Walka była zacięta, punkt za punkt, ale to Cuprum było górą.

Po przerwie kędzierzynianie weszli na boisko podrażnieni porażką i pokazali swoją lepszą dyspozycję, wychodząc na kilkupunktowe prowadzenie (9:5). Nie popełniali już prostych błędów, które zdarzały im się w pierwszej partii. Z biegiem seta przewaga gości niestety wzrastała i ostatecznie doprowadzili do remisu 1:1 w całym meczu.

W trzeciej partii powróciły emocje i wyrównany wynik (13:14). Dobrze w polu serwisowym pokazał się Bociek, a w ataku punktowali Waliński i Florian Krage. Jednopunktowa przewaga przyjezdnych utrzymywała się niemal do końca. W decydującej fazie seta zaczęło się robić gorąco (20:21). W najbardziej potrzebnym momencie na boisko wszedł Kamil Maruszczyk i posłał na drugą stronę asa. Niestety, w samej końcówce siłę na zagrywce pokazali też siatkarze z Kędzierzyna.

Przegrana na tyle podrażniła drużynę z Lubina, że kolejnego seta dolnośląski klub rozpoczął z przytupem od prowadzenia 6:2. Przewaga malała jednak z czasem, bo ZAKSA dzięki mocnym atakom i skuteczności w ataku doprowadziła do remisu 15:15. Od tego momentu znów gra stała się widowiskowa i emocjonująca, bo ekipy grały właściwie punkt za punkt. Po świetnych zagrywkach Sekity na tablicy wyników był remis: 20:20. I po raz kolejny Kamil Maruszczyk posłał asa w najlepszym momencie: 23:23! Za chwilę tym samym popisał się Bociek. Co wydarzyło się dalej, trudno opisać… Najpierw błąd ustawienia w zespole gości zgłosili sędziowie i postanowili zakończyć seta. Potem jednak rozmowy trwały 10 minut i sędziowie zmienili decyzję.  Powrót na boisko, stan 27:26 dla Cuprum. Ostatnią piłkę skutecznym atakiem zakończył jednak Marcin Waliński i doprowadził do tie-breaka.

Niepewna sytuacja i powrót na boisko po zamknięciu seta podziałały na Cuprum tylko motywująco. Lubinianie wygrali decydującą partię 15:11.

MVP: Marcin Waliński

Cuprum Lubin – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:22, 19:25, 22:25, 27:25, 15:11)

Cuprum: Waliński (21), Ferens (10), Bociek (18), Sekita (2), Pietraszko (8), Krage (11), Szymura (L), Sas (L) oraz Maruszczyk (2), Gierżot.

ZAKSA: Kaczmarek (3), Janusz (2), Śliwka (19), Semeniuk (22), Smith (11), Huber (2), Shoji (L) oraz Rejno (10), Żaliński (1), Kluth (11).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama